<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146</id><updated>2012-03-06T10:26:07.207+01:00</updated><title type='text'>everything always moving.</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>108</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7798967070299797095</id><published>2012-03-05T20:18:00.001+01:00</published><updated>2012-03-05T20:21:16.120+01:00</updated><title type='text'>rakuyou</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S9xSnQ2wjQY/T1UKAnkTDlI/AAAAAAAAATI/NuUtp_GrDU8/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-S9xSnQ2wjQY/T1UKAnkTDlI/AAAAAAAAATI/NuUtp_GrDU8/s400/3.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tBVcX9NmDkI/T1UJ39FnmAI/AAAAAAAAATA/VX4W0G2EUWQ/s1600/forest.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://3.bp.blogspot.com/-tBVcX9NmDkI/T1UJ39FnmAI/AAAAAAAAATA/VX4W0G2EUWQ/s400/forest.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-u3an1ozfIYk/T1UKClueTrI/AAAAAAAAATQ/lOy8uO_deqA/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-u3an1ozfIYk/T1UKClueTrI/AAAAAAAAATQ/lOy8uO_deqA/s400/5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-L44DDMNlvc8/T1UKW_AITLI/AAAAAAAAATY/7DhVw27j1nI/s1600/shaku1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-L44DDMNlvc8/T1UKW_AITLI/AAAAAAAAATY/7DhVw27j1nI/s400/shaku1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_KlRWMPoXfg/T1UKYA_dNKI/AAAAAAAAATg/VBu7GB7J-zs/s1600/shaku2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-_KlRWMPoXfg/T1UKYA_dNKI/AAAAAAAAATg/VBu7GB7J-zs/s400/shaku2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio nie znajduje chwil by ty pisać, bardzo (pozytywnie) pochłania mnie szkoła. Powoli kończymy już masaż klasyczny i zaczniemy uczyć się innych masaży, pierwsze zaliczenie z anatomii w tym semestrze napisane wzorowo i już trzeba się szykować na następne. Mimo, że myślami jestem już gdzieś w środku czerwca, nie tracę dyscypliny, nabieram tempa. Każdego dnia zastanawiam się co jeszcze można by było poprawić, zrobić lepiej, wydajniej. Jak przeżyć dzień, żeby na koniec mieć poczucie, że coś dzisiaj wartościowego dla siebie zrobiłam, że idę naprzód, robię progres, albo, że dzień był dobry, bo czasem nie trzeba nic robić żeby dzień był dobry. Co mogę zrobić dziś, żeby w przyszłości przyniosło mi to korzyść? Co chciałabym osiągnąć? Dobrze wiem, i dlatego zamiast sprawdzać po raz dwudziesty-któryś facebooka, chodzę na spacery, (ostatnio na jeden z nich porwałam aparat) uczę się niemieckiego, choćby-nie-wiem-jak-mi-się-nie-chciało wstaję rano na jogę, po czym stwierdzam, że nie ma nic lepszego na rozpoczęcie dnia,&amp;nbsp; żadna tam kawa, której i tak nie piję, tańczę, uczę się o mięśniach i opanowuję technikę gry na shakuhachi. Kupiliśmy sobie z P. po takim instrumencie, z myślą by kiedyś grać duety, lub podgrywać sobie nawzajem jako podkład do jogi czy do jego iaido. Pomysł był jego a mnie się bardzo spodobał, bo lubię grać. Nie mam póki co możliwości wrócenia do pianina, a dźwięk shakuhachi też jest miły mym uszom :) Żeby wydobyć z niego dźwięk trzeba się mocno napracować, co również mnie w tym flecie urzekło, bo lubię wyzwania ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;http://www.youtube.com/watch?v=nxM74MwhukE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7798967070299797095?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7798967070299797095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/03/ostatnio-nie-znajduje-chwil-by-ty-pisac.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7798967070299797095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7798967070299797095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/03/ostatnio-nie-znajduje-chwil-by-ty-pisac.html' title='rakuyou'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-S9xSnQ2wjQY/T1UKAnkTDlI/AAAAAAAAATI/NuUtp_GrDU8/s72-c/3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7757606425299094268</id><published>2012-02-14T21:43:00.007+01:00</published><updated>2012-02-15T00:26:06.308+01:00</updated><title type='text'>love is...</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;"Ten niezwykły stan, to nerwowe wewnętrzne podniecenie jakby przed  wielką podróżą, to napinanie się mięśni jak lin na statku, to drganie,  to granie żył, jak strun na wietrze, to dosłowne śpiewanie, śpiewanie  krwi..." E.S.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żaden podarunek drobniejszy czy większy, żaden wykwintny smakołyk, żaden bukiet róż, wino, kino, teatr, kolacja przy świecach w dobrej restauracji, żadna z tych rzeczy na pewno nie zrobiłaby na mnie takiego wrażenia jakie dzisiaj zrobił ten jeden sms. Nic piękniejszego nie mogłam w tym dniu otrzymać. I wcale nie było tam mdłych obietnic bez pokrycia typu "będę cię kochał aż do śmierci" albo "na zawsze razem". Bo tego typu teksty wywołują wrażenie raczej niesmaczne. Za to takie rzeczy potrafią bardzo poruszyć moje kobiece serduszko:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;"You're the best I've met, you're my sunshine. You're the one I love. Thanks to you my every single day seems brighter than the previous one because you are there. You make me want to become a better man. Thank you. I love you so much."&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jako, że dziś nie było dane nam się spotkać (bo tak się złożyło, że kiedy ja skończyłam zajęcia, Ty już rozpoczynałeś dzisiejszą nocną zmianę) to te ceregiele typu świeczki i dobre żarcie na pewno odbijemy sobie przy najbliższej możliwej okazji ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7757606425299094268?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7757606425299094268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/02/love-is.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7757606425299094268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7757606425299094268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/02/love-is.html' title='love is...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2550654802683161253</id><published>2012-02-13T15:08:00.000+01:00</published><updated>2012-02-13T15:08:20.066+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3p2vBnMaNYw/TzkYAr6etCI/AAAAAAAAAS4/Va7NkS2THoc/s1600/1-male.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-3p2vBnMaNYw/TzkYAr6etCI/AAAAAAAAAS4/Va7NkS2THoc/s400/1-male.jpg" width="312" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;"Happiness not spent today does not equal more happiness tomorrow"&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego lecę dalej wykorzystywać swój dzisiejszy przydział ;) A zaczął się od przyjemnej pobudki po głęboko przespanej nocy i śniadankiem przygotowanym przez P. który dzielnie wstaje razem ze mną (a jak wychodzę na zajęcia znowu idzie spać xD), nauką masażu karku, dobrym obiadem i kto wie co jeszcze miłego mnie dzisiaj spotka :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Home's wherever I'm with you :*&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=DHEOF_rcND8&amp;amp;feature=youtu.be"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=DHEOF_rcND8&amp;amp;feature=youtu.be&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. zdjęcie zeszłoroczne&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2550654802683161253?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2550654802683161253/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/02/happiness-not-spent-today-does-not.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2550654802683161253'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2550654802683161253'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/02/happiness-not-spent-today-does-not.html' title=''/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3p2vBnMaNYw/TzkYAr6etCI/AAAAAAAAAS4/Va7NkS2THoc/s72-c/1-male.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2329545311952898221</id><published>2012-02-07T23:02:00.000+01:00</published><updated>2012-02-07T23:02:23.210+01:00</updated><title type='text'>right!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1BHVuI3qNXk/TzGX9VyCC6I/AAAAAAAAASo/4iXqm0FQ87M/s1600/422213_294650657261368_190085217717913_831170_1988857842_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-1BHVuI3qNXk/TzGX9VyCC6I/AAAAAAAAASo/4iXqm0FQ87M/s400/422213_294650657261368_190085217717913_831170_1988857842_n.jpg" width="318" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wczoraj pierwsza lekcja z Manuelą. Tym razem to ja jestem w roli ucznia. Cieszę się, że w końcu udało się rozpocząć dawno pomyślany plan. Jeden krok do przodu, ciut bliżej celu. Staram się okrajać moje życie ze zbędnych, nieinteresujących mnie spraw. Tak, żeby mieć więcej czasu, na to co ważne i miłe dla mnie. Powoli widać już rezultaty moich poczynań. Nie pamiętam, kiedy ostatnio brałam tabletkę na ból głowy czy brzucha, nie dla tego, że zgrywam twardziela, po prostu nic takiego mi od dłuższego czasu nie doskwierało :) Tak samo jak choroba, mimo, że mamy chyba najmroźniejszą zimę ostatnich lat, choróbska trzymają się ode mnie z daleka. Staram się wysypiać, jeść częściej i zdrowiej (a zapewniam to sobie tak, że sama robię zakupy i przygotowuje sobie posiłki). Z ciastek, czekolady tudzież batoników nie uda mi się prędko zrezygnować ale przynajmniej nie goszczą już w mojej diecie fast foody (no może oprócz pizzy &amp;lt;3), chipsy, zupki chińskie czy inny chłam. Nie jest jeszcze z dietą idealnie, ale pracuję nad tym i myślę, że będzie coraz lepiej a moje dobre samopoczucie tylko mnie do tego zachęca :) &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Postępy widzę również w swojej kondycji fizycznej. Regularnie chodzę na wszystkie swoje treningi z czego jestem dumna, bo mróz, godziny wczesno-poranne tudzież późno-wieczorne zachęcające nie są i niejednego potrafią skutecznie zatrzymać pod kołdrą ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Sprawy z nową firmą się pozytywnie pokomplikowały. Pojawiła się możliwość zdobycia sporej ilości gotówki na start, nowe sprzęty itp. Już raz się udało, dlaczego by nie spróbować znowu. Także całe przedsięwzięcie przesunie się w czasie o jakieś dwa miesiące,&amp;nbsp; bo trzeba dobrze przemyśleć wszystkie szczegóły, napisać wniosek, powybierać sprzęty i wiele innych.&amp;nbsp; Marzę o jednej z rzeczy, którą planujemy kupić za te pieniądze. Jak się uda będzie cudnie :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Bańki chińskie poszły w ruch, już nie mogę doczekać się efektów! A w poniedziałek na masażu ruszamy z grzbietem, to będzie bez dwóch zdań najprzyjemniejsza okolica ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Ogólnie mam się świetnie, budzę się z uśmiechem na ustach i mało tu ostatnio piszę bo dużo mnie zajmuje, każdego dnia &lt;i&gt;dreaming &lt;/i&gt;staram się przemieniać w &lt;i&gt;doing&lt;/i&gt; i tak sobie płynie czas, mam nadzieję, że szybko zleci do wiosny, bo ubierania się na cebulę mam już po dziurki w nosie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2329545311952898221?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2329545311952898221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/02/right.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2329545311952898221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2329545311952898221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/02/right.html' title='right!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1BHVuI3qNXk/TzGX9VyCC6I/AAAAAAAAASo/4iXqm0FQ87M/s72-c/422213_294650657261368_190085217717913_831170_1988857842_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8313927808365554715</id><published>2012-01-27T00:19:00.001+01:00</published><updated>2012-01-27T00:20:11.030+01:00</updated><title type='text'>beautiful day</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--5BH8yOJ3TA/TyHdXS04OwI/AAAAAAAAASg/LhSvQM-m1us/s1600/love.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="http://1.bp.blogspot.com/--5BH8yOJ3TA/TyHdXS04OwI/AAAAAAAAASg/LhSvQM-m1us/s400/love.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miło jest zastać w nie swoim (bo kogoś innego)&amp;nbsp; pokoju piękną kompozycje piżamową ze swojej-nie swojej (bo kogoś innego ale swojej, bo w niej śpię) piżamy. Wtedy w jednej chwili nie moje staje się moje i zasypiam słodko w nieswoim łóżku jak we własnym. Na poduszce unoszącej się w rytmicznych oddechach i z szelestem kartek książki nad uchem. Potem lampka gaśnie, czasami już wtedy śnię, czasami nie, czasami ponoć się rozpycham na nie swoim łóżku albo zabieram kołdrę. Nie moją. Ale moje całusy kradnie wtedy ten ktoś w nocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj był dobry, piękny, bezbłędny dzień. Dobry, dobry trening, jutro następny, już nie mogę się doczekać. Potem spotkanie w Piwnym Raju ze starymi znajomymi. Dużo się pogadało, jeszcze więcej się pośmiało, jak za dawnych lat, było przemiło i bardzo się cieszę, że mimo minusowej temperatury i ciemności na dworzu, chciało mi się po godzinie 19.00 ruszyć z domu. Bardzo się cieszę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś krótko bo w głowie przyjemnie szumi piwo miodne i czekoladowe. Dobranoc ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8313927808365554715?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8313927808365554715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/beautiful-day.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8313927808365554715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8313927808365554715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/beautiful-day.html' title='beautiful day'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--5BH8yOJ3TA/TyHdXS04OwI/AAAAAAAAASg/LhSvQM-m1us/s72-c/love.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5780693147074934127</id><published>2012-01-17T17:59:00.000+01:00</published><updated>2012-01-17T17:59:50.014+01:00</updated><title type='text'>praca wre</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ujohvzPS7EQ/TxWngaO4S3I/AAAAAAAAASY/2f0Yi1idGcs/s1600/work.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-ujohvzPS7EQ/TxWngaO4S3I/AAAAAAAAASY/2f0Yi1idGcs/s400/work.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;I'm happy with my life!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;i tak dalej i tak nalej i tak szalej!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5780693147074934127?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5780693147074934127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/praca-wre.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5780693147074934127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5780693147074934127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/praca-wre.html' title='praca wre'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ujohvzPS7EQ/TxWngaO4S3I/AAAAAAAAASY/2f0Yi1idGcs/s72-c/work.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7428497685156529392</id><published>2012-01-15T19:20:00.000+01:00</published><updated>2012-01-15T19:20:16.459+01:00</updated><title type='text'>ech, niezawodna; ech, niezawodny!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LUgt5NbkdGs/TxMWATWHrSI/AAAAAAAAASQ/y9U9VVZh2gc/s1600/Edward_Stachura_blueredporter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="http://2.bp.blogspot.com/-LUgt5NbkdGs/TxMWATWHrSI/AAAAAAAAASQ/y9U9VVZh2gc/s400/Edward_Stachura_blueredporter.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;"Czy można być niezawodnym? Ech, niezawodna; ech, niezawodny! Więc czy można być niezawodnym. Nie można chyba. Chyba nie można. Tak przypuszczam. Nie wiem. To, co na pewno wiem, że można, to być mniej zawodnym. &lt;b&gt;Santa Polonia, jak ciężko jest być trochę mniej zawodnym od innych zawodników i zawodniczek. &lt;/b&gt;Tak ciężko, że co jakiś czas trzeba szukać ustronia, odludzia, z dala od tłumnych boisk, chwytać mocno głowę rękami i jęczeć cicho: Santa Polonia, jak ciężko, jak ciężko jest: &lt;b&gt;być panem samego siebie.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Może i niełatwo. Na pewno niełatwo. Zazwyczaj to się właściwie po prostu nie chce. Bo to wymaga wysiłku. Ale nagroda za ten wysiłek przewyższa wszystko. WSZYSTKO. A chodzi o to, by być tylko trochę mniej i tylko trochę bardziej. Mały kroczek ze strefy komfortu w jedną ze stron. Okaże się wtedy, że ten kroczek to był tak naprawdę skok, stumilowy. I okaże się, że&amp;nbsp; z tego rozpędu, już wcale nie będzie nam się chciało wracać na ziemię.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Naprzód, naprzód!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7428497685156529392?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7428497685156529392/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/ech-niezawodna-ech-niezawodny.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7428497685156529392'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7428497685156529392'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/ech-niezawodna-ech-niezawodny.html' title='ech, niezawodna; ech, niezawodny!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LUgt5NbkdGs/TxMWATWHrSI/AAAAAAAAASQ/y9U9VVZh2gc/s72-c/Edward_Stachura_blueredporter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1480337583595396008</id><published>2012-01-10T16:38:00.005+01:00</published><updated>2012-01-10T19:02:17.349+01:00</updated><title type='text'>I just strive to...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X1tCooGmiKs/Twx86_gCZ1I/AAAAAAAAARY/SJWCC8Rxzng/s1600/x.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-X1tCooGmiKs/Twx86_gCZ1I/AAAAAAAAARY/SJWCC8Rxzng/s400/x.jpg" width="305" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-grO3amDCq4s/TwxVPVZnJGI/AAAAAAAAARA/2MP8WcX8h6Y/s1600/K.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-grO3amDCq4s/TwxVPVZnJGI/AAAAAAAAARA/2MP8WcX8h6Y/s400/K.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dQpvb_hpr5Y/TwxVRc8W0bI/AAAAAAAAARI/AWYTlaDoiHM/s1600/P.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://1.bp.blogspot.com/-dQpvb_hpr5Y/TwxVRc8W0bI/AAAAAAAAARI/AWYTlaDoiHM/s400/P.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lUQjKaDu1Sg/TwxVSDhaugI/AAAAAAAAARQ/LQC1dcF_okA/s1600/il_570xN.291134405.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-lUQjKaDu1Sg/TwxVSDhaugI/AAAAAAAAARQ/LQC1dcF_okA/s400/il_570xN.291134405.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Uff... Nareszcie można odpocząć :) Zaliczenia praktycznie już za mną, jutro i pojutrze co prawda jeszcze dwa sprawdziany, ale będą to zwykłe króciutkie teściki przed którymi wystarczy na piętnaście minut przejrzeć notatki. Potem koniec semestru i wolne do końca stycznia. Będę zajmować się czym tylko będę chciała, a jest tego trochę ;) Odpoczynek od nauki w pełni zasłużony, szykuje się jedna z najlepszych średnich w klasie, a rywalizować będę z nikim innym jak z własną siostrą, haha, ciekawi mnie kto będzie miał wyższą średnią albo czy będą takie same. Oceny się dla mnie w ogóle nie liczą i nie uczę się dla nich (śmiejemy się tylko z Berą jak jedna dostanie 5 a druga 5+ - "ha, jestem lepsza!"), może dlatego tak dobrze mi idzie. Zapału do nauki nie trzeba wymuszać bo przychodzi sam, sprawy ważne stopniowo odkładam na ciut wcześniej niż na ostatnią chwilę, a wiedza, którą zdobywam mnie interesuje, przyciąga i jakoś tak wypełnia, napawa pewnego rodzaju dumą, chociaż może bardziej zadowoleniem z tego, że coś wiem, że coś potrafię a nawet więcej niż coś! Sedno sprawy chyba jest w tym, że obrałam kierunek, który naprawdę sobie kiedyś gdzieś tam wymarzyłam. Bo nie ma nic przyjemniejszego od spełniania swoich pragnień.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ostatnie zdjęcie nie moje ale bardzo, bardzo mi się spodobało, mimo, że nie jestem raczej zwolenniczką długiego przebywania w wannie (najpewniej z prostej przyczyny - zimą u mnie w łazience jest po prostu ZIMNO). Zdjęcie właściwie jest reklamą drewnianej podkładki, którą można kupić (ja bym pewnie poprosiła tatę, żeby mi po prostu taką zrobił, chociaż o półki w pokoju nie mogę się doprosić już parę lat xD) ale ma w sobie to coś, co sprawia, że czuję pachnącą pianę, ciepło herbaty i wilgotne kartki papieru. Nawet jeśli nie będę podczas kąpieli czytała, pisała, piła herbaty czy wina, to drewno i świeczki w mojej kiedyś własnej przyszłej, przytulnej i CIEPŁEJ łazience będą ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Doszłam do trywialnego wniosku, że przecież mogę wrzucać tu różne zdjęcia i inne rzeczy, które mnie inspirują. Chwilowy brak własnych zdjęć niczemu nie przeszkadza (już słyszę sprzeciwy Szu ;p). &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1480337583595396008?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1480337583595396008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/i-just-strive-to.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1480337583595396008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1480337583595396008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2012/01/i-just-strive-to.html' title='I just strive to...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-X1tCooGmiKs/Twx86_gCZ1I/AAAAAAAAARY/SJWCC8Rxzng/s72-c/x.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-469694371083094720</id><published>2011-12-29T21:43:00.006+01:00</published><updated>2011-12-29T21:57:04.074+01:00</updated><title type='text'>a little less...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;conversation, a little more action, please!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-N459LZT1uYQ/TvzJxyJvgBI/AAAAAAAAAQk/HnUMlaSUpKc/s1600/oczy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-N459LZT1uYQ/TvzJxyJvgBI/AAAAAAAAAQk/HnUMlaSUpKc/s320/oczy.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie piżamowe, a dokładniej Piotrowo-piżamowe, specjalnie dla Szu, żeby nie marudził, że nie ma nowych zdjęć ;) W dodatku głupio nazwane - nie mam nigdy pomysłów na nazywanie zdjęć zapisywanych na dysku i zwykle jest to coś całkiem przypadkowego, głupiego/śmiesznego, kiedy indziej jak już naprawdę nie mam weny - ciąg losowych literek - najgorzej kiedy okaże się, że zdjęcie o takim ciągu już istnieje a zdarzyło mi się to już&amp;nbsp; nie raz i nie dwa :D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;A little less conversation, a little more action, please. &lt;/i&gt;Jedno z moich noworocznych postanowień. Reszty nie będę wypisywać, bo ważne są tylko dla mnie, są zresztą ponadczasowe, do spełniania albo chociaż próbowania ich wypełniać każdego dnia, w każdej chwili. I ćwiczeniem się w ich wypełnianiu będę zajmować się cały następny rok, kolejny i tak dalej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Święta minęły cudnie, oprócz leniuchowania i futrowania się przepysznym jedzeniem (na słodycze chyba już nie mogę patrzeć i dobrze, bo i tak od Nowego Roku planowałam ograniczać), znalazłam też czas, żeby zacząć robić rzeczy, które zwykle odkładam na później (związane ze szkołą), przeczytać jedną wspaniałą książkę, kupić sobie parę fajnych rzeczy (prezenty również dostałam cudne) i po prostu zrelaksować się na maksa. A wszystko to w towarzystwie mężczyzny mego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wróciłam też na zajęcia jogi (jestem pod wrażeniem, że Pani sprzedająca karnety i wydająca kluczyki do szafek, pamiętała moje nazwisko - marzę o takiej pamięci do ludzi!) - to jednak zupełnie co innego, niż ćwiczenie w domu. Miło także było witać się z uśmiechniętymi instruktorami i innymi ćwiczącymi, a każdy z nich jakby cieszył się na nasz powrót, już wiem, że choćby nie wiem co, choćby nie wiem jak trudne zaliczenie z anatomii się szykowało albo choćby nie wiem jak ciepło byłoby rano pod kołdrą, więcej zajęć nie opuszczę! Amen.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Jutro żegnam się z Freakenstyle. Żegnam się jednak z radością bo miejsce to już niedługo się wypełni, czymś lepszym, bogatszym o nasze dwuletnie doświadczenie, wiedzę, inspiracje i pomysły. Również błędy. O kolejne dziecko wie się już, jak dbać a ja marzę o tym, żeby rozwinęło się na miarę swoich i moich i naszych możliwości, jak najpełniej i jak najlepiej. I rzecz jasna, żeby kasiora, a przy tym satysfakcja, z tego była niemała! A tymczasem mam za zadanie zaprojektować wizytówki dla pewnej firmy, zobaczymy jak poradzę sobie z takim wyzwaniem ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W mojej herbacie pływają zielone listki, jakieś małe gałązki i kwiaty jaśminu. Zaprawdę wiosenna herbata!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;I pozytywny akcent na Nowy Rok, wszystkiego dobrego Wam! &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JpMfk0j9ND8/TvzT8QX_n_I/AAAAAAAAAQw/Jf2IyuqPrws/s1600/1351940_700b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://2.bp.blogspot.com/-JpMfk0j9ND8/TvzT8QX_n_I/AAAAAAAAAQw/Jf2IyuqPrws/s320/1351940_700b.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-469694371083094720?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/469694371083094720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/12/little-less.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/469694371083094720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/469694371083094720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/12/little-less.html' title='a little less...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-N459LZT1uYQ/TvzJxyJvgBI/AAAAAAAAAQk/HnUMlaSUpKc/s72-c/oczy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3477681205558479011</id><published>2011-12-17T23:39:00.003+01:00</published><updated>2011-12-17T23:44:42.230+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--1t_Llimfxg/Tu0TdnRNZnI/AAAAAAAAAQY/a2JTUktBVew/s1600/aaa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/--1t_Llimfxg/Tu0TdnRNZnI/AAAAAAAAAQY/a2JTUktBVew/s400/aaa.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Piszę coraz rzadziej. Nie wiem, czy to kwestia pory roku ale znów instynktownie koncentruje się mocno wewnątrz. Nie mam ochoty nic z siebie wypuszczać, oddawać czy wyrzucać. Wręcz przeciwnie, chcę obserwować, chłonąć, doświadczać, przygarniać, poznawać, zaszywać, kumulować się wewnątrz. Nie dając niczemu ze mnie ulecieć. Włączył się tryb gromadzenia, tryb oddczuwania, przepuszczania przez siebie jak filtr mnóstwa myśli, słów, wyobrażeń i wybierania tych wartościowych, budujących, wypełniających ciepłem i poczuciem zadowolenia. A im więcej miłych rzeczy wokół mnie, tym bardziej jestem głodna. Karmię się więc dobrym jedzeniem, ludźmi na których patrzenie i przebywanie z którymi sprawia mi radość i ukochanymi słowami, które jak nic innego, zawsze potrafiły mnie poruszyć. Mało ostatnio piszę bo naprawdę mało rozmyślam, najwięcej to czuję i to jest coś takiego, czego nie umiem wyrazić słowami, jakby brakowało w języku słów na takie odczucia, dlatego nawet nie próbuję i nawet nie chciałabym, bo jeszcze by to gdzieś ze mnie uleciało. Niech ten niewypowiedziany stan mój trwa jak najdłużej :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Zaprawdę godnym i sprawiedliwym&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;  Słusznym i zbawiennym jest  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Śmiać się głośno  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Płakać cicho  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Deszcz ustaje sady kwitną  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;I tego trzymać się trzeba&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;   &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Zaprawdę godnym i sprawiedliwym&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; Słusznym i zbawiennym jest&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; Iść i padać  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Z- padłych- wstawać  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Przeszła wojna  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Wstaje trawa  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;I tego trzymać się trzeba    &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Zaprawdę godnym i sprawiedliwym&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;  Słusznym i zbawiennym jest  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Śledzić gwiazdy&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;  Grać na skrzypcach  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Astronomia &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;I muzyka&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;I tego trzymać się trzeba&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;    Zaprawdę godnym i sprawiedliwym&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; Słusznym i zbawiennym jest&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; Być uważnym  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Pełnym pasji  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Dobra wasza  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Gwiżdżą ptaki&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; I tego trzymać się trzeba&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;    Zaprawdę godnym i sprawiedliwym  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Słusznym i zbawiennym jest  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Żeby człowiek  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;W życiu onym  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Sprawiedliwym  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Był i godnym&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;   Żeby człowiek  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Był człowiekiem&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;  Lecą liście  &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Szumi w lesie&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; Wiatr z obłoków&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;  Warkocz plecie&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; I tego trzymać się trzeba&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;pre class="pubContent"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre class="pubContent"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre class="pubContent"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3477681205558479011?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3477681205558479011/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/12/pisze-coraz-rzadziej.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3477681205558479011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3477681205558479011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/12/pisze-coraz-rzadziej.html' title=''/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--1t_Llimfxg/Tu0TdnRNZnI/AAAAAAAAAQY/a2JTUktBVew/s72-c/aaa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2340740848241692830</id><published>2011-12-09T20:23:00.001+01:00</published><updated>2011-12-09T20:32:12.215+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C4NI5lNM4lo/TuJWXxgcAqI/AAAAAAAAAQQ/_26yq0XT9IQ/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/-C4NI5lNM4lo/TuJWXxgcAqI/AAAAAAAAAQQ/_26yq0XT9IQ/s320/1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Jeden z mikołajkowych prezentów dla P. Będę jeszcze robić jedną turę dla siebie bo uwielbiam pierniczki! ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Weekend rozpoczął się napisaniem sprawdzianu z anatomii. Jestem bardzo zadowolona, kartka aż iskrzyła, jak pisałam, najlepsze jest to, że wcale nie spędziłam dużo czasu na nauce, mimo, że materiału było sporo i obserwując reakcje po sprawdzianie kolegów i koleżanek z klasy, nielicznym udało się go opanować. Mi ostatnio nauka idzie gładko, szybko i z dobrymi rezultatami i takiego też spodziewam się wyniku po dzisiejszym sprawdzianie :) &lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-47bMTI-sngc/TuJWWmPJzEI/AAAAAAAAAQI/Xb1o_SWnWwY/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-47bMTI-sngc/TuJWWmPJzEI/AAAAAAAAAQI/Xb1o_SWnWwY/s320/2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;A że następne sprawdziany dopiero w przyszłym tygodniu, mogę nałożyć maseczkę na twarz, zrelaksować się i chwilowo materiały i notatki zamienić na to:&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E2t4s0MP6pE/TuJWVOInQEI/AAAAAAAAAQA/GNhd8gau1dY/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-E2t4s0MP6pE/TuJWVOInQEI/AAAAAAAAAQA/GNhd8gau1dY/s320/3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Aż nie wiem za co się zabrać! Nagle w moje ręce wpadło tyle ciekawych książek, każdą chciałabym przeczytać już! Ostatnio kręci mnie wiedza, różnego rodzaju. Fajnie jest się na czymś naprawdę znać. Fajnie jest uczyć się, wypróbowywać na sobie, sprawdzać czy to faktycznie działa, ćwiczyć pamięć, rozwijać wyobraźnię, pisać testy na 5 ;) Jest mnóstwo rzeczy, których chciałabym się nauczyć, szkoda trochę, że mój głód wiedzy rozbudził się dopiero teraz, z drugiej strony nigdy nie jest za późno i szanse na rozwinięcie swojego potencjału nadal są przeogromne. No i wydaje mi się, że do tego też trzeba jednak trochę dorosnąć. Żeby chcieć się czegoś uczyć i robić to dla siebie, nie dla ocen, dla stypendium, dla rodziców czy świętego spokoju.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zbliża się Boże Narodzenie, które znów spędzę z Ukochanym, jego urodziny w Sylwestra, Nowy Rok i styczeń. W styczniu będzie się działo! Mam sporo planów związanych z nowym rokiem, które wejdą w życie już całkiem niedługo. A najlepsze jest to, że będę miała dwa tygodnie ferii zimowych, DWA TYGODNIE! :D I ŻADNEJ SESJI oraz ŻADNYCH POPRAWEK na karku - wszystko zaliczamy przed zakończeniem semestru a oceny wystawione będą na podstawie średniej ocen cząstkowych, bo materiał zaliczamy częściami, co o wiele bardziej mi odpowiada niż kucie notatek z wykładów z całego półrocza, jak to bywa przy egzaminach semestralnych na studiach. No i z własnego doświadczenia wiem, że dzięki takiemu systemowi naprawdę więcej zostaje w głowie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oj tak, nowy rok z pewnością będzie przełomowy... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Zamawiam w niedzielę ładną pogodę! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2340740848241692830?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2340740848241692830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/12/jeden-z-mikoajkowych-prezentow-dla-p.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2340740848241692830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2340740848241692830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/12/jeden-z-mikoajkowych-prezentow-dla-p.html' title=''/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-C4NI5lNM4lo/TuJWXxgcAqI/AAAAAAAAAQQ/_26yq0XT9IQ/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4097371031937598234</id><published>2011-11-18T15:01:00.010+01:00</published><updated>2011-11-18T21:57:57.983+01:00</updated><title type='text'>no time to...</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mV6Ai50w2Q4/TsZdSeU5DyI/AAAAAAAAAP4/KUQnq7RX2Wk/s1600/no+time.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-mV6Ai50w2Q4/TsZdSeU5DyI/AAAAAAAAAP4/KUQnq7RX2Wk/s1600/no+time.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Właśnie wróciłam z kolejnego zaliczenia z anatomii. Chyba mogę być zadowolona, napisałam dużo. Od września uczę się więcej niż kiedykolwiek w liceum czy na studiach. I uczę się z przyjemnością, z własnej, nieprzymuszonej woli. Bo to wszystko jest bardzo interesujące. Uczę się o swoim ciele, jak funkcjonuje, o tym jak żyć zdrowo, o chorobach i jak ich unikać, zaczynam bardziej rozumieć swoje ciało. I staję się bardziej świadoma. Zwracam uwagę na rzeczy, na które pewnie nie zwracałabym uwagi jeszcze parę dobrych lat. Na przykład na to, co jem. W swoją dietę będę musiała wprowadzić bardzo dużo zmian, ale potrzeba mi jeszcze czasu, będę to robić stopniowo i przemyślanie. Bardzo się cieszę, że mój wybór okazał się tak trafny i rozwijający, lepiej być nie mogło! Nie wiem, czy zadziałała podświadomość, skąd pochodził ten wybór i dlaczego właśnie taki, ale coś w tym musi być, skoro w testach psychologicznych każdemu w klasie wyszło, że jest kinestetykiem (ja jeszcze dodatkowo wzrokowcem). Choćby los zadecydował tak, że za dwa lata nie będę wcale pracować w zawodzie (a chciałabym i będę do tego dążyć), to ten czas spędzony na zajęciach jest tak cenny, że naprawdę warto, dla siebie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczę się też uczyć. Tak, żeby nauka nie była tylko beznamiętnym wkuwaniem sekwencji literek, które prędzej czy później gdzieś się ulotnią. Staram się, żeby moja nauka była szybka i efektywna ale również ciekawa, kolorowa i kreatywna. Uczę się też różnych innych rzeczy, umiejętności, takich tylko dla siebie, które mniej mają wspólnego z książkami a więcej z ciałem, umysłem i duchem :) Ostatnio do tych moich osobistych zajęć dołączyła... żonglerka! Chcę się rozwijać we wszystkich dziedzinach które lubię i które sprawiają mi radochę, które w jakiś sposób mogą mnie wzbogacić, czy to fizycznie czy duchowo. Obojętnie czy to będzie ulubiona książka, zajęcia jogi, spotkanie z Ukochanym, nauka języka, zaprojektowanie nowego wzoru na koszulkę, spacer w lesie czy malowanie kreski na powiece. Te wszystkie małe i większe rzeczy mnie ostatnio tak pochłaniają :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na nowy rok są wielkie plany. Chcemy stworzyć coś świeżego, wielkiego, zachęcającego i dopracowanego w każdym szczególe. Codziennie o tym myślę i codziennie do głowy przychodzą mi nowe pomysły na to, jak to wszystko będzie wyglądać. Wizja powoli układa się w fajną całość. Każdy poprzedni rok był dla mnie w jakimś sensie przełomem. Coś się zmieniało, coś się kończyło, coś zaczynało, z roku na rok wszystko jakieś takie coraz lepsze, coraz bardziej absorbujące, coraz bardziej prawdziwe i co najważniejsze, coraz bardziej moje, jakbym z każdym rokiem była coraz bliżej tego, co nazywa się spełnieniem. Jeszcze tu nie jestem i nawet nie wiem, czy chcę być, bo dążenie do tego jest przecudowne! Mój pomysł na siebie i swoje życie konsekwentnie realizuję, wplatając w to coraz nowsze marzenia i zachcianki. Nawet jeśli po drodze kilka z nich gdzieś się zawieruszy i obrośnie kurzem, to ja o nich nie zapomnę, przesunę je tylko nieco w przyszłość, aby ustąpiły miejsca obecnym, na które mam teraz możliwości i czas. Mam kilka takich marzeń, które musiałam na chwilę odłożyć na półkę - nigdy ich nie wyrzucam, zawsze gdzieś tam są i grzecznie czekają na swoją kolej, czasem któreś z nich się wyrwie i spełni się w najmniej oczekiwanym momencie :) Zostało jeszcze trochę czasu aby ten rok uczynić jeszcze bardziej dla mnie przełomowym i wykorzystam go jak najlepiej, tak żeby w kolejny wkroczyć już z prawdziwym rozmachem ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na ponure niebo zastanawiam się kiedy sypnie z niego śnieg. Może to będzie nawet dzisiaj.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4097371031937598234?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4097371031937598234/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/11/no-time.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4097371031937598234'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4097371031937598234'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/11/no-time.html' title='no time to...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mV6Ai50w2Q4/TsZdSeU5DyI/AAAAAAAAAP4/KUQnq7RX2Wk/s72-c/no+time.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2692683204607116130</id><published>2011-10-22T21:01:00.001+02:00</published><updated>2011-10-22T21:02:41.145+02:00</updated><title type='text'>autumn's falling</title><content type='html'>&lt;i&gt;wonder where we're going...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aGBqj-FLRCQ/TqMKWvEYg4I/AAAAAAAAAPk/ffdy2iveRjI/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-aGBqj-FLRCQ/TqMKWvEYg4I/AAAAAAAAAPk/ffdy2iveRjI/s400/5.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp; &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Korony drzew zdobi już paleta odcieni rudego i czerwieni. Jest mroźno-ciepło - termometry we wczesnych porach dnia niebezpiecznie zbliżają się do zera, podczas gdy ostre słońce uśmiecha się zaczepnie, nakłaniając do zdjęcia płaszcza. Nie lubię takiej pogody. Kojarzy mi się z chodzeniem na cmentarz, lodowatym powietrzem i zmarzniętymi rękami. Za wcześnie jeszcze by nosić czapkę i rękawiczki, za to bez szalika ani rusz. Jesień kojarzy mi się z ciepłem, które już tylko na pozór ogrzewa, jak dogasający kominek. Drzewa skrzą się czerwono-złotym płomieniem na tle lodowatego, bezchmurnego nieba, które już wcale nie jest letnie, jest prawie zimowe. Jesień jest znośna wtedy, gdy nie pada. Wtedy też jest całkiem piękna. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;O tej porze najchętniej zapadłabym w sen zimowy. Aż do wiosny. Tak niemiło jest opuszczać rano ciepłą kołdrę. Spanie sprawia mi ostatnio ogromną przyjemność, mogłabym spać i spać i śnić długo i różne rzeczy. Nawet gdy kładę się wcześniej jest mi za mało, przestawiam budzik o te jeszcze pięć minutek. Niegłupie te misie. Moją alternatywą snu zimowego będzie zaopiekowanie się sobą, gromadzenie energii. Zadbanie o swoje zdrowie i dobre samopoczucie. Zwolnienie tempa i skupienie się na jakości wszystkiego, co robię. Jest parę rzeczy, nad którymi muszę popracować. Na szczęście na wszystko jest czas, nie trzeba się spieszyć, można powolutku, małymi kroczkami, dokładnie i skutecznie :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;a teraz siądź bo wiesz już jak &lt;br /&gt;ze swoim życiem porozmawiać &lt;br /&gt;po cichu, pomału, najpiękniej  &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IbgUS0dP_ew/TqMKU2ji4VI/AAAAAAAAAPc/oLQhwy3QCL4/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-IbgUS0dP_ew/TqMKU2ji4VI/AAAAAAAAAPc/oLQhwy3QCL4/s400/4.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KSj0OgY0zH4/TqMKQe2DMhI/AAAAAAAAAPE/UR0HgjM6BS8/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2692683204607116130?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2692683204607116130/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/10/autumns-falling.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2692683204607116130'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2692683204607116130'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/10/autumns-falling.html' title='autumn&apos;s falling'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-aGBqj-FLRCQ/TqMKWvEYg4I/AAAAAAAAAPk/ffdy2iveRjI/s72-c/5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8671810996343758497</id><published>2011-10-16T22:23:00.003+02:00</published><updated>2011-10-17T22:27:45.878+02:00</updated><title type='text'>dom</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W-9orLPCbQY/Tps6D5L_zCI/AAAAAAAAAO0/iabejGsgC0E/s1600/me.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="303" src="http://2.bp.blogspot.com/-W-9orLPCbQY/Tps6D5L_zCI/AAAAAAAAAO0/iabejGsgC0E/s400/me.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Miło czuć się swojo. Swojo w domu, swojo w tym drugim domu, swojo na uczelni, w szkolę, swojo chodząc na lekcje i ucząc dzieci angielskiego, swojo ucząc się masażu, swojo ucząc się grafiki w weekendy, swojo sprzedając koszulki na Japan Feście. Jakbym wszędzie była u siebie, jakby wszędzie był mój dom i moje miejsce i było mi dobrze. Jakby to wszystko co mnie otacza, ludzie, przypadki mniejsze i większe, było idealnie pasującą, integralną częścią mnie, jakby każdy kawałeczek świata komponował się ze mną tworząc jakąś przyjemną całość. To dlatego, że wybory, dzięki którym mój świat wygląda tak jak teraz, a nie inaczej, pochodziły prosto z serca, z głębi. I jakbym ja do tej głębi zajrzała i postanowiła się tam rozgościć, w mieszkaniu, w którym zawsze jest najlepiej, nie ważne gdzie się jest, z kim się jest i co się robi, bo nosi się ten swój dom, świątynie siebie, zawsze przy sobie - w swoim wnętrzu. I jest tam pięknie i cicho. I zawsze można się tam skryć, posiedzieć chwilę i całkiem przypadkiem odkryć coś nowego o sobie, albo zrozumieć coś starego. Tak się czuję, wypełnia mnie ciepło, choć na dworze zerowe temperatury. Spokój. I jakaś taka pewność, ufność i brak strachu. Myślę, że tak się właśnie odczuwa szczęście. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dostałam śliczny prezent od P. Myślałam, że pod słowami "mam coś dla Ciebie" będzie kryła się czekolada albo inny słodycz, jakże cudownie się rozczarowałam :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fjTTBvThEHY/Tps6Gm0mFkI/AAAAAAAAAO8/YSa70ZCQ2tI/s1600/orchidea.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-fjTTBvThEHY/Tps6Gm0mFkI/AAAAAAAAAO8/YSa70ZCQ2tI/s400/orchidea.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8671810996343758497?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8671810996343758497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/10/mio-czuc-sie-swojo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8671810996343758497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8671810996343758497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/10/mio-czuc-sie-swojo.html' title='dom'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-W-9orLPCbQY/Tps6D5L_zCI/AAAAAAAAAO0/iabejGsgC0E/s72-c/me.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-9065508163801916485</id><published>2011-10-01T23:16:00.013+02:00</published><updated>2011-10-02T13:35:45.880+02:00</updated><title type='text'>am I dreaming?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Je-rDeDz0H8/ToeCTddBqqI/AAAAAAAAAOw/7uRTB8AUnqk/s1600/kubki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-Je-rDeDz0H8/ToeCTddBqqI/AAAAAAAAAOw/7uRTB8AUnqk/s400/kubki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kupiliśmy sobie dzisiaj&amp;nbsp; z P. po kubeczku z Flo :)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Już we własnym łóżku, z laptopem grzejącym brzuch i myszą biegającą po pokoju i podgryzającą moje skarpetki. Strasznie się stęskniłam za tym małym stworem, on też wygląda na ucieszonego, kiedy wchodzi mi pod kołdrę czuje na nogach jego ciepłe od biegania łapki. Ściągam rodzicom "Incepcję". Czuję się trochę jakbym wróciła z wakacji, z tym śmiesznym uczuciem, z którym wracało się do domu z wycieczek klasowych, z jednej strony tęsknota za swoim własnym pokojem, z drugiej malutkie ukłucie żalu, że coś się właśnie skończyło, tak jak kończy się ulubiona książka. Ale takiego pogodnego żalu, bo tak naprawdę nic się nie skończyło i zawsze może wrócić :) Bardzo wypoczęłam u P. chociaż wcale nie byłam tam "na wczasach", bo na zajęcia chodziłam codziennie, on pracował,&amp;nbsp; po prostu ten czas który zwykle spędzamy osobno przez ten tydzień spędzaliśmy razem. Udało mi się trochę wykurować bo ostatnio męczyły mnie długo wirusy i różne tego typu badziewia ale już jest w porządku, jestem wypoczęta i pełna entuzjazmu. W mojej głowie spokój od długich miesięcy. To pewnie dlatego, że staram się nie ładować do niej śmieci. Sprawy negatywne staram się odkurzać, porządkować, przyglądać się im, ale jeśli nie rokują na nic dobrego, obojętnie czy chodzi o myśli, o przedmioty czy ludzi - tracą moje zainteresowanie. Nie ma czasu na rozpraszanie swojej uwagi w złych kierunkach, na trwonienie energii na wszelakie, niekonstruktywne sposoby, na dawanie się ściągać w dół lub trzymać w miejscu. Jałowym znajomościom również podziękuję (o toksycznych nie mówiąc). Szacunek do siebie, swojego zdrowia i czasu przede wszystkim. Dzięki takiej filozofii życiowej cieszę się dobrym samopoczuciem psychicznym, spokojem ducha i po prostu... szczęściem? :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Wspomnienia... Mimo to, że jestem zakorzeniona w teraźniejszości i przeszłość rzadko kiedy odzywa się i staję się obiektem mojej uwagi, mimo tego, chciałabym pamiętać pewne rzeczy. Móc oglądać je jak filmy, wybierać kolejne kasety z przed kilku-kilkunastu lat, wciskać Play i przypominać sobie to, co teraz jest już tylko jakby przez mgłę, jakby nigdy się nie wydarzyło albo jakby było tylko skrawkiem marzenia sennego, które ledwie się pamięta zaraz po wybudzeniu. Nie po to, żeby porównywać przeszłość do "teraz", nie dlatego, żeby rozpamiętywać dawne czasy, bo wszystkie rozdziały są już dawno pozamykane i poukładane. Po prostu chciałabym pamiętać. Tyle rzeczy, sytuacji, słów już mi umknęło. Niestety wyraźniej niż rzeczy dobre, pamiętamy to co złego i przykrego się wydarzyło w naszym życiu. Bo naturalny stan każdego człowieka to szczęście i to właśnie odstępstwa od tego stanu zostawiają wyraźniejszy ślad w pamięci. Szkoda. Ale na pewno każde wspomnienie jest gdzieś tam zapisane i pochowane w szuflady. A może byłoby możliwe dostać się do nich we śnie? Wszak niezbadane są granice ludzkiego umysłu;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #660000; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #e06666; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;edit:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #e06666; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;Dziś podczas sprzątania pokoju, w jednej z szuflad, w torebce w której trzymam listy, walentynki, kartki urodzinowe i tym podobne, znalazłam, w żółtej kopercie, zapisane na kartce z zeszytu miłe wspomnienie. Były to słowa, które kiedyś ktoś wypowiedział w moim kierunku. Już wiem co robić, żeby wspomnienia nie uciekały :)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-9065508163801916485?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/9065508163801916485/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/10/am-i-dreaming.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/9065508163801916485'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/9065508163801916485'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/10/am-i-dreaming.html' title='am I dreaming?'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Je-rDeDz0H8/ToeCTddBqqI/AAAAAAAAAOw/7uRTB8AUnqk/s72-c/kubki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-796403142505687720</id><published>2011-09-25T14:32:00.002+02:00</published><updated>2011-09-25T17:33:30.666+02:00</updated><title type='text'>happiness is easy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VrDYZUendVQ/Tn8SyuafILI/AAAAAAAAAOk/1wbyHcXniDI/s1600/dreamer.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-VrDYZUendVQ/Tn8SyuafILI/AAAAAAAAAOk/1wbyHcXniDI/s400/dreamer.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jako, że siostra wyjechała na tygodniowe wakacje, by nie czuć się zbyt samotna, zamieszkałam na ten tydzień u P. Oboje trochę się pochorowaliśmy i to pokrzyżowało nam weekendowe plany, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - mamy dużo czasu tylko dla siebie :) A że ja jestem ciut bardziej chora od P. on się mną opiekuje - przynosi mi grube, wełniane skarpetki, wkłada termofor pod pierzynę, kiedy siedzę przy komputerze opatula mnie śpiworkiem, mierzy mi temperaturę i ogólnie jest tak opiekuńczy i cudowny że ojeju! I jeszcze mówi mi, że nawet jak choruję jestem sexy xD Razem przygotowujemy jedzenie, ja ćwiczę na nim masaż, są też chwile, że ja się uczę albo porządkuje notatki a P. gra czy zajmuje się swoimi sprawami. Ostatnio patrzył jak ćwiczę jogę, zabrałam sobie cały sprzęt do niego żeby nie mieć zbyt dużej przerwy. Dobrze mi z nim, pod taką opieką na pewno szybko wrócę do zdrowia ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ostatnio ktoś się mnie pytał czy w najbliższym czasie nie planuję zmieniać miejsca zamieszkania. Fakt, że często ludzie w moim wieku wynajmują już pokoje czy mieszkania, z różnych powodów - wyjazd na studia czy do pracy do innego miasta, chęć poczucia się dorosłym i niezależnym bądź chęć ucieczki z domu rodzinnego z różnych powodów. Okoliczności i sytuacja finansowa też bywają bardzo różne, niektórzy pracują i ich stać (albo ledwo stać), niektórzy dostają pieniądze albo nawet całe mieszkania od rodziców a jeszcze inni radzą sobie jakoś inaczej. Zdziwiło mnie to pytanie, ale najwyraźniej rozmówca sądził, że mam podobne priorytety w życiu jak on. Z tym że mnie się wcale do niczego nie spieszy. Nie mam póki co pracy na etat, płacę sobie sama za obie szkoły,&amp;nbsp; płacę za ZUS i rachunki za internet i telefon, za sieciówkę i karnety na ćwiczenia. Żebym mogła wynająć choćby pokój musiałabym chyba wypruwać sobie ostatnie flaki pracując po nocach. A po co mi to? Dla marnego pokoju czy mieszkania, z którego nie wiadomo czy za pół roku by mnie nie wyrzucili bo właściciel miałby takie widzimisię? Za miejsce, które tak naprawdę nie byłoby moje, ani nie mogłabym nic zrobić tam swojego, bo nie wiadomo ile tam zabawię? A może po to, żeby nie mieszkać z rodzicami tylko z chłopakiem? U niego mogę mieszkać kiedy chcę i nie muszę za to płacić :) Pomijam już fakt, że w obecnym miejscu zamieszkania trzyma mnie firma i wszystkie sprzęty, które byłoby trudno przetransportować, no i większość moich uczniów, który są głównym źródłem moich dochodów mam właśnie na moim osiedlu. Za rok czy za dwa, kiedy skończę już edukację albo będę kończyć ją zaocznie, na spokojnie poszukam sobie dobrze płatnej pracy i wtedy będzie można myśleć o ewentualnych wyprowadzkach. Jeszcze się zdążę namieszkać na swoim, czy to sama, czy z kimś, nie ma się do czego spieszyć :) Jeśli będę kiedyś wynajmować mieszkanie, to chcę żeby było mnie stać na ładne urządzenie go i na godne życie. I teraz, będąc jeszcze "na garnuszku rodziców" jakby to pewnie nie jeden&amp;nbsp; już usamodzielniony, bo mieszkający sam, młodzieniec określił (a garnuszek ten sprowadza się jedynie do dachu nad głową i pieniędzmi na zakupy jedzeniowe, które sama robię, to że dom trzeba utrzymać w czystości to wiadomo) właśnie sobie na tę przyszłość, którą sobie wymarzyłam pracuję. Niczego nie chcę przyspieszać a harowanie w tym wieku całe dnie po to, żeby spłacać ten cholerny czynsz na prawdę mnie nie kręci. Przecież harować trzeba będzie do 65 roku życia jak nie dłużej! No chyba, że się wygra w totka, ale mnie się wczoraj nie udało ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jak bardzo ważne jest, żeby się badać, chodzić na regularne kontrolne wizyty już teraz. Wydaje się nam, że jesteśmy młodzi, że wszystko przed nami, że zdrowie mamy niezniszczalne, a to właśnie już teraz mogą w organizmie z różnych przyczyn dziać się złe rzeczy. A wiadomo, że choroby wykryte szybko to większa szansa na wyzdrowienie lub złagodzenie skutków. Mojej choroby niestety nie da się leczyć, bo jest genetyczna, i można leczyć jedynie jej objawy. Najprawdopodobniej uaktywniła się gdzieś po drodze, być może pod wpływem silnego stresu, może z innych przyczyn. Jest bezobjawowa i przyczyny jej są nieznane a dowiedziałam się o niej całkowicie przypadkowo przy badaniu krwi, podejrzewałam nadczynność tarczycy (związana z niską wagą) a okazało się, że mam zaawansowaną niedoczynność spowodowaną autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy (choroba Hashimoto). Nie odczuwałam dotąd żadnych objawów tej choroby i być może nie będę nigdy odczuwać bo już rozpoczęłam leczenie farmakologiczne, do końca życia będę łykać tabletki z hormonami których moja tarczyca z niewiadomych przyczyn nie produkuje. Czeka mnie jeszcze biopsja guzków na tarczycy ale to ponoć nic poważnego, tylko trochę nieprzyjemne. Co by było, gdybym dowiedziała się o tym dopiero za 10 lat bo dopiero wtedy zaczęłoby mi coś poważnie dolegać? Nawet nie chce myśleć. A założę się, ze mnóstwo ludzi w moim wieku ma zaczątki jakiś chorób lub schorzeń, chociażby kręgosłupa, z którymi nic nie robią bo póki co da się wytrzymać. Potem może już się nie dać wytrzymać bez silnych leków przeciwbólowych.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;A na zakończenie coś, o czym ostatnio nieustannie przekonuję się każdego dnia :) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oHdoW4oj9zk/Tn8fFCaWnLI/AAAAAAAAAOo/uJSIprtK7_s/s1600/happiness.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://3.bp.blogspot.com/-oHdoW4oj9zk/Tn8fFCaWnLI/AAAAAAAAAOo/uJSIprtK7_s/s320/happiness.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-796403142505687720?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/796403142505687720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/happiness-is-easy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/796403142505687720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/796403142505687720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/happiness-is-easy.html' title='happiness is easy'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VrDYZUendVQ/Tn8SyuafILI/AAAAAAAAAOk/1wbyHcXniDI/s72-c/dreamer.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5881823820365312911</id><published>2011-09-16T20:51:00.002+02:00</published><updated>2011-09-16T20:56:02.360+02:00</updated><title type='text'>things always work out for me!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uOJYCHpggp0/TnOU0oOLRjI/AAAAAAAAANg/UUZF7TsoYd4/s1600/me.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/-uOJYCHpggp0/TnOU0oOLRjI/AAAAAAAAANg/UUZF7TsoYd4/s400/me.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Udało się! Dziś przyszło pismo, że zgodzili się rozłożyć czesne na raty. Zatem od października zaczynam razem z Berą studiować grafikę komputerową ^^ Czekają nas między innymi zajęcia z Photoshopa, Corela, Flasha, tworzenia grafik wektorowych, projektowania i składu dokumentów prasowych, projektowania animacji i modeli 3D a także fotografii prasowej, obróbki zdjęć, montażu i edycji wideo, technik drukarskich i wiele, wiele innych. Na pewno będzie ciekawie i na pewno wiedza ta bardzo mi się przyda, czy to na użytek własny i mojej firmy czy podczas szukania w przyszłości fajnej pracy na etat (chociaż w głowie siedzi mi i tak mój własny gabinet masażu, ale nigdy nie wiadomo jak się życie potoczy, a fajnie będzie umieć te wszystkie rzeczy). Raty są takie, że spokojnie dam radę je spłacać z korepetycji (póki co mam 5 lekcji w tygodniu, chciałabym 7, czekam jeszcze na telefony od starych uczniów którzy muszą sobie poukładać wszystkie zajęcia pozalekcyjne, na więcej osób i tak nie miałabym czasu ;p), ponad osiem stówek miesięcznie za 7h pracy w tygodniu to chyba fajna kaska ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zjazdy będą co dwa tygodnie w weekendy, także jakoś specjalnie nie uszczupli to mojego czasu, na szczęście zajęcia w szkole medycznej kończymy wcześnie, mam więc czas i na pracę i na przyjemności. Naukę się wciśnie gdzieś pomiędzy i wszystko będzie ładnie grało :) W przyszłym roku chciałabym jeszcze rozpocząć studia magisterskie na UAMie na specjalizacji translatorskiej, zaocznie oczywiście, ale póki co jest jeszcze dużo czasu i dużo może się zmienić. Jak dobrze pójdzie to w przeciągu dwóch-trzech lat będę magistrem filologii angielskiej, tłumaczem, masażystką i grafikiem komputerowym, być może z własną działalnością w którejś z tych dziedzin albo w kilku naraz ;) O swoją przyszłość chyba nie muszę się martwić, najważniejsze zresztą dla mnie w tym momencie jest to, że robię to, co lubię, że nie mam poczucia zmarnowanego czy marnowanego czasu, że mi się chce, że mam plany i widzę, jak nabierają one kształtu, że moje wybory były właściwe i dobrze mi służą, widzę też siebie za kilka lat jako kogoś, komu praca sprawia przyjemność, kto się w niej spełnia i kogoś, kogo stać na fajne życie za pieniądze które zarabia. Taki mam plan i dziś inwestuje w siebie, żeby się spełnił :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5881823820365312911?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5881823820365312911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/high-five.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5881823820365312911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5881823820365312911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/high-five.html' title='things always work out for me!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-uOJYCHpggp0/TnOU0oOLRjI/AAAAAAAAANg/UUZF7TsoYd4/s72-c/me.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1196215349600635670</id><published>2011-09-15T11:45:00.001+02:00</published><updated>2011-09-15T11:55:20.861+02:00</updated><title type='text'>do you know the muffin man</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mli33AtoLkY/TnHCzP5CmdI/AAAAAAAAANc/sxExxCh_BQc/s1600/muffin.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="295" src="http://4.bp.blogspot.com/-mli33AtoLkY/TnHCzP5CmdI/AAAAAAAAANc/sxExxCh_BQc/s400/muffin.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Uwielbiam te chwile, kiedy wstajesz do pracy a mnie, raz po raz, budzą Twoje pocałunki, dzisiaj zanim wyszedłeś były chyba trzy. Potem gaśnie lampka a ja śpię jeszcze kilka godzin. Kiedy wstaję, uśmiecham się na widok kociej kulki, czyli kotka zwiniętego w kłębek, z łapką lub ogonem przysłaniającym oczy. Idę się wykąpać, potem schodzę na dół na samotne śniadanie - wszyscy pojechali już do pracy. Widzę, że macie bałagan w kuchni, więc zabieram się za sprzątanie, zmywam naczynia. Wypuszczam kota na dwór. Dziś zajęcia mam dopiero na 13.00. Jeden wykład odwołany także będzie tylko psychologia i teoria masażu. Na psychologii będziemy robić testy na to, jak powinniśmy się uczyć najefektywniej, co komu bardziej odpowiada. W przeciwieństwie do psychologii na studiach, gdzie musieliśmy zakuwać psychoanalizę i behawioryzm, tu zdobędziemy praktyczne umiejętności, które będziemy ćwiczyć na zajęciach, co jest bardzo fajne i ogromnie mi się podoba. Ogólnie atmosfera, sposób prowadzenia zajęć, rozkład materiału, system oceniania - wszystko to wydaje się sprawiedliwe, w porządku, no i co najważniejsze - przyjazne uczniom. Wykładowcy nie lecą z materiałem na łeb na szyję, nie robią wielkich kolosów, które zawierają materiał z całego semestru, tylko odpowiednio go dawkują. Szanują nas i nam to okazują. Są też wymagający i zdeterminowani by wycinsnąć z nas wszystko co się da, co najlepsze. Szkoła idealna? Na pewno miła odskocznia od tego, co spotykało nas w liceum czy na studiach. No i przede wszystkim uczę się tylko tego, co mnie interesuje, co jest podstawową różnicą między szkołą policealną a liceum. Jedyny minus jest taki, że ciężko jest z odrabianiem nieobecności i zaliczaniem materiału z zajęć na których się nie było, dlatego lepiej ich nie opuszczać. Przynajmniej oduczy mnie to lenistwa ;) Tu zresztą każde zajęcia są bardzo ważne i dużo się traci jeśli jest się nieobecnym.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Życie ostatnio ma nardzo intensywny smak, mimo, że pogoda szarobura, jest zimno, wieje wiatr i często pada. To nijakie danie jest jednak świetnie przyprawione a całość naprawdę smaczna. Takie czasy nastały, że do autobusu zamiast książki zabieram notatki z anatomii, a zamiast spędzić wieczór przy komputerze, zakładam szpilki i tańczę, zapominając o całym męczącym dniu i wysiłku umyslowym. Zwyczajne rzeczy stają się długo wyczekiwanymi chwilami wytchnienia i przyjemności, nawet herbata z miodem smakuje jak napój bogów a jedzenie jest takie dobre. Czuję, że żyję, że pulsuje we mnie krew i że zaraz jak wyjdę na ten straszny wiatr, obudzi mnie on z resztek miłej senności. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1196215349600635670?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1196215349600635670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/do-you-know-muffin-man.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1196215349600635670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1196215349600635670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/do-you-know-muffin-man.html' title='do you know the muffin man'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-mli33AtoLkY/TnHCzP5CmdI/AAAAAAAAANc/sxExxCh_BQc/s72-c/muffin.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5542063896095263356</id><published>2011-09-07T21:57:00.002+02:00</published><updated>2011-09-07T22:05:22.230+02:00</updated><title type='text'>life won't wait</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xm1IfUxAEZI/TmfGI0wRuvI/AAAAAAAAANY/dwR03rr800g/s1600/e2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-xm1IfUxAEZI/TmfGI0wRuvI/AAAAAAAAANY/dwR03rr800g/s400/e2.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zdjęcie z imprezy z naszą zgraną grupką z zajęć tanecznych. Wytańczyłam  się i wybawiłam po wszystkie czasy :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio mało czasu na komputer, a co za tym idzie, mało czasu by tu pisać. W tygodniu mam tyle różnych zajęć (lekcje i tak zajmują tylko 1/3 albo czasem 1/4 dnia!) i tyle rzeczy się dzieje, że naprawdę internet przestał mnie ostatnio interesować, nie chce mi się już nawet czytać co tam znajomi wypostowali przez cały dzień na Facebooku, zresztą ostatnimi czasy rzadko można znaleźć tam coś godnego uwagi. Mniej czasu przy komputerze oznacza więcej czasu spędzonego w bardziej konstruktywny sposób, co mnie cieszy bo źle się czuję kiedy się lenię i robię nic, to znaczy kiedy to lenienie się trwa dłużej niż powinno, bo wiadomo, że odpoczynek się należy.W domu chyba częściej mnie nie ma niż jestem i tak sobie czas powolutku leci :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś na wizycie u endokrynologa dowiedziałam się, iż mam najprawdopodobniej niedoczynność tarczycy. Równa się to braniu tabsów zawierających to, czego moja tarczyca z póki co niewiadomych mi powodów nie produkuje, prawdopodobnie już do końca życia. Nie przejmuję się i cieszę się, że w sumie przypadkiem wykryto to u mnie tak wcześnie bo wiadomo, im dłużej coś nie gra tym gorzej na przyszłość. Jednak diagnoza mnie zaskoczyła, bo czuję się całkowicie zdrowa, na nic nie narzekam i nic mi nie dolega. No ale może tak mi się tylko wydawało a to, co uważałam za normę faktycznie nią nie jest. Od jutra zaczynam brać te tabletki, zobaczymy czy nastąpią jakieś zmiany w samopoczuciu, mam tylko nadzieję, że na tych tabsach się skończy, czeka mnie jeszcze usg tarczycy i dodatkowe badania. Warto się badać, szczególnie jak ma się już te dwadzieścia parę lat na karku, bo czasem z różnych powodów po prostu nie czujemy, że coś z naszym organizmem zaczyna się robić nie tak, albo nawet przez myśl nie przejdzie, że w tym wieku może się już coś dziać. A może. U mnie to chyba genetyczne, dowiem się pewnie więcej po innych badaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne dni mijają w szkole masażu, wykładowcy są prześwietni, mogę bez wahania o nich powiedzieć, że są to właściwi ludzie na właściwym miejscu. Mają ogromną wiedzę, doświadczenie i pasję, którą starają się nas zarazić. W moim przypadku skutecznie :) Pierwszy raz mam tak, że interesuje mnie absolutnie wszystko o czym mówi wykładowca na zajęciach. Czas zlatuje jakoś szybko, szczególnie kiedy na zajęciach jest śmiechowo bo nasi wykładowcy lubią sobie pożartować jak zresztą i my :D Póki co nauki dużo nie ma ale pewnie dopiero się zacznie, już uświadomiono nam jak ogromną wiedzę medyczną musimy posiąść aby wykonywać ten zawód profesjonalnie. Ale myślę, że nauka w tym wypadku będzie przyjemnością albo co najmniej wyzwaniem, poza tym wierzę w siebie i na pewno dam radę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ten weekend pierwsze impreza integracyjna ^^ Hmm.. wyśpię się po śmierci :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5542063896095263356?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5542063896095263356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/life-wont-wait.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5542063896095263356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5542063896095263356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/09/life-wont-wait.html' title='life won&apos;t wait'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xm1IfUxAEZI/TmfGI0wRuvI/AAAAAAAAANY/dwR03rr800g/s72-c/e2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-395055975531607019</id><published>2011-08-31T20:03:00.002+02:00</published><updated>2011-08-31T20:05:39.140+02:00</updated><title type='text'>I love my life!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-W6L4P7z3CBs/Tl5zjVphNcI/AAAAAAAAANU/zQhPQCY2tLw/s1600/life.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-W6L4P7z3CBs/Tl5zjVphNcI/AAAAAAAAANU/zQhPQCY2tLw/s400/life.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Kocham moje życie i nie zamieniłabym go na żadne inne. ŻADNE :)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z niecierpliwością czekam na plan zajęć, który być może dostaniemy już jutro. Wtedy będę mogła sobie rozplanować lekcje z dzieciakami (nikogo chyba wrzesień nie cieszy tak jak mnie, gdy dostaję zastrzyk gotówki od rodziców, których pociechy wracają po wakacjach na korki z angielskiego) i zobaczyć czy dam radę nadal chodzić na moje ukochane zajęcia z jogi i tańca, a trochę ich w tygodniu się nazbierało. Jeśli rozłożą jakoś fajnie te 28 godzin zajęć to nie powinno być problemu a ja będę przeszczęśliwa jeśli nowa pasja nie zabierze mi starych i będę mogła je kontynuować. Być może będę musiała zrezygnować z porannych treningów jogi, chyba, że zajęcia w któryś dzień zaczną się później. Ale od kiedy mam swój sprzęt ćwiczyć mogę w domu, a czas żeby chociaż raz w tygodniu pójść na trening znajdę choćby i w sobotę! Do tego dojdą nam trzy godziny wf-u, najprawdopodobniej na basenie - bardzo mnie to cieszy bo wysiłek fizyczny działa na mnie zbawiennie. No i wzmocnienie mięśni również się przyda :) Dziś rozpoczął się nowy etap w moim życiu, który mam nadzieję, okaże się dobrym wyborem i w przyszłości przyniesie różnego rodzaju profity, zarówno prywatne jak i zawodowe. Na nudę nie będę mogła narzekać, jak wszystko dobrze pójdzie to w październiku oprócz nauki masażu dojdzie jeszcze coś. Ale póki co cicho sza ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-395055975531607019?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/395055975531607019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/i-love-my-life.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/395055975531607019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/395055975531607019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/i-love-my-life.html' title='I love my life!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-W6L4P7z3CBs/Tl5zjVphNcI/AAAAAAAAANU/zQhPQCY2tLw/s72-c/life.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4054632123147723494</id><published>2011-08-26T19:45:00.001+02:00</published><updated>2011-08-26T19:45:51.892+02:00</updated><title type='text'>you are my treasure</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1RMarDhhono/TlfTEo-achI/AAAAAAAAANQ/Dl3QUgkazKI/s1600/most.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-1RMarDhhono/TlfTEo-achI/AAAAAAAAANQ/Dl3QUgkazKI/s400/most.jpg" width="298" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Coraz mniej czasu na komputer i wiecie co? Podoba mi się to :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dzisiaj pochwalę trochę P. Prywatne pochwały, buziaki i uściski już dostał ale chcę się podzielić z innymi jaki mi się trafił skarb :) Zacznijmy od tego, że zdał w iaido na 1 dan, wygrał srebro w międzynarodowym turnieju (teraz do kolekcji brakuje mu już tylko złota, obiecał mi je za rok ;) ) a ich trener z Japonii uznał go za obiecującego zawodnika - być może kiedyś będzie mógł pojechać do Japonii trenować i zdawać na wyższe stopnie, czego mu z całej siły życzę. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ostatnio często jeżdżę po lekarzach na różne badania, które odbywają się rano, P. mi zawsze dzielnie towarzyszy, wstaje ze mną, zawozi mnie autkiem i nawet czeka ze mną w kolejce umilając mi czas, a czekać jak to zwykle w przychodniach trzeba pół godziny w porywach do czterdziestu minut, wśród stękających babć i kłótni o to kto ma gorzej i kto pierwszy wchodzi. Mogłabym sama wstać sobie rano, jechać i wrócić do domu zanim on by jeszcze otworzył oczy ale on mi na to nie pozwala i bardzo mi z tego powodu miło :) A po badaniach głodną, bo trzeba było przyjść na czczo, zabiera mnie na sushi albo pizzę! Często też jeździ ze mną na zakupy, żebym nie musiała dźwigać ciężkich toreb (bo jak już robię zakupy to takie żeby coś w domu do jedzenia było ;) ) Kiedy mam jakieś sprawy do załatwienia, zawszę mogę liczyć na jego pomoc. Czasem nawet mam wrażenie, że on troszczy się o mnie bardziej niż ja sama o siebie. Chce mi kupić okulary, ale muszę się sama z tym szybciej uwinąć bo przecież jak ja się mu odwdzięczę za to wszystko! Te bułki do pracy, to takie nic... a on mi tak za nie dziękował &amp;lt;3&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Wczoraj zanim wrócił z treningu, dostałam od jego mamy gorącą kukurydzę z masłem i solą, siedziałyśmy w kuchni i rozmawiałyśmy dość długo. Z mamą P. często gadamy i mam z nią najlepszy kontakt ze wszystkich mam moich facetów. Mówi na mnie Edi albo Edysia i czuję, że mnie lubi. Tylko z jedną "teściową" miałam takie fajne relacje, które utrzymują się do dziś dzień, chociaż siebie nie widujemy, ale wiem, że myśli o mnie ciepło i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będzie dane nam się spotkać. Bardzo mnie zainspirowała i również wzruszyła tym, że mimo, że wcale dużo nie rozmawiałyśmy i wcale mnie dobrze nie znała, darzyła mnie takim fajnym uczuciem, szczególnie doświadczyłam tego już po rozstaniu z jej synem. Mama P. jest inna ale jest bardzo w porządku, zawsze mamy o czym pogadać, interesuje się moimi sprawami no i chyba cieszy się, że z tego, że jestem z P. :) Brat P. jest prawie że w moim wieku, często żartujemy i dokuczamy sobie jak rodzeństwo. Kotek mnie lubi, daje mi się głaskać i czasem nawet kładzie się na mnie w nocy. W ich domu czuję się jak u siebie, jakbym była członkiem rodziny.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;No to lecę, trzeba maksymalnie wykorzystać ostatnie dni wakacji :) Bez odbioru!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4054632123147723494?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4054632123147723494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/you-are-my-treasure.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4054632123147723494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4054632123147723494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/you-are-my-treasure.html' title='you are my treasure'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1RMarDhhono/TlfTEo-achI/AAAAAAAAANQ/Dl3QUgkazKI/s72-c/most.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5939965752308003523</id><published>2011-08-19T22:02:00.001+02:00</published><updated>2011-08-19T23:10:45.868+02:00</updated><title type='text'>a ziemia toczy swój garb uroczy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3RzWDt_4Ddw/Tk66vrVSa3I/AAAAAAAAANM/R8uSIDetX3o/s1600/edi2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="318" src="http://4.bp.blogspot.com/-3RzWDt_4Ddw/Tk66vrVSa3I/AAAAAAAAANM/R8uSIDetX3o/s400/edi2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czas sobie płynie. A ja się nigdzie nie spieszę, robię tylko to, na co mam ochotę i myślę o tym, co będę robić jutro. P. był na tygodniowym stażu i jutro zdaje egzamin na stopień mistrzowski. Będę trzymać kciuki chociaż i tak wiem, że świetnie sobie poradzi. Na nadchodzące dni mam sporo planów. Dziś przyszły nowe elementy do biżuterii, są tak śliczne, że jak już będą w formie gotowej biżuterii to na pewno i sama coś wciągnę ;) Po weekendzie trzeba będzie załatwić ostatnie formalności związane z moją dalszą edukacją. Chociaż żałuję, że wakacje powoli się kończą (wypoczywania nigdy za wiele) to jestem bardzo, bardzo ciekawa tego wszystkiego, nowych rzeczy do nauki, nowych umiejętności, nowych ludzi i siebie w tym wszystkim. Zapowiada się dobrze i jestem pozytywnie nastawiona do swojego wyboru, nawet widzę już siebie tam oczami wyobraźni. Trzeba też będzie odwiedzić paru lekarzy, zrobić zaległe badania i pomyśleć co jeszcze przydałoby się załatwić zanim mój czas wolny ulegnie skurczeniu. Wszystko jest na dobrej drodze, nic obecnie nie zakłóca mojego spokoju i pogody ducha - w takim stanie wkroczę w nowy etap w życiu :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5939965752308003523?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5939965752308003523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/ziemia-toczy-swoj-garb-uroczy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5939965752308003523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5939965752308003523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/ziemia-toczy-swoj-garb-uroczy.html' title='a ziemia toczy swój garb uroczy'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3RzWDt_4Ddw/Tk66vrVSa3I/AAAAAAAAANM/R8uSIDetX3o/s72-c/edi2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8647736840609234317</id><published>2011-08-14T22:56:00.002+02:00</published><updated>2011-08-15T13:46:12.603+02:00</updated><title type='text'>the time has come</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RDoHQvLKk2s/TkkG0xbYanI/AAAAAAAAANI/pTBf57LbZxI/s1600/garden2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="306" src="http://2.bp.blogspot.com/-RDoHQvLKk2s/TkkG0xbYanI/AAAAAAAAANI/pTBf57LbZxI/s400/garden2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Wyjazd do Wrocławia zaowocował nowymi zdjęciami, jaka szkoda, że w Szczecinie nie ma tak pięknych miejsc! Spędziłyśmy kilka godzin w Ogrodzie Japońskim czatując aż zwolnią się te fajniejsze miejscówy (nie widziałam jeszcze 5 sesji ślubnych odbywających się w tym samym miejscu i czasie) i uważając na strażniczkę, która łypała na nas groźnym okiem, pilnując żebyśmy nie wchodziły tam, gdzie nie wolno - raz nam zwróciła uwagę, ale chyba nie była bardzo zła, bo potem podeszła i zapytała skąd jesteśmy ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szykują się małe rewolucje. W moim życiu i w pracy. Wyjazdy zawsze dziwnym trafem sprzyjają rozmyślaniom i dochodzeniu do ważnych konkluzji. Nadszedł taki moment, w którym trzeba całkowicie zmienić tor i pójść w nieznane. Porzucić stare i wskoczyć w nowe, bez pewności czy to nowe będzie lepsze. Na pewno nie będzie łatwiejsze i wygodniejsze, bo lubię sobie stawiać wysoko poprzeczki. Ale być może zaowocuje postępem, spełnieniem kilku marzeń, rozjaśnieniem drogi. Trzeba próbować, by odnaleźć tę rzecz, o której bez wahania będzie można powiedzieć "to jest to". Zmiana zawsze była jedyną stałą w moim życiu, to ona mnie rozwija, dlatego i tym razem zaryzykuję i posłucham siebie. Intuicja jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Czuję, że i tym razem, może to być strzał w dziesiątkę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8647736840609234317?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8647736840609234317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/time-has-come.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8647736840609234317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8647736840609234317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/time-has-come.html' title='the time has come'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-RDoHQvLKk2s/TkkG0xbYanI/AAAAAAAAANI/pTBf57LbZxI/s72-c/garden2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4279801320205076682</id><published>2011-08-07T19:24:00.002+02:00</published><updated>2011-08-07T19:31:12.700+02:00</updated><title type='text'>morze</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KUApuPv9cMY/Tj7DhKVQ6GI/AAAAAAAAANA/GqYn10u40Sg/s1600/muszelki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://1.bp.blogspot.com/-KUApuPv9cMY/Tj7DhKVQ6GI/AAAAAAAAANA/GqYn10u40Sg/s320/muszelki.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OGg95dmjU6k/Tj7Df37WF8I/AAAAAAAAAM4/yiHds_fKNXw/s1600/muszelki+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://4.bp.blogspot.com/-OGg95dmjU6k/Tj7Df37WF8I/AAAAAAAAAM4/yiHds_fKNXw/s320/muszelki+2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eVLQh7jBKRc/Tj7DdUZxR1I/AAAAAAAAAMs/tIzAfncAwuo/s1600/boss.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://1.bp.blogspot.com/-eVLQh7jBKRc/Tj7DdUZxR1I/AAAAAAAAAMs/tIzAfncAwuo/s320/boss.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vqoDToN8mSI/Tj7DfB7O_8I/AAAAAAAAAM0/fqdG2f9Xxjo/s1600/ja.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-vqoDToN8mSI/Tj7DfB7O_8I/AAAAAAAAAM0/fqdG2f9Xxjo/s320/ja.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EvYHeXZ2I0w/Tj7Dgm8V5LI/AAAAAAAAAM8/XmacuvEnmQc/s1600/muszelki+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-EvYHeXZ2I0w/Tj7Dgm8V5LI/AAAAAAAAAM8/XmacuvEnmQc/s320/muszelki+3.jpg" width="238" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gRDiSzJ7XE4/Tj7DeGn8VDI/AAAAAAAAAMw/m50rJ_M5k9M/s1600/ja+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-gRDiSzJ7XE4/Tj7DeGn8VDI/AAAAAAAAAMw/m50rJ_M5k9M/s320/ja+2.jpg" width="238" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Takiego zresetowania mi było trzeba! Wypoczęłam jak nigdy :) Uwielbiam chodzić boso po nadmorskim piasku, kąpać i wygłupiać się w zbawiennie chłodzącej i orzeźwiającej wodzie, opalać się już mniej ale leżak, parasol i zimne drinki dały radę ;) Kocham spacery wzdłuż brzegu, zbierałam nawet muszelki jak za dawnych lat :) W dzieciństwie oprócz muszelek zbierałam też kolorowe szkiełka o mlecznym kolorze i wygładzonych przez wodę i piasek, owalnych kształtach. Teraz szkiełek już nie sposób znaleźć, to dobrze, to znaczy że ludzie przestali wyrzucać do wody szklane butelki. Szkoda jednak, że większość ludzi nadal nie potrafi wypoczywać tak, aby nie zaśmiecać tym samym terenu wokół siebie. Strasznie mnie to wkurza, i P. też, który swoje zirytowanie wyraził nadeptując na kolejnego peta. Ja starałam się nie zwracać uwagi na śmieci i doświadczać piękna natury całą sobą, bo słuchać szumu prawdziwego morza i oglądać jego widoku nie można codziennie. P. chyba ten widok przesłaniały masy kaszalotów w bikini, bo ciągle na nie narzekał ;p &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hotel, jedzenie, pogoda - wszystko było genialne. Nie mam zbyt wielu zdjęć, bo nawet nie było na to czasu, chciałam zresztą wykorzystać ten czas maksymalnie i tak też zrobiłam - spałam potem jak suseł ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co tam u nas. P. nareszcie udało się kupić fajne auto - mnie się bardzo podoba a on to już w ogóle oszalał na jego punkcie xD A ja z Berą zamówiłyśmy sobie wreszcie nasz prezent urodzinowy. Jest dobrze, jestem spokojniejsza. Po takim odpoczynku teraz mogę zacząć się zastanawiać nad poważnymi sprawami. Trochę ich jest do przemyślenia. Mam wrażenie że w kolejnym roku mojego życia, który rozpoczął się kilka dni temu, wiele się zmieni. Oby na jeszcze lepsze :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4279801320205076682?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4279801320205076682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/morze.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4279801320205076682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4279801320205076682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/08/morze.html' title='morze'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-KUApuPv9cMY/Tj7DhKVQ6GI/AAAAAAAAANA/GqYn10u40Sg/s72-c/muszelki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5736729929570965856</id><published>2011-07-31T21:28:00.000+02:00</published><updated>2011-07-31T21:28:00.638+02:00</updated><title type='text'>dreams</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HfGMMkGguFM/TjWmW7kgGFI/AAAAAAAAAMo/s8X6HaFZ8dU/s1600/xxx.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-HfGMMkGguFM/TjWmW7kgGFI/AAAAAAAAAMo/s8X6HaFZ8dU/s400/xxx.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z braku laku zdjęcie piżamowe ;)&lt;br /&gt;Marzenia - czasem wydają się tak odległe, że wręcz nieosiągalne. Wydaje się, że nie ma na to wszystko czasu, że żeby dobrze coś robić, żeby coś się faktycznie udało, to trzeba by było poświęcić temu większość swego czasu. Robić jedną rzecz ale porządnie, najlepiej. Albo dwie, np. praca i równolegle rozwijać jakieś jedno hobby. A ja marzeń i innych rzeczy typu "do want" (niekoniecznie materialnych) mam więcej niż da się policzyć na palcach obu rąk. I jak tu wybierać skoro i to i to jest ważne, skoro i to i to sprawia mi radość, daje energię, rozwija... Może zbyt dużo bym chciała? Albo zbyt mało robię, to na pewno. A już na 100% doba ma za mało czasu i za dużo się go spędza na śnie. Ale sen jest potrzebny, tajemniczy i ekscytujący. Kiedyś bardzo interesowałam się snami, to też jedno z tych moich małych sfer zainteresowań, na które zabrakło czasu, lub ustąpiły miejsca innym. Także próbuję jakoś zaakceptować fakt, że czas nieubłaganie przecieka przez palce, a ja w ciągu dnia z zaplanowanych kilkunastu rzeczy, jestem w stanie zrealizować zaledwie kilka. Niektóre nowe, dobre nawyki powoli wchodzą już w krew, to dobrze, to znak, że da się. Najważniejsze to codziennie zrobić chociaż mały kroczek w stronę marzeń, choćby i najdrobniejszy, nawet w te dni, kiedy nie ma się ochoty na robienie czegokolwiek konkretnego, tzw. leń. Być może z niektórych rzeczy faktycznie będę musiała chwilowo zrezygnować na rzecz innych, chwilowo, bo wcale nie jest powiedziane, że kiedyś w przyszłości do tego nie wrócę - o swoich marzeniach się nie zapomina a już na pewno przenigdy się z nich nie rezygnuje! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czuje się tak jakbym miała taką potrzebę by coś w sobie na nowo poukładać. Oczyścić się ze zbędnych myśli, bagażu wspomnień. Zresetować się. Od czegoś odpocząć. Nie wiem jeszcze jak to zrobić. Zaczęłam od sprzątania pokoju, zostały mi jeszcze dwie szafy i jedna szafka pod biurkiem do przejrzenia, może jak stworzę wokół siebie trochę więcej przestrzeni to zacznie ona oddziaływać także na moją głowę, czuję że jest trochę ciężka ostatnimi czasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zapowiada się fajny tydzień, urodziny, grill u nas w domu no i wyjazd nad morze z Ukochanym :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5736729929570965856?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5736729929570965856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/dreams.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5736729929570965856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5736729929570965856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/dreams.html' title='dreams'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-HfGMMkGguFM/TjWmW7kgGFI/AAAAAAAAAMo/s8X6HaFZ8dU/s72-c/xxx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-35722935185884722</id><published>2011-07-26T20:00:00.001+02:00</published><updated>2011-07-26T22:14:29.682+02:00</updated><title type='text'>chwila dla siebie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ciezwi4A_L0/Ti73XD2cYbI/AAAAAAAAAMk/1YpCvogjyQM/s1600/mescherin.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-ciezwi4A_L0/Ti73XD2cYbI/AAAAAAAAAMk/1YpCvogjyQM/s400/mescherin.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Trzeba koniecznie pomyśleć nad jakimiś nowymi zdjęciami ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z konwentu już chyba tradycyjnie powróciłam z... gorączką. Nie wiem czy to zmęczenie, czy stres, czy chłód w pociągu mimo ubranej bluzy, ostatnio mój organizm często tak reaguje. Dlatego dziś regeneruję siły i staram się odpoczywać. Dziś wszystko na spokojnie, bez pośpiechu, bez biegania na miasto, bez spotkań z ludźmi. Na konwencie znów przekonałam się, jakie to fajne, że ludzie są tacy inni. Bo choć uwielbiam spontanicznych świrusów z mega poczuciem humoru, lubię też tych spokojniejszych, z którymi czasem się pogada a czasem się tylko do nich uśmiechnie. I z tymi i z tymi można w każdym razie miło spędzać czas, a ja czuję się dobrze zarówno wśród tych jak i tych. Może to dlatego, że sama mam w sobie coś ze świra, bywa jednak tak, że szybko się męczę i wtedy się wyciszam, zamykając się w świecie własnych myśli i oszczędzając energię. Niektórzy czasem rozumieją to opacznie, jakbym patrzyła na nich z góry albo uważała za idiotów. A ja po prostu przeskakuję z trybu aktywnego na tryb pasywny, bo obserwowanie i słuchanie ludzi sprawia mi równą przyjemność co aktywne uczestniczenie w rozmowie czy bycie w centrum uwagi. Już pisałam na Facebooku ale się powtórzę - bardzo, bardzo Was wszystkich lubię i cieszę się, że dane mi było Was wszystkich poznać no i mam nadzieję, że na tym nie koniec i poznam jeszcze więcej na pozór zwyczajnych ale niepowtarzalnych ludzi, dzięki którym moje serce będzie się napełniało ciepłem już od samego patrzenia na nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam już zeszycik i piszę sobie w nim co będę robić jak już odzyskam trochę sił. Spisuje również moje cele i marzenia, oraz takie drobnostki jak np. to, że muszę sobie w końcu kupić nową torbę. I parę innych rzeczy. Wierzę w to, że jak coś przeleje na papier to to się szybciej spełni, bo o tym nie zapomnę. Znów dziś przez chwilę martwiłam się o pieniądze i znów jak odrzuciłam czarne myśli, pojawiły się okazje do ich zarobienia. Jakie to ważne potrafić panować nad swoimi myślami. I panować nad sobą, nie oddawać tej władzy nikomu ani niczemu innemu. Przez najbliższy miesiąc wakacji mam zamiar być straszną egoistką i większość swej uwagi i pracy poświęcać właśnie sobie. Po to żeby więcej dobrego móc dawać z siebie innym, ale przede wszystkim, żeby najwięcej dobrego dać sobie samej bo kurczę, jak nie teraz to kiedy? Chwilowo odeszły obowiązki związane z uczelnią, trzeba teraz czerpać z tego życia ile się da, próbować, smakować, zatracać się, błądzić, naprawiać, uczyć się, ćwiczyć się i ciągle i ciągle do przodu, za wolno to wszystko szło, czas nadgonić kroku, bo właśnie teraz jest ten najwłaściwszy czas na to wszystko, kiedy już więcej niż mniej wiem, czego chcę, cele określone są jasno i wiara w swoje możliwości też jest taka jak nigdy. Także "komu w drogę temu teraz"!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-35722935185884722?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/35722935185884722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/chwila-dla-siebie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/35722935185884722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/35722935185884722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/chwila-dla-siebie.html' title='chwila dla siebie'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ciezwi4A_L0/Ti73XD2cYbI/AAAAAAAAAMk/1YpCvogjyQM/s72-c/mescherin.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4691493718218771290</id><published>2011-07-16T21:38:00.002+02:00</published><updated>2011-07-16T22:09:11.607+02:00</updated><title type='text'>wakacje! :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BIfd4pUMgPA/TiHcUcG4pHI/AAAAAAAAAMA/rHKeMJuXANU/s1600/happy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-BIfd4pUMgPA/TiHcUcG4pHI/AAAAAAAAAMA/rHKeMJuXANU/s400/happy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;i style="color: #660000;"&gt;Nad głową wiatr szumi&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #660000; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Wiecznie nową pieśń&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #660000; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;A w tobie cichutko&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #660000; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;I dlatego wiesz&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #660000; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Żeś jej źródłem jest&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #660000; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i style="color: #660000;"&gt;Ona twoim też&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Takie zdjęcie na szybciocha ;) Dostałam od mamy Piotra suweniry (uwielbiam to słowo!) z Egiptu, bardzo mi się podobają :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powoli do mnie dociera, że już mam wakacje, to dziwne tak bez żadnych wyrzutów sumienia, że trzeba się uczyć, trzeba coś koniecznie dzisiaj zrobić, trzeba się gdzieś śpieszyć - mogę spać do obiadu, który on przygotował mi na śniadanie, oglądać filmy (w końcu dokończyliśmy Game of Thrones, bardzo mnie ten serial zachęcił do przeczytania wszystkich książek, oczywiście w oryginale, akurat chłopak siostry sobie kupił więc jak tylko skończy czytać to natychmiast pożyczam!), wylegiwać się na słońcu i patrzeć jak P. bawi się z kotem, rzucając mu w tę i z powrotem małą czereśnię, która już dawno spadła na ziemię stając się świetną zabawką dla czworonożnego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed - wielki stres, nieporównywalny w żaden sposób z tym, co było po. Zamiast euforii po wyjściu z sali poczułam po prostu ulgę, na samym egzaminie już i tak byłam o wiele spokojniejsza, jak zobaczyłam pytania, które wylosowałam - na każde byłam w stanie odpowiedzieć. Wyszłam z uczuciem wewnętrznego spokoju, we znaki dało się też zmęczenie. Przytuliłam się do P. który czekał na mnie przez te kilka godzin (nie obyło się bez opóźnień i zmiany kolejności). Zabrał mnie potem na prawdziwą japońską ucztę - miso, tempura maki, uramaki i moje ukochane lody matcha &amp;lt;3 Żałowałam, że mój żołądek po tym wszystkim nie chciał już nic więcej zmieścić, tyle pyszności tam było! Wieczorem aż do późnej nocy bawiliśmy się z innymi, świeżo upieczonymi Bachelors of Arts przy hitach z lat 70 i 80 i tak rozpoczęły się moje wakacje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś mój organizm odreagowuje stres, albo wypity wczoraj alkohol albo i to i to, stanem podgorączkowym, oczywiście gdyby nie P. to nawet bym o tym nie wiedziała, on zawsze to wyczuje, jest moim żywym termometrem ;) Ogólnie nic mi nie doskwiera poza uczuciem rozleniwienia, na które jak najbardziej mogę sobie teraz pozwolić, więc niech sobie ta mała gorączka mnie trzyma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba będzie złożyć papiery na magisterkę, czeka mnie wielkie, wakacyjne sprzątanie pokoju (pewnie znów jakaś część zawartości szaf i szafek poleci do kosza, za każdym razem znajduję coś innego, czego wypadałoby się już pozbyć) - ale to wszystko ogarnę jutro, dziś już tylko chill. Znalazłam dzisiaj w internecie mnóstwo fajnych rzeczy, które od razu trafiły do folderu "inspiracje", muszę się postarać o takie cudeńka na nasz sklep, mam już tyle pomysłów, że nie wiem od czego zacząć, jedną ciekawą rzecz wymyśliliśmy nawet wspólnie z P. Najpierw zrobimy to jako prezent dla jego kolegi z klubu i jeśli wyjdzie ładnie to później wprowadzimy to na sklep. Nareszcie jest czas aby to wszystko co w głowie wprowadzać w życie, zająć się promocją i szukać coraz to nowszych inspiracji. Nie tylko jeśli chodzi o firmę, także inspiracji moich własnych, prywatnych :) Mam wielkie plany jeśli chodzi o mnie samą w te wakacje. Nie będę jednak ich zdradzać, przeróżnymi rezultatami moich działań być może się pochwalę, chociaż największą radochę i tak będzie sprawiało mi po prostu robienie tych wszystkich rzeczy :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4691493718218771290?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4691493718218771290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4691493718218771290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4691493718218771290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/wakacje.html' title='wakacje! :)'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-BIfd4pUMgPA/TiHcUcG4pHI/AAAAAAAAAMA/rHKeMJuXANU/s72-c/happy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4746168882409320926</id><published>2011-07-09T22:09:00.010+02:00</published><updated>2011-07-09T23:08:58.871+02:00</updated><title type='text'>dobry dzień :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5yxETAWWksQ/Thiq6XLHGqI/AAAAAAAAAL8/Dm3gHscMI1M/s1600/emerald+lake.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-5yxETAWWksQ/Thiq6XLHGqI/AAAAAAAAAL8/Dm3gHscMI1M/s400/emerald+lake.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No to sezon konwentowy rozpoczęty z rozmachem :) Pod koniec dnia miałyśmy w kasetce taką kwotę, na jaką niektórzy pewnie harują przez miesiąc i to w tych lepiej płatnych pracach. Jestem więc bardzo zadowolona, widząc, że to co robię, ma sens, tym bardziej, że i tak nie przygotowałyśmy się do tego konwentu w 100% tak jak chciałyśmy, bo z jednej strony licencjat a z drugiej złośliwość rzeczy martwych. Mamy mnóstwo pomysłów na poszerzenie asortymentu, a że ludziom podoba się to, co robimy, naładowuje to nas i motywuje jeszcze bardziej! Niech tylko zdam ten licencjat i będę mogła rzucić się w wir pracy :) Chyba fajniejszej nie mogłabym mieć, niż ta, która opiera się niemalże całkowicie na mojej własnej kreatywności i moich działaniach, dając mi jednocześnie mnóstwo satysfakcji i radości. No myślę jeszcze o innej, której do tej pory jeszcze nie wykonywałam, ale do tego jeszcze daleka droga ;) W każdym razie lubię moją pracę i chyba już to pisałam, ale dla mnie to przyjemność. Chociaż czasem bywa ciężko, kiedy sypia się mało, tacha się ogromne walizy i tłucze się pociągami na drugi koniec Polski, to jednak po takich dniach jak ten, stwierdzam, że cholera warto się raz straszliwie nie wyspać ale wrócić do domu z pękającym w szwach portfelem ;) Dziś było jednak przyjemnie, konwent w naszym rodzinnym mieście, na miejsce zawiózł nas P. a do domku z powrotem odwiózł M. - miło jest wiedzieć i czuć, że możemy na nich liczyć :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A sam konwent... Cóż, gdyby nie to, że praktycznie cały czas ktoś coś kupował (uspokoiło się dopiero jak już wszyscy obkupili się do granic przyzwoitości xD) i gdyby nie gadanie z ludźmi, to chyba umarłabym tam z nudów. To już nie jest rozrywka dla mnie. I patrząc na ludzi, snujących się po korytarzach i nie wiedzących co z sobą zrobić, zastanawiałam się po co oni właściwie tam są, po co na siłę siedzą tam te 10 godzin, skoro ewidentnie widać, że zaraz zanudzą się na śmierć. Hm, może lubią, przecież za to płacą. Zauważyłam też, że już od jakiegoś czasu niektórzy znajomi przestali jeździć na konwenty i wcale im się nie dziwię. Tak sobie myślę, że gdyby nie praca, to by mnie też tam nie było. Są maniacy i różne świry (w pozytywnym znaczeniu), których nadal to jara, którym nadal się chce i którzy właściwie tworzą te konwenty (niekoniecznie będąc w organizacji). Nie chcę nikogo obrażać/urażać, nie mam nic do konwentów i uważam, że fajnie, że coś takiego się dzieje. Sama&amp;nbsp; jednak po sobie wiem, że mnie konwenty, i cały ten świat m&amp;amp;a tak naprawdę nigdy nie pociągały, od początku to byli ludzie, specyficzni ludzie, z którymi się na nie jeździło i z którymi się spędzał o czas. A jeśli chodzi o całą tę "otoczkę" to zawsze byłam obok tego, a jeśli się w coś angażowałam to z m&amp;amp;a miało to niewiele wspólnego. Mnie po prostu , tak z czystej obserwacji, dziwi widok ludzi będących na konwencie a jednocześnie wyglądających na TOTALNIE niezainteresowanych, i w dodatku znudzonych (czyli tak jak ja bym wyglądała, gdybym nie miała sklepu i jeździłabym w dalszym ciągu na konwenty, pewnie większość czasu przespałabym w sleepie). Myślę sobie wtedy - jezu, jak można tak marnować czas (i pieniądze).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapomniałam dodać, że za sprawą kilku znanych mi panów, mój tyłek i buty wylądowały w basenie, łaskawcy mnie oszczędzili i nie wrzucili mnie całej do wody, chyba bym ich zabiła jakbym musiała przez następne kilka godzin ociekać wodą na stoisku xD &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie soczyście zagrzmiało, czas na kąpiel i być może książkę, jeśli nie usnę momentalnie dotykając głową poduszki ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4746168882409320926?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4746168882409320926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/dobry-dzien.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4746168882409320926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4746168882409320926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/07/dobry-dzien.html' title='dobry dzień :)'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5yxETAWWksQ/Thiq6XLHGqI/AAAAAAAAAL8/Dm3gHscMI1M/s72-c/emerald+lake.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3784880197482984946</id><published>2011-06-29T20:39:00.004+02:00</published><updated>2011-06-29T21:28:39.122+02:00</updated><title type='text'>jeszcze trochę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Q8VBJMAdHFM/TgtuPelyVFI/AAAAAAAAAL4/hMHFR6-h4YY/s1600/twins.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-Q8VBJMAdHFM/TgtuPelyVFI/AAAAAAAAAL4/hMHFR6-h4YY/s400/twins.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W przerwach od nauki czas umilam sobie letnimi przyjemnościami, czereśniami, koktajlami (dziś truskawkowy), jogą i tańcem. Chyba nigdy nie "nie chciało" mi się bardziej niż teraz. Ale wiem, że nie może mi się nie chcieć, właśnie teraz, kiedy większość moich znajomych ma już wakacje. Nie zazdroszczę jednak tym, których po tych wakacjach czekają poprawki, powtarzanie roku czy semestru albo co gorsza, brak jakichkolwiek dalszych perspektyw. Choćbym nie wiem jak wielki stawiała opór, muszę się zmuszać by przesiedzieć to pół każdego dnia nad notatkami i jeszcze się czegoś z nich nauczyć. W takich chwilach kryzysu wyobrażam sobie siebie, w tym decydującym dniu, wychodzącą z sali egzaminacyjnej, zamykającą drzwi, ten oddech ulgi i radość w oczach. Wtedy będzie już po wszystkim, przyjdą prawdziwe i zasłużone wakacje, których każdy dzień będę mogła spędzić tylko tak, jak będę chciała. Będę mogła być z siebie dumna, że mi się udało, że potrafiłam się zmusić do nauki i systematycznie uczyć się przez ponad dwa tygodnie, po to, aby dopiąć celu. Z wykształceniem wyższym będę mogła nadal podbijać świat :) Będzie warto.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na szczęście moje ogólne przedegzaminowe no-lifowanie nie wyklucza moich ukochanych zajęć i spotkań z mym mężczyzną. Jutro obejrzymy coś fajnego a w piątek pójdziemy znów na lody z zielonej herbaty, w których zakochałam się do szaleństwa! Gdyby nie to, to chyba bym zdziczała w domu, zasypana stertą kserówek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A no i P. kupuje auto :) Dzięki temu dowiedziałam się jak skomplikowane jest obecnie kupno dobrego, używanego auta (trzeba się znać i mieć niezłe oko by zauważyć że samochód wyglądający na bardzo atrakcyjny był po wielu wypadkach bo ma w wielu miejscach całkiem inny lakier, co zresztą charakteryzuje większość samochodów z komisów, błyszczą się jak psu jajca a potem okazuje się, że np. dach przecieka itp itd). W ten weekend znów będzie jechał oglądać, tym razem wiśniowego Forda Focusa, który wpadł mu w oko, mi też się podoba - będę więc trzymać kciuki by autko okazało się sprawne i było w rzeczywistości tak fajne jak w opisie :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3784880197482984946?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3784880197482984946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/jeszcze-troche.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3784880197482984946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3784880197482984946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/jeszcze-troche.html' title='jeszcze trochę'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Q8VBJMAdHFM/TgtuPelyVFI/AAAAAAAAAL4/hMHFR6-h4YY/s72-c/twins.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-6082968761732874493</id><published>2011-06-25T23:22:00.000+02:00</published><updated>2011-06-25T23:22:38.753+02:00</updated><title type='text'>memories</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lRRYbvXvluA/TgZGoD6f2yI/AAAAAAAAALw/_O7Tr0FgxTk/s1600/listki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-lRRYbvXvluA/TgZGoD6f2yI/AAAAAAAAALw/_O7Tr0FgxTk/s400/listki.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Akurat się miało aparat przy sobie, to się zrobiło zdjęcie zachodzącego słonka przepalającego liście. Ładny widok.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Siedzę sobie teraz z zakwasami na plecach (nie mam pojęcia przy jakiej pozycji jogi tak mocno pracowały mi mięśnie przy kręgosłupie ale dowiem się na następnym treningu xD), piję herbatę i zamawiam dla P. pokrowiec na miecz. W sierpniu będzie zdawał na 1 Dan, odpicowuje sobie na tę okazję swoje ostrze (prawdziwa skóra płaszczki i te sprawy) a ja chcę mu sprawić ładny pokrowiec bo ma taki zwykły, czarny. Oplot miecza i sageo będzie miał w kolorze kakaowym więc myślę, że ten, który wybrałam (zielony z brązowymi elementami) będzie pasował :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Skoro już jesteśmy w klimatach japońskich to chciałam serdecznie polecić nowy Sushi Bar, który został otwarty wczoraj w szczecińskim Galaxy. Wystrój bardzo nowoczesny i stylowy, wrażenie zrobiła na mnie jeżdżąca taśma na której krążą talerzyki z daniami - a jeśli nie ma akurat dania które nas interesuje to wrzucamy w odpowiednie miejsce karteczkę z zamówieniem, która wędruje na taśmie do kuchni. Kelnerki chodzą w kimonach a w tle leci japońska muzyka. Że sushi pycha nie wspomnę. Zostałam przywitana uściskiem dłoni szefa kuchni (Bery były pracodawca z JPFu) i spotkałyśmy też tam naszego nauczyciela japońskiego :D Na pewno będę tam wpadać często :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Dziś widziałam się z dwoma koleżankami ze starych lat. Miło było powspominać czasy kiedy jeszcze z paroma innymi osobami byliśmy zgraną paczką :) Jednak zdałam też sobie sprawę, że wcale nie żałuję, że nasze drogi się rozeszły i że akurat w tamtym momencie, chociaż wtedy było mi trochę smutno. Dawne chwile nigdy nie powrócą i bardzo dobrze, dlatego tak miło się je wspomina. Jakiekolwiek fajne rzeczy spotykały mnie w przeszłości, nie odczuwam za nimi tęsknoty. Cieszę się, że dane mi było przeżyć pewne chwile ale zamykam je w szufladzie zakurzonych wspomnień, zostawiając miejsce na nowe, wspaniałe doświadczenia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Przeglądałam ostatnio stary zeszyt z zapiskami nawet z przed 3-4 lat. Szalenie zdziwiło mnie to jak podobnie postrzegałam pewne sprawy, w porównaniu do chwili obecnej. Rozkminy miałam niemalże identyczne, co znaczy, że w pewnych kwestiach się za wiele nie zmieniło - z niektórymi rzeczami, takimi jak np. samodyscyplina i systematyczność mam nadal problemy. Ale czytając tamte wpisy i przypominając sobie moje wpisy na photoblogu sięgające nawet 5-6 lat wstecz, zobaczyłam, że to właśnie wtedy (około 3 lata temu) zaczęłam się zmieniać. Że chociaż nie zawsze działo się dobrze, czasem bywało ciężko i nawet bardzo źle, to te notatki były przepełnione jakimś takim niewytłumaczalnym optymizmem, nie było w nich użalania się nad sobą ani narzekania na los. Tylko nadzieja, a jeśli smutek, to pogodny. W dodatku wszystkie moje tamtejsze marzenia już się zdążyły spełnić. Pozostaje tylko być z siebie troszkę dumnym, wyciągnąć trochę wniosków na przyszłość (bo żeby przez 3 lata nie zmienić zauważonych złych nawyków to już szczyt lenistwa) i snuć dalsze plany. Trochę wypadłam z formy jeśli chodzi o pisanie, te stare zapiski jakoś mnie zmotywowały do tego by znów zacząć pisać. Muszę tylko kupić sobie jakiś ładny zeszyt :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-6082968761732874493?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/6082968761732874493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/memories.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6082968761732874493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6082968761732874493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/memories.html' title='memories'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lRRYbvXvluA/TgZGoD6f2yI/AAAAAAAAALw/_O7Tr0FgxTk/s72-c/listki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4785880196646753902</id><published>2011-06-20T20:33:00.000+02:00</published><updated>2011-06-20T20:33:56.497+02:00</updated><title type='text'>in high spirits</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--KnOzs4-qec/Tf-Ocy1XQ6I/AAAAAAAAALs/gQIOruD1QQU/s1600/happy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/--KnOzs4-qec/Tf-Ocy1XQ6I/AAAAAAAAALs/gQIOruD1QQU/s400/happy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zdam dzisiejszy poranny egzamin (a innej opcji właściwie nie biorę pod uwagę) to będę miała już skończone trzy lata studiów i nikt mi tego nie zabierze! Bardzo pokrzepiająca myśl :) Kolejne wytyczone cele - zdać licencjat, dostać się na magisterskie i spróbować pogodzić to z 6-8 godzinami innych zajęć dziennie, bo na to się zanosi xD No i z firmą! Ale zanim to nastąpi będę rozkoszować się zasłużonymi wakacjami ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stracha mi narobiło moje kolano, które w piątek odmówiło posłuszeństwa, poszło w drugą stronę niż powinno i zwaliło mnie na ziemię. Na szczęście wszystko z nim w porządku, byłam u specjalisty, powyginał mi nogę w różnych dziwnych kierunkach, i stwierdził, że poza lekką wiotkością stawów nic mi nie jest. Zalecenia w sumie takie, jakie sama sobie postanowiłam przed wizytą - wzmacniać mięśnie, by to się nie powtórzyło. Ale chciałam mieć pewność, bo to nie pierwszy raz kiedy kolana odwalają mi takie numery, a problemy związane z kolanami należą do tych bardziej uciążliwych. ALEE wszystko jest OK, mogę ćwiczyć, tańczyć, pływać, jeździć na rowerze, biegać (co jest nawet wskazane) i jestem przeszczęśliwa bo sport to jedna z tych rzeczy, które sprawiają mi największą przyjemność w życiu. Jeśli mam jakieś pasje, to tak właśnie nazwałabym jogę i taniec i ciężko byłoby mi z nich rezygnować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbliższe tygodnie będą trudne, już prawie wakacje ale jednak jeszcze nie. Ale mam nadzieję, że chociaż dla tego komfortu psychicznego uda mi się codziennie, regularnie i systematycznie uczyć się do egzaminu licencjackiego. Co za brednie! No ale chociaż spróbuję xD&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4785880196646753902?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4785880196646753902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/in-high-spirits.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4785880196646753902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4785880196646753902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/in-high-spirits.html' title='in high spirits'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--KnOzs4-qec/Tf-Ocy1XQ6I/AAAAAAAAALs/gQIOruD1QQU/s72-c/happy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4415683682651463840</id><published>2011-06-07T12:54:00.000+02:00</published><updated>2011-06-07T12:54:14.368+02:00</updated><title type='text'>naprzód!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BM9w-2lpWGE/Te4Av2Jv4wI/AAAAAAAAALo/U51QUiz0yIc/s1600/pla%25C5%25BCaa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-BM9w-2lpWGE/Te4Av2Jv4wI/AAAAAAAAALo/U51QUiz0yIc/s400/pla%25C5%25BCaa.jpg" t8="true" width="326" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sesja rozpoczęta, pierwsza ocena w indeksie już jest - piątka! Mam nadzieję, że na pozostałych egzaminach powiedze mi się równie dobrze :) Chwila odpoczynku a potem trening tańca co by odreagować przedegzaminowy stres - meh likes it!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie&amp;nbsp;ze szczecińskiego eventu "Idziemy na Plażę". To był mój pierwszy raz kiedy kąpałam się w miejskiej&amp;nbsp;fontannie&amp;nbsp;xD Było kolorowo, mokro i śmiechowo. &amp;nbsp;Foty robiła Aga Chmurska. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec cytat, który bardzo spodobał i wyrył w pamięci&amp;nbsp;i który zadedykowałabym wszystkim kobietom:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;"I'm selfish, impatient and a little insecure. I make mistakes, I am out of control and at times hard to handle. But if you can't handle me at my worst, then you sure as hell don't deserve me at my best."&amp;nbsp;~&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Marylin Monroe&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4415683682651463840?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4415683682651463840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/naprzod.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4415683682651463840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4415683682651463840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/naprzod.html' title='naprzód!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-BM9w-2lpWGE/Te4Av2Jv4wI/AAAAAAAAALo/U51QUiz0yIc/s72-c/pla%25C5%25BCaa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2986464780699468533</id><published>2011-06-04T19:08:00.002+02:00</published><updated>2011-06-04T19:10:49.227+02:00</updated><title type='text'>do utraty tchu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mooolrrDFr8/Teph7q4xz0I/AAAAAAAAALk/OHsQafF8Eo4/s1600/yuureidesu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-mooolrrDFr8/Teph7q4xz0I/AAAAAAAAALk/OHsQafF8Eo4/s400/yuureidesu.jpg" width="300" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Gdyby ktoś się zastanawiał to jest to lustro w suficie ;) P. mówi, że było tam od zawsze a jego zastosowanie jest niewiadome xD&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Lato, lato, lato! Czereśnie na ogródku już powoli dojrzewają a kot wyleguje się w cieniu skrywając się przed upałem. P. bierze prysznic a ja robię mu bułki do pracy. Nie mogę się doczekać, aż kupi nowy samochód i wybierzemy się nad morze! Jego starym trochę strach byłby jechać, chociaż przy mnie nigdy się nie zepsuł. Ale to już bardzo bardzo niedługo :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kolejny tydzień zaliczeń przetrwany, został właściwie tylko przyszły a potem dwa najważniejsze egzaminy. Póki co myślę, że wszystko do przodu, choć wszystkich wyników jeszcze nie znam, ale tak czuję. Wszystkie znaki na niebie i ziemi sygnalizują, że zbliżają się wakacje. Dobrze jest być studentem i jeszcze je mieć. Wykorzystam je najlepiej jak będę mogła :) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Z firmą też idzie do przodu, teraz będziemy miały trochę więcej czasu by rozruszać to wszystko tak jakbyśmy chciały. Zainteresowanie towarami jest spore, dostajemy nowe zamówienia no i okazało się, że stronę internetową może póki co z powodzeniem zastąpić nam blogspot :) Bera trochę wczoraj nad nim siedziała - zapraszam do oglądania rezultatów &lt;a href="http://freakenstyle.blogspot.com/"&gt;-&amp;gt;FREAKENSTYLE&amp;lt;-&lt;/a&gt;&amp;nbsp; Już niedługo pojawi się tam cała nasza oferta i wszystkie niezbędne informacje. Sklep również zostanie uzupełniony o wszystkie nasze towary. Nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że Wy też! ;)&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Pozdrawiam słonecznie i ciepło i lecę na spacer :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2986464780699468533?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2986464780699468533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/do-utraty-tchu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2986464780699468533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2986464780699468533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/06/do-utraty-tchu.html' title='do utraty tchu'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-mooolrrDFr8/Teph7q4xz0I/AAAAAAAAALk/OHsQafF8Eo4/s72-c/yuureidesu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4759225915230713919</id><published>2011-05-28T21:46:00.005+02:00</published><updated>2011-05-29T00:54:51.479+02:00</updated><title type='text'>chi</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4kKd7kmTlAc/TeFC5F2C-EI/AAAAAAAAAK8/IChUhvAQ84U/s1600/nymphes.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-4kKd7kmTlAc/TeFC5F2C-EI/AAAAAAAAAK8/IChUhvAQ84U/s400/nymphes.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fot. Juras&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Nareszcie mam chwilę by coś napisać. Ostatnio koncentruję się tylko na tym, by pozaliczać wszystkie przedmioty, pooddawać zaległe prace i ogólnie żeby to wszystko szło do przodu. I idzie, póki co z bardzo dobrym rezultatem. Najgorszy tydzień już za mną, teraz trzeba uważać by się zanadto nie rozleniwić a wręcz przeciwnie, rozplanować intensywną naukę do egzaminu praktycznego i licencjackiego. Kurde, dopiero zaczynałam studia i już zdaję licencjat? xD Jak ten czas pędzi... No właśnie, dziś byłam na ślubie znajomych, to już ten wiek, że chodzi się na śluby swoich rówieśników (no prawie), masakra ^^ Potem będą chrzty, komunie, pogrzeby... wróć! Mnie się tam nie spieszy i byłabym wdzięczna czasowi, gdyby nie uciekał tak szybko... W każdym razie ciesze się, że zostałam zaproszona, bo z parą młodą nie miałam nigdy specjalnie dużego kontaktu (na pewno nie takiego jak reszta ich znajomych) i wręcz zdziwiło mnie to zaproszenie a z drugiej strony zrobiło mi się bardzo, bardzo miło :) Fajnie było też pogadać, pożartować i pośmiać się z resztą znajomków, spotkało się nawet tych ze starych, szkolnych lat, których się dawno nie widziało (świat jest mały). Ślub przebiegł bardzo skromnie, ludzi było w sumie malutko, ale teraz pewnie większość ślubów młodych ludzi tak wygląda, no bo wiadomo skąd brać pieniądze na to wszystko, zresztą nie to jest najważniejsze. Podziwiam to, że obiecali się sobie już na zawsze. Z całego serca życzę im, by mogli tej obietnicy dotrzymać i żeby ślub uczynił ich związek jeszcze pełniejszym i jeszcze szczęśliwszym :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7quvZoj1fp8/TeFC83jqZVI/AAAAAAAAALA/2N3blszdtoA/s1600/dom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-7quvZoj1fp8/TeFC83jqZVI/AAAAAAAAALA/2N3blszdtoA/s400/dom.jpg" width="297" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na drugim zdjęciu moje dzieło z dzisiejszych warsztatów kaligrafii japońskiej. To były ostatnie zajęcia przed wakacjami, następne dopiero we wrześniu. Ja, Bera, Piotrek i reszta "kujonów" dostaliśmy dyplom ukończenia drugiego stopnia kursu. Muszę koniecznie dorwać gdzieś grubszy pędzel, to sobie w wakacje trochę pomaluję :) Planów na wakacje (i po nich) mam już od groma, do tego stopnia, że muszę już się zastanowić czy aby na pewno ze wszystkim dam radę i czy z czegoś nie będzie trzeba zrezygnować. Ale ufam, że robiąc to co lubię, nie będę czuła się przeciążona i przemęczona. Póki co, najważniejsze to zakończyć kolejny mały etap w życiu czyli zdać licencjat. Potem świat będzie stał przede mną otworem i każdy dzień wakacji wypełnię sobie tak, jak będę chciała :) Skończy się jedna rzecz, ale na jej miejsce wskoczy kilka nowych. Parę znajomości na pewno również się skończy, liczę jednak na to, że zrekompensują mi to te nowe. Lubię tak pomarzyć sobie wieczorami, kiedy jestem sama w domu, o tym co chciałabym robić i co chciałabym osiągnąć. Czytać różne blogi, oglądać zdjęcia i filmy, inspirować się i w głowie widzieć siebie robiącą te wszystkie rzeczy, których chciałabym się nauczyć.Jeszcze tyle przede mną, tyle nieodkrytego świata, tyle nieodkrytych obszarów siebie. Mnogość możliwości trochę mnie przeraża, trudno będzie wybrać tę jedną właściwą ścieżkę. A może wcale nie trzeba wybierać? Może już tu jestem? Czas pokaże. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten znak to "dom". Jak się dobrze przyjrzycie to może zauważycie, że przedstawia on dach i martwego psa, przynajmniej taka jest etymologia tego znaku. Sensei Ikushima powiedziała, że mój dom jest bardzo romantyczny ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4759225915230713919?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4759225915230713919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/chi.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4759225915230713919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4759225915230713919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/chi.html' title='chi'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4kKd7kmTlAc/TeFC5F2C-EI/AAAAAAAAAK8/IChUhvAQ84U/s72-c/nymphes.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5776902939147606071</id><published>2011-05-17T12:49:00.005+02:00</published><updated>2011-05-29T03:58:41.015+02:00</updated><title type='text'>słodkie lenistwo</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Z-kFffPBEh8/TdJNfjShsfI/AAAAAAAAAK4/bExsqcrP44Y/s1600/nymph.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Z-kFffPBEh8/TdJNfjShsfI/AAAAAAAAAK4/bExsqcrP44Y/s400/nymph.jpg" width="262" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak to dobrze móc sobie trochę poleniuchować z okazji Juwenaliów. Wczorajszy dzień bardzo miły i przyjemny, mimo pogody, która nie zachęca do wychodzenia z domu. Ale mi to nie przeszkadza, na dziś także jest sporo planów a to dlatego, że odwiedziły nas kuzynki, których dawno nie widziałam, jedna jest ze Stanów i studiuje we Francji, druga studiowała w Warszawie i przenosi się do Berlina. No i tak się stało że w tym samym czasie zawitały do nas do Szczecina. Zabieramy je dziś na trening do szkoły tańca, ciekawe czy im się spodoba ;&amp;gt; Potem babskie ploty i pogaduchy przy dobrym jedzonku. A na koniec dnia, ze swojego treningu przyjedzie po mnie P. i razem pojedziemy do niego by dopełnić ten dzień nowymi odcinkami Game of the Thrones, herbatą z Baileys, słodyczami i ogólną rozpustą xD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powoluteńku wszystkie sprawy idą naprzód, cały czas mobilizuję się, żeby trochę zwiększyć tempo, bo jest to jedyna sfera mojego życia, z której ostatnio nie jestem zadowolona ;) Ciut przyspieszyć i będzie git.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyklarowała się pewna sprawa co do której miałam wątpliwości. Upewniłam się, co do moich myśli i teraz już wiem, jak powinnam postępować żeby czuć się dobrze i w porządku z samą sobą i że niepotrzebnie podejmowałam pewne działania i lokowałam swój czas i energię nie tam gdzie trzeba (kurczę chyba mam niezdrową tendencję do takich rzeczy). Czas i energia stracone, no ale cóż, myślałam, że będzie warto, bo mimo wszystko jestem optymistką. Teraz ze spokojem ducha i czystym sumieniem mogę mieć już na to totalnie wywalone. I jakoś bardzo lekko mi z tą myślą. A nową energię którą nagromadzę wykorzystam w o wiele lepszy i przyjemniejszy sposób :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5776902939147606071?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5776902939147606071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/sodkie-lenistwo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5776902939147606071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5776902939147606071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/sodkie-lenistwo.html' title='słodkie lenistwo'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Z-kFffPBEh8/TdJNfjShsfI/AAAAAAAAAK4/bExsqcrP44Y/s72-c/nymph.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7342180537652902735</id><published>2011-05-11T21:48:00.002+02:00</published><updated>2011-05-17T12:51:22.659+02:00</updated><title type='text'>burza.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-m77r3-XL8jI/Tcrh-g1uUsI/AAAAAAAAAK0/VzW49ShsKyg/s1600/forest.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-m77r3-XL8jI/Tcrh-g1uUsI/AAAAAAAAAK0/VzW49ShsKyg/s400/forest.jpg" width="281" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Błysk. Potem grzmot. Niebo rozdzierają srebrzyste pioruny. Na chwilę ucichło. Lunął deszcz. Tak, burza jest fascynująca. Mimo tego zawsze towarzyszy mi wraz z nią niepokój. Wolę, kiedy wszyscy są w domu podczas burzy. Tymczasem nie ma nikogo. Nie wiem dlaczego zawsze tak się martwię, boję się, że komuś coś się stanie, chociaż przecież wiem, że nie i że są bezpieczni. Lubię ją obserwować, nie lubię za to huków, są takie nieprzyjemne. Automatycznie mam ochotę się do kogoś przytulić, najlepiej do Ciebie. Dziś pracujesz, ale utulisz mnie jutro :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Więc czeka mnie samotny wieczór z szylkiem, herbatą karmelową, tekstami do tłumaczenia i książką. Burza stworzyła nieco mistyczną atmosferę, sprzyjającą rozmyślaniu. Chyba sobie pomedytuję i poobserwuję co tam się dzieje.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ostatnio mam głód jego wspaniałych i kojących słów. Jak to dobrze, że wystarczy sięgnąć po jedną z książek i sobie przypomnieć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #fce5cd; text-align: justify;"&gt;"&lt;i&gt;Ciało - poza tym,, że sobie jest niezależnym butem - jest też dokładnie takie, jak je nosisz.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #fce5cd; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jeśli nosisz je naturalnie - ono jest naturalne. Jeżeli nosisz je nienaturalnie - ono jest nienaturalne. Jeżeli nosisz je cicho - ono jest ciche. Jeżeli nosisz je hałaśliwie - ono jest hałaśliwe. Jeżeli nosisz je przystojnie - ono jest przystojne. Jeżeli nosisz je nieprzystojnie - ono jest nieprzystojne. Jeżeli nosisz je miękko, łagodnie, powiewnie - ono jest miękkie, łagodne, powiewne. Jeżeli nosisz je hardo, twardo, gwałtownie, brutalnie - ono jest harde, twarde, gwałtowne, brutalne. I to wszystkim bliźnim naszym udziela się.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="color: #fce5cd;"&gt;&amp;nbsp;Zaobserwuj to. U siebie i u drugich."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7342180537652902735?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7342180537652902735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/burza.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7342180537652902735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7342180537652902735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/burza.html' title='burza.'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-m77r3-XL8jI/Tcrh-g1uUsI/AAAAAAAAAK0/VzW49ShsKyg/s72-c/forest.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8452268776223102087</id><published>2011-05-09T12:38:00.002+02:00</published><updated>2011-05-09T12:40:07.766+02:00</updated><title type='text'>everything moves.</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MQ9omTTy4Fk/Tce98K2lq-I/AAAAAAAAAKw/Hk0VA1wFg4U/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-MQ9omTTy4Fk/Tce98K2lq-I/AAAAAAAAAKw/Hk0VA1wFg4U/s400/2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Foto Artur Juszczyński&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;W domu roznosi się zapach bzu, którego wczoraj nazrywał tata. Na dworze ciepło i słonecznie a ja mam ochotę na wszystko na raz i tyle w głowie rzeczy do zrobienia, że nie wiem od czego zacząć. Zaczęłam od zakupów i dobrego śniadania oraz zaplanowania obiadu. A teraz siedzę sobie przy komputerze, piszę, a myślami błądzę gdzieś w okolicach minionego weekendu. Jak mi cudownie było z Tobą, kiedy w piątek wieczorem zrobiłeś mi kolację a potem oglądaliśmy film. I jak w sobotę przez pół dnia leżeliśmy sobie na kocyku na ogrodzie, piliśmy sok z lodem i śmialiśmy się z kotka, który pod kocem upatrzył sobie całkiem fajną kryjówkę i ani myślał z niej wyjść! Najzwyklejsze chwile spędzane razem wywołują u mnie taką ciepłą radość, która napełnia mnie od środka. Czuję tam gdzieś w okolicach serca szczęście i spokój wewnętrzny, które uwalniają się z każdym uderzeniem pulsu. I to wszystko starcza mi na długie dni i tygodnie, na wypadek gdybym miała tęsknić. Ale nie tęsknię bo tyle ciekawych rzeczy i wspaniałych ludzi dookoła mnie. Dużo czasu tylko dla mnie, lubię i potrzebuję go. Cały czas uczę się też go lepiej wykorzystywać, tak by nie przeciekał mi przez palce. Bo już zaczynam zauważać, jak pędzi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczorajsza wyprawa nad Szmaragdowe zaowocowała dobrą zabawą i fajnymi zdjęciami. Pogoda narobiła nam trochę stracha, ale deszczowe chmury szybko przeszły a przy okazji wystraszyły ludzi, nie mieliśmy więc tłumu gapiów i różne zakątki jeziora były dostępne tylko dla nas :) Tym razem nie trzymałam aparatu ale występowałam w roli pomysłodawcy i jednej z modelek, przyjemna odmiana ;) Są już pomysły na następny raz, w którym z miłą chęcią wezmę udział. Fajnie robić coś samemu, ale z innymi ludźmi jeszcze lepiej, nawet jeśli nie jest to nic wielkiego to i tak takie wspólne dzieła przynoszą wiele radochy i dumy no i co najważniejsze, zbliżają do siebie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8452268776223102087?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8452268776223102087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/everything-moves.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8452268776223102087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8452268776223102087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/05/everything-moves.html' title='everything moves.'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-MQ9omTTy4Fk/Tce98K2lq-I/AAAAAAAAAKw/Hk0VA1wFg4U/s72-c/2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-224908800119303782</id><published>2011-04-28T22:45:00.003+02:00</published><updated>2011-04-28T23:17:02.191+02:00</updated><title type='text'>I love ME!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OzCsCbN74Z8/TbnK8mjjhlI/AAAAAAAAAKs/LLB0tmaeI8o/s1600/me.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-OzCsCbN74Z8/TbnK8mjjhlI/AAAAAAAAAKs/LLB0tmaeI8o/s400/me.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Fajnie mi z sobą. Z moją chudością, szczupłością czy jak inaczej nazwiecie moją figurę. A ja z radością patrzę, jak przybywa kg na wadze, i na zdjęcia, na których widzę, że nabieram ciałka. Nie to, że się specjalnie staram ;) Od pewnego czasu po prostu zdrowo się odżywiam, no i przy dobrych wiatrach jem w miarę regularnie. Stawiam też mocno na sport. Nie dlatego by się zmienić, by wyglądać inaczej, moje ukochane sporty sprawiają mi radochę, a to, że przy okazji staję się silniejsza, zwinniejsza i ładnie ukształtowana to wspaniały efekt uboczny. Nie mam parcia by się zmienić. Nie chcę wyglądać jak Ty, ta, czy tamta. Nie marzy mi się 90-60-90, mniejszy tyłek ani większe cycki. Bo mogę być sexy taka, jaka jestem, jeśli tylko mam na to ochotę. Bycie sexy to stan umysłu. A mi na tyle fajnie z sobą, że mogę wychodzić na uczelnie kompletnie nieumalowana i czuć się piękna. Za to, że mi tak fajnie, ostatnio ciągle siebie rozpieszczam. Aż prawie z tego wszystkiego zaniedbuje pozostałe obowiązki, ale jednak gdy coś trzeba zrobić, potrafię się zmobilizować i to ukończyć, często na ostatnią chwilę (nie wiem czy uda mi się to kiedykolwiek w sobie zmienić, powoli tracę nadzieję :D), ale póki nie nawalam jest ok. Fajnie mi też z moim życiem, z moimi wyborami, z tym, że wybrałam nie być idealna i nie robić wszystkiego idealnie, tylko po swojemu. Wyglądam po swojemu, jem po swojemu, zachowuję się po swojemu, przeżywam po swojemu, reaguję po swojemu i bawię się po swojemu, a to wszystko niekoniecznie tak, jakby chcieli tego inni. Niektórym może się coś we mnie nie podobać, coś ich może we mnie irytować, mogą mnie oceniać, krytykować, obgadywać, mieszać z błotem,&amp;nbsp; ich sprawa. Inni za to może będą chcieli mnie poznać. Bycie sobą jest fajne, naprawdę. Nie trzeba udowadniać nikomu, że jest się kimś, że się tyle wie i tyle robi. Albo czuć się gorszym. Bo jak będąc sobą można być od kogokolwiek gorszym? Każdy jest jedynym sobą, niepowtarzalnym i najlepszym na świecie i nie znajdziesz drugiego takiego! Swoją drogą to, że ja znalazłam takiego, który taką mnie zwykłą Edytę całkowicie akceptuje i kocha, a w dodatku ja go też, jest równie zajebiście fajne :)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-224908800119303782?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/224908800119303782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/i-love-me.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/224908800119303782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/224908800119303782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/i-love-me.html' title='I love ME!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-OzCsCbN74Z8/TbnK8mjjhlI/AAAAAAAAAKs/LLB0tmaeI8o/s72-c/me.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2320963119987300280</id><published>2011-04-25T14:28:00.006+02:00</published><updated>2011-04-25T23:08:57.497+02:00</updated><title type='text'>Mescherin</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MrT86hUv6pk/TbVoFmIgacI/AAAAAAAAAKo/nNQb3HxrVl0/s1600/%25C5%2582%25C3%25B3dka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-MrT86hUv6pk/TbVoFmIgacI/AAAAAAAAAKo/nNQb3HxrVl0/s400/%25C5%2582%25C3%25B3dka.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To były cudne święta, choć z tradycyjnymi, katolickimi świętami miały niewiele wspólnego. Rano po śniadaniu, wsiedliśmy z P. w samochód i pojechaliśmy do Mescherin, gdzie czekała na nas reszta jego rodziny. Było przesympatycznie, cholera, muszę się bardziej przyłożyć do nauki niemieckiego bo aż głupio mi, że tak mało się odzywam, bo zwyczajnie nie umiem. Ale mimo to, zawsze przyjmują mnie bardzo ciepło, to już drugie święta, których nie spędzam ze swoją rodziną tylko z P. i jego bliskimi. Było szukanie prezentów od Osterhase w ogrodzie, dużo pysznego jedzenia, poncz z brzoskwiniami, mandarynkami i ananasem, strzelanie do puszek z wiatrówki, zabawa sterowanym, latającym helikopterem, który otrzymał w prezencie mały Louis (kurde, jak byłam mała, to marzyłam o takiej zabawce, nie sądziłam, że kiedyś skonstruują latające zabawki!), ale co dla mnie najważniejsze, było dużo czasu, który mogłam spędzić tylko z P. Okolica jest przepiękna (Park Narodowy czy coś), po cichutku marzyłam sobie, że mogłabym tam nawet kiedyś zamieszkać ;) Poszliśmy na długi spacer nad rzekę, ciesząc się piękną pogodą i świeżym powietrzem. Przytulaliśmy się, patrzyliśmy sobie w oczy, leżeliśmy na leżaku na słońcu, dużo rozmawialiśmy i trochę milczeliśmy. Jak bardzo nic się u nas nie zmieniło od samego początku. Cały czas zakochani. A ja nieustannie szczęśliwa. Tak według mnie powinny wyglądać idealne święta – dużo odpoczynku i spędzania czasu z bliskimi, nie przed telewizorem i nie za wielkim, rodzinnym stołem, choć i tam trzeba było spędzić trochę czasu, bo kto by zjadł te wszystkie pyszności! ;)  &lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Akumulatory naładowane, możemy działać dalej!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: center;"&gt;Naprzód, naprzód.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2320963119987300280?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2320963119987300280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/mescherin.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2320963119987300280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2320963119987300280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/mescherin.html' title='Mescherin'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MrT86hUv6pk/TbVoFmIgacI/AAAAAAAAAKo/nNQb3HxrVl0/s72-c/%25C5%2582%25C3%25B3dka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8096973342681619686</id><published>2011-04-18T13:22:00.009+02:00</published><updated>2011-04-18T21:21:45.523+02:00</updated><title type='text'>hello, life</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kkRO-gqc8CU/TawbTNmXJbI/AAAAAAAAAKk/t2irisWIjVo/s1600/agrafka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-kkRO-gqc8CU/TawbTNmXJbI/AAAAAAAAAKk/t2irisWIjVo/s400/agrafka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na dniach na &lt;a href="http://freakenstyle.blogspot.com/"&gt;Blogu Freakenstyle&lt;/a&gt; pojawi się kilka zdjęć z MagnifiConu IX na których zobaczycie nową biżuterię, która już niedługo trafi do sprzedaży internetowej. Serdecznie zapraszam do obserwowania blogspota Freakenstyle aby być na bierząco informowanym o wszelkich nowościach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #ea9999;"&gt;Konary jeszcze przed weekendem nagich drzew już się wesoło jasnozielenią. Od budynków odbija się wczesne, miękkie światło słoneczne o przyjemnej barwie. Powoli zaczyna się robić ciepło. Tramwaj sunie leniwie po torach. Mija przystanek Traugutta - to tam wysiadam, kiedy jadę do Ciebie. Już niedługo znów będziemy spacerować po Błoniach, jeść lody z polewą przy Amfiteatrze i zachaczać o Ogród Różany w drodze powrotnej. Przymykam oczy i medytuję chwilę. Uśmiecham się na myśl o dzisiejszym porannym treningu, o smaku soczystego kokosa i o zapachu kwitnącego powietrza. Jest 8.30. To będzie piękny dzień.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc w domu. Jak zwykle po takich wyjazdach pełna nowych pomysłów i jakiegoś nowego rodzaju energii. Co jest trochę dziwne, bo przecież na konwencie nie wypoczywam, pracuję, czasem nawet po 12 godzin. Ale na stoisku czas leci szybko kiedy jest tylu klientów - Totoro bardzo się spodobał, tak samo zresztą jak nowa biżuteria. To mi daje motywację, by starać się jeszcze bardziej, żeby było jeszcze lepiej i jeszcze ładniej i jeszcze bardziej profesjonalnie. Oprócz pracy nad nowymi towarami popracujemy też nad samym wyglądem stoiska oraz promocją sklepu w sieci. W maju nigdzie nie wyjeżdżamy także będzie na to czas :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8096973342681619686?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8096973342681619686/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/hello-life.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8096973342681619686'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8096973342681619686'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/hello-life.html' title='hello, life'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-kkRO-gqc8CU/TawbTNmXJbI/AAAAAAAAAKk/t2irisWIjVo/s72-c/agrafka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3741250914189423783</id><published>2011-04-10T14:17:00.005+02:00</published><updated>2011-04-10T17:48:07.230+02:00</updated><title type='text'>cosy, busy days</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4qHWhnTm5L0/TaGaSW8swSI/AAAAAAAAAKg/WzuPAVqFYG4/s1600/feli.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="305" src="http://3.bp.blogspot.com/-4qHWhnTm5L0/TaGaSW8swSI/AAAAAAAAAKg/WzuPAVqFYG4/s400/feli.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Felek grzejący się na słonku :) Wczoraj spał mi na brzuchu, jakie to było miłe! Zawsze jak jestem u P. to Feli kładzie się obok mnie lub na mnie. Dziwne bo za dnia, mam wrażenie, że nie bardzo mnie lubi, bo ja go bardzo lubię przytulać :D&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Powolutku wszystko idzie do przodu. Swoje sprawy się pomału załatwia a zdrowie wraca do normy. Pracy w tym tygodniu będzie od groma, dwa nowe, ładniusie nadruki do zrobienia na koszulkach (jestem pełna podziwu co do talentu i tempa pracy naszej graficzki), być może bluzach, poduchach, przypinkach i lusterkach. Zapraszam zatem do głosowania na najlepszą wersję kolorystyczną &lt;a href="http://freakenstyle.blogspot.com/"&gt;-&amp;gt;tu&amp;lt;-.&lt;/a&gt; Dorobić trzeba też stare, dobrze sprzedające się wzory. Dziś kończymy kolejne zamówienie dla Pivarii i zabieramy się za przygotowania do Mangnificonu IX. A pocztą lotniczą leci już do nas duża paczka ze ślicznymi elementami do wyrobu biżuteri, będą nowe kolczyki, wisiory, duże, ozdobne agrafki - Stradivariusy i inne SIXy się nie umywają! Cieszę się, że będziemy mieć takie cudeńka na sklepie, mam nadzieję, ze klimaty steampunku i alicji w krainie czarów się spodobają :) Będzie też masa innych rzeczy ale poczekam aż paczka przyjdzie, zrobię zdjęcia i wtedy je zobaczycie. Trzeba już zacząć myśleć nad stroną internetową, a może od razu porządnym sklepem, pieniędzy trochę się już uzbierało. Ale to tak gdzieś za miesiąc. Nie myślę za bardzo w przód bo zbyt dużo dzieje się teraz :) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Powoli trzeba się też skupić na uczelni i na nauce. Wbrew pozorom do lipca pozostało bardzo mało czasu. To już ta pora kiedy powinnam rozplanować naukę do egzaminu licencjackiego. Ostatnio przez pracę i chorobę trochę zaniedbałam uczelnie i mam troszkę zaległości, co jest naprawdę karygodne biorąc pod uwagę jaki lajt mamy w tym semestrze :D Trzeba się zatem zmobilizować i wziąć do roboty, tak aby zasłużyć na zbliżające się wakacje i nie mieć potem wyrzutów sumienia, że coś mogło się zrobić lepiej, albo co gorsza, że coś się spieprzyło - tego bym sobie nie mogła wybaczyć.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jest cudowna pogoda, ja niestety muszę dziś pracować. Ale już niedługo nadejdzie taki czas, że i ja będę mogła beztrosko wylegiwać się na słonku. Z Tobą :) Już po tym szalonym tygodniu będzie chwila wolnego, jakiś tydzień czy coś, myślami jestem już tam... ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Telefon. Zmarła dziś po 16.00 :( Chociaż nasze ostatnie spotkanie wcale nie było pożegnaniem, to cieszę się, że zdążyłam.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3741250914189423783?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3741250914189423783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/cosy-busy-days.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3741250914189423783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3741250914189423783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/cosy-busy-days.html' title='cosy, busy days'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4qHWhnTm5L0/TaGaSW8swSI/AAAAAAAAAKg/WzuPAVqFYG4/s72-c/feli.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-773841136956919389</id><published>2011-04-05T21:28:00.005+02:00</published><updated>2011-04-05T21:42:13.277+02:00</updated><title type='text'>do słońca!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-T8qc7cH8JQ4/TZtnX9TnsLI/AAAAAAAAAKc/A8nSCTnvgio/s1600/upside+down.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-T8qc7cH8JQ4/TZtnX9TnsLI/AAAAAAAAAKc/A8nSCTnvgio/s400/upside+down.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; text-align: center;"&gt;jak puch jak puch&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; text-align: center;"&gt;to wzwyż to w dół&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; text-align: center;"&gt;to w górę znów&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; text-align: center;"&gt;a z góry w dół&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; text-align: center;"&gt;a z dołu, w dół&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; text-align: center;"&gt;i znów do gór&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; text-align: center;"&gt;do gór do chmur, do chmur&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czasem mam wrażenie, że zbyt dużo tego. Stresuję się na samą myśl o tym, ile rzeczy trzeba zrobić w ciągu dnia i czy zdążę ze wszystkim.Czasem najbardziej błahe sprawy stają się nagle czymś dla mnie trudnym. Czasem nerwy puszczają, ale tylko na chwilę. Potem pozwalam się ponieść. Nie opieram się temu co ma się stać, chociaż zawsze jednak trochę boję się upadków. Nawet z trzęsącymi się nogami, idę. Bo co takiego się stanie jeśli nie zdążę dzisiaj tego czy tamtego? Czy warto przez to nabawiać się wrzodów żołądka, bólów głowy czy innych dolegliwościach na tle nerwowym? O nie, na chorowanie na pewno nie mogę sobie pozwolić, tym bardziej, że już drugi tydzień leczę się z jakiegoś wirusa. Nic nie jest warte utraty zdrowia a już na pewno nie bezpodstawny stres. Najlepsze jest to, że tak naprawdę nie mam czym się martwić - skręcać się z nerwów mogłam kiedy wisiał mi warunek nad głową. Ale kto przetłumaczy tej mojej głowie, że teraz nie ma żadnego zagrożenia i na chilloucie naprawdę działa się lepiej i przyjemniej? Ja to wiem a ona nie. Muszę w końcu nad nią zapanować, za dużo sobie ostatnio pozwala.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy dzień był intensywny, rano koło z niemieckiego, potem niemalże w biegu skoczenie po karmę dla szyla i koszulki a następnie wizyta u dentysty - przegląd pozytywnie mnie zaskoczył, bo spodziewałam się gorszego scenariusza. Dwie i pół godziny korepetycji - pieniądze są teraz szczególnie potrzebne, dlatego staram się nie tracić żadnej lekcji. Potem wizyta u prababci w szpitalu. Nie cierpię szpitali, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała tam trafić a co gorsza zostać na dłużej. Pamiętam kiedy P. był w szpitalu, chociaż nie było to nic bardzo poważnego to i tak płakać mi się chciało że musi tam leżeć, strasznie jest patrzeć na tych wszystkich chorych ludzi. Babcia bardzo się ucieszyła, mimo że ma już trochę ponad 90 lat i do szpitala trafiła przez zawał i zapalenie płuc, wyglądała dobrze. To niesamowite, że mimo swego wieku, nadal wie co się dookoła niej dzieje, rozmawia z nami, śmieje się i nawet puszcza żarciki! Mam nadzieję, że jeszcze się z tego wygrzebie i trochę z nami pobędzie - zawsze wszystkim w potrzebie pomagała nie oczekując w zamian nic. Jak zwykle w takich chwilach żałuję, że nie odwiedzałam jej częściej. Ale wierzę, że uda się to jeszcze naprawić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Troski i stresy odkładamy na bok, jutro co prawda zajęcia od rana ale potem idziemy z Berą zakupić ochraniacze na kolana i ruszamy na kolejny trening! Mój kochany Piotruś powiedział, że potem po nas przyjedzie, odwiezie do domu, przytuli mnie mocno żebym zapomniała o całym stresie i pomoże nam zrobić zamówienie na koszulki. Pomoc się przyda, zawsze trochę lżej, głównie na umyśle, że nie wszystko przecież muszę robić sama.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I niech kochany, cieplutki, wiosenny wiatr poniesie mnie do gór, do chmur, do słońca! Obiecuję, że nie będę się opierać :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-773841136956919389?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/773841136956919389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/do-sonca.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/773841136956919389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/773841136956919389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/04/do-sonca.html' title='do słońca!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-T8qc7cH8JQ4/TZtnX9TnsLI/AAAAAAAAAKc/A8nSCTnvgio/s72-c/upside+down.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-989265639576072204</id><published>2011-03-30T23:51:00.003+02:00</published><updated>2011-03-31T01:20:00.080+02:00</updated><title type='text'>be - don´t try to become.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-d1ogCo_vt8w/TZOc9vn8itI/AAAAAAAAAKY/Te6raGaODT0/s1600/in+bloom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-d1ogCo_vt8w/TZOc9vn8itI/AAAAAAAAAKY/Te6raGaODT0/s400/in+bloom.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #f4cccc; text-align: justify;"&gt;Nie mogę się doczekać kiedy znów świat będzie tak wyglądał!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Mmm... relaksująca kąpiel z olejkiem jaśminowym jest genialna po świetnym treningu. Korzystając z okazji, bycia na zwolnieniu lekarskim już do końca tygodnia, mam chwilę, by popisać. Łał. Jestem już na trzecim roku studiów. Jak to szybko zleciało. W poprzednim semestrze zdałam chyba najtrudniejszy u nas egzamin, wielu na nim poległo i dotąd polega, mnie się udało. Mam własną firmę - to mnie i nasz wspólny z Berą pomysł jakieś dwa lata temu wybrała kilkuosobowa komisja spośród setek innych ludzi by dać nam szansę na staranie się o dofinansowanie. Spośród 30 szczęśliwców, tylko 20 biznesplanów dostało dotację, w tym nasz. Cały czas się rozwijamy, wczoraj dostałam kolejne masowe zamówienia na koszulki i przypinki. Bardzo mnie cieszą takie niespodziewane przypływy pieniędzy. Bo chociaż nie byłabym w stanie się jeszcze sama utrzymać, to rodziców o nic nie proszę. Pieniądze dają mi jedynie po to, żebym zrobiła zakupy do domu, bo wracają późno i zwykle nie mają na to czasu. Lubię to poczucie, że dzięki własnej pracy i własnym pomysłom, stać mnie na to, by samej zaspokajać swoje potrzeby, nie musieć pod tym względem od nikogo zależeć i nie prosić mamy czy taty o pieniądze na wypad do kina, sieciówkę czy lekarza - 60zł za leki trochę boli, ale zdrowie jest najważniejsze. Pieniądze, które zarabiam dają mi siłę, poczucie pewności i sprawiają radość. Nie zawsze mam na wszystko czego potrzebuję, ale uczy mnie to rozsądnego planowania wydatków, oszczędzania na sprawy ważne i nie wydawania pieniędzy na gówna. Pewnie, zdarza się, że wzdycham do ładnych ciuchów w sklepie. Wiem jednak, że czasem nie można mieć wszystkiego. Jeśli na czymś bardzo mi zależy, potrafię na to uzbierać, a czasami okazuje się nawet, że da się żyć bez tej&amp;nbsp; nowej bluzki czy sukienki. I to żyć pięknie! Tyle już ciekawych i fajnych rzeczy zrobiłam w tym moim krótkim życiu, wspólnie, z innymi ludźmi. Tyle po drodze odkryłam moich pasji i zainteresowań,&amp;nbsp; które nieustannie się poszerzają. Najważniejsze jest dla mnie to, że mogę je realizować. Że nic nie stoi na przeszkodzie - nawet pieniądze. Że moje życie zależy tylko ode mnie. Że mam wiarę we własne marzenia, i że te niegdyś tak odległe, niedługo się spełnią. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Dziś wieczór wydałam niemałą sumę pieniędzy, ale zainwestowałam ją najlepiej jak tylko można - bo w siebie :) Z uśmiechem patrzę w lustro, widzę kogoś, kogo lubię i z kogo jestem dumna.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Nie wiem co miało na to wpływ (może zdrowsze odżywianie się, regularne ćwiczenia?) ale ostatnio codziennie rano pamiętam wszystkie swoje sny :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;i czując Cię obok opowiem o wszystkim... już jutro :)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-989265639576072204?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/989265639576072204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/be-dont-try-to-become.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/989265639576072204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/989265639576072204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/be-dont-try-to-become.html' title='be - don´t try to become.'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-d1ogCo_vt8w/TZOc9vn8itI/AAAAAAAAAKY/Te6raGaODT0/s72-c/in+bloom.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2436655781865316195</id><published>2011-03-22T16:58:00.004+01:00</published><updated>2011-03-22T17:00:27.740+01:00</updated><title type='text'>horns and halos</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-PUfjIi8u_XU/TYjDX7XBdlI/AAAAAAAAAKQ/f6MBMW3bEMw/s1600/horns+and+halos.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="https://lh5.googleusercontent.com/-PUfjIi8u_XU/TYjDX7XBdlI/AAAAAAAAAKQ/f6MBMW3bEMw/s400/horns+and+halos.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #4c1130; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=0yAm-Y80CUU&amp;amp;playnext=1&amp;amp;list=PL6E433FD48F7A43C9"&gt;-&amp;gt;link&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #4c1130; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #d9d2e9; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Out where the stars meet sea&lt;br /&gt;There's a chance that you'll find me&lt;br /&gt;Contemplating morality&lt;br /&gt;Cuz I don't belong and I won't belong!&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #d9d2e9; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Waving my freak flag proud&lt;br /&gt;All alone standing in a crowd&lt;br /&gt;I painted black your pink clouds&lt;br /&gt;Cuz I don't belong and I won't belong!&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #d9d2e9; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;You sure know how to waste your time,&lt;br /&gt;But you won't waste mine, I won't compromise &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I can't saw off these horns&lt;/i&gt; &lt;i&gt;&lt;br /&gt;But I can learn to fly&lt;br /&gt;Dry your eyes and please don't mourn&lt;br /&gt;Cuz I don't belong and I won't belong!&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #d9d2e9; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Angel to the left of me&lt;br /&gt;Devil to the right I see&lt;br /&gt;I'll make them both Jasmine tea &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #d9d2e9; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Cuz i don't belong and I won't belong!&lt;br /&gt;You sure know how to waste your time,&lt;br /&gt;But you won't waste mine, I won't compromise &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Cest' Le Vie to the Angel in Me&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Bo duszę ma punkrockowca! Jest pełni zmobilizowana i gotowa do działania. Ostatnio z głową trochę w chmurach. &lt;/span&gt;Stara się nie patrzeć w stronę dymu, nie wciągać go. Zamiast tego odurza się wiosennym powietrzem. Ciągle chce więcej. I chce sięgać jeszcze dalej!&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f4cccc; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f4cccc; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;DO THE IMPOSSIBLE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f4cccc; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SEE THE INVISIBLE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f4cccc; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;TOUCH THE UNTOUCHABLE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f4cccc; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;BREAK THE UNBREAKABLE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #f4cccc; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://encyclopediadramatica.com/COMBO_BREAKER" title="COMBO BREAKER"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2436655781865316195?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2436655781865316195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/horns-and-halos.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2436655781865316195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2436655781865316195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/horns-and-halos.html' title='horns and halos'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-PUfjIi8u_XU/TYjDX7XBdlI/AAAAAAAAAKQ/f6MBMW3bEMw/s72-c/horns+and+halos.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5111584500635447472</id><published>2011-03-15T23:08:00.002+01:00</published><updated>2011-03-15T23:08:45.734+01:00</updated><title type='text'>przerwa</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-HB1EHaESG4Q/TX_dTDM_U9I/AAAAAAAAAKM/7VJSAcJ8fu4/s1600/IMG_4678.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="https://lh3.googleusercontent.com/-HB1EHaESG4Q/TX_dTDM_U9I/AAAAAAAAAKM/7VJSAcJ8fu4/s400/IMG_4678.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;zdjęcie z Chapter Love 2, robił Pacyf&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Dziś robię sobie przerwę. Na zwiększonych obrotach nie da się długo wytrzymać, wiem, że niektórzy radzą sobie z tym zażywając różnego typu energetyki, używki i dopalacze, ja jednak za bardzo szanuję swoje ciało by się czymś takim faszerować - wolę po prostu zwolnić tempo. Ogólne osłabienie, gorączka, podwyższony poziom stresu, dużo dziwnych emocji, utrata energii niewidzialnymi kanałami, reakcje obronne, czasem mam nawet ochotę atakować. Ogólne przygnębienie niewiadomego pochodzenia, pojawiające się w najróżniejszych porach dnia. Ciebie widziałam zaledwie wczoraj a już tak strasznie tęsknię. Nie marzę o niczym innym jak o niedzieli, kiedy wrócę z Chorzowa, wtulę się w Twoje ciało jak w najukochańszą przytulankę z dzieciństwa i odetchnę z ulgą, że ten tydzień już minął. Świat mnie przytłacza. Sama siebie przytłaczam. Dlatego postanowiłam uczynić dzisiejszy wieczór i dzień jutrzejszy dniem odpoczynku. Co by nie zwariować. Ale zamiast biegać po pokoju i krzyczeć, zajadam się kanapkami z pełnoziarnistego pieczywa, z fetą i papryką. Do tego koktail z bananem :) Na jutrzejsze zajęcia się nie wybieram, dzień nieobecności nie zrobi wielkiej szkody a mi to naprawdę potrzebne. Na chwilę zniknąć. Potupać, powystawiać język, temu brzydkiemu światu, który już jutro być może będzie już mniej brzydki, a może nawet ładny i może nawet się do niego uśmiechnę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Wymyśliłam! Jeszcze tylko żeby udało się wizję w wyobraźni zgrabnie przenieść do rzeczywistości. Po DoubleBacku bierzemy się do roboty :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5111584500635447472?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5111584500635447472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/przerwa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5111584500635447472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5111584500635447472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/przerwa.html' title='przerwa'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-HB1EHaESG4Q/TX_dTDM_U9I/AAAAAAAAAKM/7VJSAcJ8fu4/s72-c/IMG_4678.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1515436367915105050</id><published>2011-03-14T23:42:00.001+01:00</published><updated>2011-03-14T23:42:33.719+01:00</updated><title type='text'>gratefulness</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-c9G7DDmLi6k/TX6T4PTwJeI/AAAAAAAAAKI/eY92P44ySIo/s1600/wanekon-e.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-c9G7DDmLi6k/TX6T4PTwJeI/AAAAAAAAAKI/eY92P44ySIo/s400/wanekon-e.jpg" width="298" /&gt; &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Nareszcie mam chwilę, by coś napisać :) A pisać chcę o ludziach. I o tym, jak ich kocham. Wdzięczna jestem losowi, że moje życie idzie w takim kierunku, że mogę ich poznawać coraz więcej. Każde kilka nowych znajomości po każdym konwencie są dla mnie cenne. Tak samo te trochę starsze znajomości. To wspaniałe uczucie kiedy dopiero przekracza się próg drzwi wejściowych a już widzi się znajome twarze, które z uśmiechem, przytulają Cię i się z Tobą witają. Pomogą wnieść torby na górę, niejednokrotnie oferują pomoc przy różnych rzeczach, częstują jedzeniem albo przyjdą coś kupić, dumnie potem paradując w kupionych u nas kolczykach. Życzą powodzenia. Są też takie osoby, które nie wiem z jakiego powodu po prostu bardzo chcą mnie poznać. Przychodzą wtedy często i dużo rozmawiamy. Śmieszni byli dwaj fotografowie, którzy chyba z 4 razy przechodzili i ukradkiem strzelali fotki naszego stoiska - mam nadzieję, że chociaż mi je wyślą ;) Potem, kiedy siedziałam sama (Bera poszła się zdrzemnąć) podeszli i ucięliśmy sobie pogawędkę. Pożartowało się, a potem musieli iść, choć strasznie im się nie chciało :D Sporo też było sytuacji, kiedy zamieniłam z kimś jedno słowo, jedno spojrzenie, jeden żart, jeden uśmiech. Głównie jeśli chodzi o klientów, ale nie tylko. Oczywiście były też tradycyjne rozmowy z innymi wystawcami i oglądanie co tam fajnego, nowego mają. Nie sposób wymienić wszystkich, z którymi spędzałam czas i rozmawiałam podczas Wanekonu, a chciałabym każdemu z osobna podziękować. Jesteście tacy różni i przez to tacy wspaniali. Kocham Was za te różne charaktery, za to, że jesteście tak różni ode mnie (co niestety czasami działa mi na nerwy, ale to dobrze, dzięki Wam wiem, nad czym muszę pracować). Pozostańcie sobą i nigdy się nie zmieniajcie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1515436367915105050?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1515436367915105050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/gratefulness.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1515436367915105050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1515436367915105050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/gratefulness.html' title='gratefulness'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-c9G7DDmLi6k/TX6T4PTwJeI/AAAAAAAAAKI/eY92P44ySIo/s72-c/wanekon-e.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2120850996529714062</id><published>2011-03-10T16:40:00.001+01:00</published><updated>2011-03-10T16:41:48.441+01:00</updated><title type='text'>all about you</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-dX3KeDXWabg/TXjscCQQXdI/AAAAAAAAAKE/ipmuFP3m_v0/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="https://lh5.googleusercontent.com/-dX3KeDXWabg/TXjscCQQXdI/AAAAAAAAAKE/ipmuFP3m_v0/s400/3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #cccccc; text-align: justify;"&gt;Uwielbiam gdy zamiast zdenerwować się, że się spóźniłam, dajesz mi buziaka. Uwielbiam jak robisz mi kanapki z serem, salami, papryczką pepperoni i sosem chili. I jak zostawiasz mi ten sos na rano, a do pracy zabierasz inny. Jak przy przyciemnionym świetle, siedzimy razem na kanapie, pijemy podróbę Baileysa a potem Ty kładziesz głowę na moich kolanach a ja czochram Ci włosy. I jak oglądamy potem Tonari no Totoro, zaśmiewając się raz po raz. Uwielbiam jak opowiadasz mi o swoich planach i marzeniach, które w malutkiej części stają się także i moimi. Jak mówisz, że masz nadzieję, że latem moje dłonie i stopy też będą takie zimne. Jak w nocy, kiedy się obudzę, natychmiast się do Ciebie przytulam, a Ty łapiesz mnie za rękę. I uwielbiam to, że kiedy wstajesz o 5:30 do pracy, całujesz mnie i szepczesz "kocham cię", a ja zbudzona po krótkiej chwili zapadam znów w sen, na następne trzy godziny, bo zajęcia mam dopiero na 10.00. Jutro ja będę w Warszawie a Ty w Opolu. Każdy zajęty swoimi sprawami, swoim życiem, swoimi pasjami&amp;nbsp; i marzeniami. Przez cały weekend. I mimo, że oboje wrócimy do swoich domów w niedzielę około godziny 22.00, na pewno wymęczeni podróżą, ja w swoim będę tylko na chwilę, bo Ty chcesz jeszcze tego samego dnia mnie zobaczyć. I znów nasze stęsknione drogi na chwilę się zejdą, po to, by później znów się rozłączyć. Uwielbiam ten nasz wspólny czas. I uwielbiam Cię!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2120850996529714062?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2120850996529714062/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/all-about-you.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2120850996529714062'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2120850996529714062'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/all-about-you.html' title='all about you'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-dX3KeDXWabg/TXjscCQQXdI/AAAAAAAAAKE/ipmuFP3m_v0/s72-c/3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1487337888378904026</id><published>2011-03-09T18:26:00.003+01:00</published><updated>2011-03-09T18:57:30.117+01:00</updated><title type='text'>lovelove</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-wNXBB1Uhmhc/TXe2zx0CGLI/AAAAAAAAAKA/wQ0JR6jSIBo/s1600/love.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh5.googleusercontent.com/-wNXBB1Uhmhc/TXe2zx0CGLI/AAAAAAAAAKA/wQ0JR6jSIBo/s400/love.jpg" width="378" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Poczułam dziś wiosnę! Powietrze pachniało inaczej niż zwykle. Wiał ciepły i przyjemny wietrzyk. Wychodząc z tramwaju w nozdrza uderzył mnie ukochany zapach deszczu. A jezioro nadal&amp;nbsp; było zamarznięte ;) Mimo tego, wskoczyłam w kwiecistą tunikę, co by pod kurtką było wiosennie. Ostatnio mam tak zwane "busy days". A to tylko początek całego busy month! Wczoraj nie mogłam spotkać się z P. bo miał nocną zmianę a ja musiałam przygotowywać prezentację o instytucjach UE, którą dziś z Berą prezentowałam i myślę, że wyszła nieźle. Dlatego Dzień Kobiet świętujemy dziś. Ponoć czeka na mnie masa słodkości :D On to wie, co tygryski lubią najbardziej ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1487337888378904026?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1487337888378904026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/lovelove.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1487337888378904026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1487337888378904026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/lovelove.html' title='lovelove'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-wNXBB1Uhmhc/TXe2zx0CGLI/AAAAAAAAAKA/wQ0JR6jSIBo/s72-c/love.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-871528119722193993</id><published>2011-03-04T17:39:00.003+01:00</published><updated>2011-03-04T17:44:24.628+01:00</updated><title type='text'>won't get tired!</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-_W6yDz0UONg/TXEMt43j6BI/AAAAAAAAAJ8/Q_gT4coxRAo/s1600/most.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="https://lh4.googleusercontent.com/-_W6yDz0UONg/TXEMt43j6BI/AAAAAAAAAJ8/Q_gT4coxRAo/s400/most.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Na zdjęciu Oliwia, fajnie pozuje a zdjęcia z nią to sam fun! ;)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="color: #ea9999; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;I'm fed up with my TV set&lt;br /&gt;I'm fed up with the internet&lt;br /&gt;I'm fed up with the Hollywood shit&lt;br /&gt;But still there's something I wouldn't quit&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999; text-align: center;"&gt;When I need a thrill&lt;br /&gt;I won't take no pill&lt;br /&gt;And when I need a shock&lt;br /&gt;I'm just gonna rock!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;And I won't get tired!&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;No I won't get tired!&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;Well I won't get tired!&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;No I won't get tired!&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;No I never never never never never get tired to rock!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ja co prawda rock'n'rolla mogę raczej tańczyć niż grać ale nie o tym ;) Nudzi mnie internet ostatnimi czasy. Ciągnie mnie za to do moich zajęć, do pracy, do różnych fajnych książek, do biegania, chcę biec naprzód! Robić dużo i mieć mnóstwo energii na jeszcze więcej! Marzec będzie bardzo intensywny. Dostałyśmy kolejne, poważniejsze zamówienie, tym razem od właścicieli pubu Pivaria w Szczecinie. W przyszły weekend konwent w Warszawie, a za dwa tygodnie w Chorzowie. Sklep na Facebooku ruszył &lt;a href="http://apps.facebook.com/inflavo/shop/113322002028186/"&gt;-&amp;gt;link&lt;/a&gt; tak samo jak i Freakenstylowy blogspot &lt;a href="http://freakenstyle.blogspot.com/"&gt;-&amp;gt;link&lt;/a&gt; (serdecznie zapraszam). Jeszcze sporo rzeczy jest do wrzucenia na sklep i tyle niezrealizowanych dotąd pomysłów na nowości, że nie wiem czy uda nam się to wszystko zrobić do wakacji :D Bo czekają nas jeszcze przygotowania do egzaminu licencjackiego, na szczęście zebrała się grupka fajnych osób, z którymi podzieliłyśmy się zagadnieniami, każdy opracuje kilka pytań i podzieli się nimi z resztą.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zajęcia na uczelni mijają dziwnie przyjemnie. No może oprócz historii języka angielskiego ;) Lubię czytać opowiadania i słuchać potem o co tak naprawdę w nich wchodzi, włączając w to różne motywy, poglądy krytyków literackich, odczytując symbole czy analizując biografię autora. Tyle się można dowiedzieć z kilku stron tekstu! Dziś było kolejne proseminarium z psycholingwistyki, rozmawialiśmy o proksemice z przykładami Amerykanów, Brytyjczyków i Niemców. Jej, jacy my wszyscy jesteśmy różni! Nawet nie zdawałam sobie sprawy jaki wpływ ma przestrzeń na zachowanie ludzi różnych nacji i jakie są podłoża tych zachowań. Za tydzień będziemy mówić o Japończykach - nie mogę się doczekać :) Na marzec mam też ważne zadanie, a nawet dwa. Oba związane są z wymyśleniem czegoś. Jedno dla mamy, jedno dla mnie. Mama wierzy w moje i Bery dobre pomysły, dlatego nie mogę jej zawieźć. Jeśli chodzi o drugą sprawę, będzie na pewno trudniej, czasu jest mało i póki co nic nie przychodzi mi do głowy. Mam jednak nadzieję, że mój kreatywny umysł w końcu się odezwie i dyskretnie podsunie mi pomysł, naprawdę szkoda by było przegapić taką okazję. Teraz jednak wszystko to zostawiam w tyle, bo zaraz jadę do Ukochanego i naprawdę nic z tych rzeczy mnie nie będzie obchodzić ;) Zrelaksuję się za ten cały tydzień! A jutro pomalujemy kanji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #ea9999;"&gt;Never never never never never get tired to rock!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #ea9999;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-871528119722193993?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/871528119722193993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/wont-get-tired.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/871528119722193993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/871528119722193993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/03/wont-get-tired.html' title='won&apos;t get tired!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-_W6yDz0UONg/TXEMt43j6BI/AAAAAAAAAJ8/Q_gT4coxRAo/s72-c/most.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8417608690154409481</id><published>2011-02-28T14:25:00.001+01:00</published><updated>2011-02-28T14:26:02.554+01:00</updated><title type='text'>wiosenne porządki</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-P3DW8YjkQCs/TWuhddHWNOI/AAAAAAAAAJ4/bAwNj6EPKSE/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-P3DW8YjkQCs/TWuhddHWNOI/AAAAAAAAAJ4/bAwNj6EPKSE/s400/3.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;na zdjęciu kuzynka ma, Oliwia.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;Co by przyspieszyć nadejście wiosny rozpoczęłam dziś wiosenne porządki. A mianowicie pozbywanie się starych, niepotrzebnych gratów z szafy. Nie zrobiłam dziś wszystkiego, mam zamiar stopniowo pozbywać się niechcianych rzeczy, głównie dlatego, że przeglądanie ich i myślenie nad tym czy jeszcze się przydadzą czy nie zabiera trochę czasu. Zauważyłam też, że rzeczy, których pół roku temu nie chciałam się pozbyć, teraz bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia trafiły celnie do kosza. Nie chodziło nawet o sentymenty (nadal trzymam moje pierwsze walentynki od chłopaków :D), po prostu łudziłam się, że na coś się jeszcze mogą przydać. Także stopniowe robienie porządków może przynieść oczekiwane rezultaty – pozbycie się raz na zawsze wszystkich zbędnych, starych rzeczy, które tylko się kurzą i zabierają miejsce. Te, które jeszcze komuś mogłyby się ewentualnie na coś przydać lądowały do kartonu, spróbuję je później sprzedać na allegro. Została mi jeszcze jedna półka w szafie, szafka pod biurkiem no i przejrzenie ciuchów. Tu będę kierować się zasadą – jeśli nie założyłam tego przez ostatnie dwa lata, to znaczy, że w życiu już tego nie założę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #ea9999;"&gt;Lubię pozbywać się śmieci z mojego życia, tych materialnych i tych mentalnych - to takie oczyszczające! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; color: #eeeeee;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8417608690154409481?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8417608690154409481/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/wiosenne-porzadki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8417608690154409481'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8417608690154409481'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/wiosenne-porzadki.html' title='wiosenne porządki'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-P3DW8YjkQCs/TWuhddHWNOI/AAAAAAAAAJ4/bAwNj6EPKSE/s72-c/3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1521352937999676780</id><published>2011-02-27T10:25:00.007+01:00</published><updated>2011-02-27T10:32:44.321+01:00</updated><title type='text'>hey boss!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-PfuYz3F2xic/TWoaFMMJldI/AAAAAAAAAJw/_dWIO4qMaWI/s1600/smile.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh4.googleusercontent.com/-PfuYz3F2xic/TWoaFMMJldI/AAAAAAAAAJw/_dWIO4qMaWI/s400/smile.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #b4a7d6;"&gt;Dobry sen to jednak potrafi człowieka całkowicie zresetować. No bo jak można nie uśmiechnąć się wstając i widząc słońce za oknem? I zero stopni na termometrze - robi się cieplej! Mam przed sobą calutki dzień który wypełnię jak chcę i tym, czym chcę. I już ja się postaram, żeby był wypełniony po brzegi! Plan na najbliższe kilka godzin mam. A potem zobaczę, na co akurat przyjdzie mi ochota, przecież nie można wszystkiego tak dokładnie planować.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #b4a7d6;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;I love me and my life! &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Turn the clock to zero, boss&lt;br /&gt;The river's wide, we'll swim across &lt;br /&gt;Started up a brand new day&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1521352937999676780?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1521352937999676780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/hey-boss.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1521352937999676780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1521352937999676780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/hey-boss.html' title='hey boss!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-PfuYz3F2xic/TWoaFMMJldI/AAAAAAAAAJw/_dWIO4qMaWI/s72-c/smile.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1215028100602486596</id><published>2011-02-26T22:54:00.005+01:00</published><updated>2011-02-26T23:12:32.073+01:00</updated><title type='text'>don't ever look back</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-TxFYbEK-3ew/TWlhiYiUeuI/AAAAAAAAAJo/63byw-7FyFE/s1600/swan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="https://lh3.googleusercontent.com/-TxFYbEK-3ew/TWlhiYiUeuI/AAAAAAAAAJo/63byw-7FyFE/s400/swan.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo bardzo podoba mi się to zdjęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakże wdzięczna jestem życiu za to, jak się ze mną obchodziło. Mimo, iż często nie było łaskawe, mimo że zdarzały się takie rzeczy, o których pewnie niektórzy woleliby na moim miejscu w ogóle nie pamiętać. Kiedyś winę za to zrzucałam na innych. Dziś rozumiem, że życie nie jest tylko czarne i białe, jest bardziej skomplikowane niż mógł to pojąć niegdyś wczesno-nastoletni rozum. I że pewne sprawy są trudne a ludzie popełniają błędy, ba, mogą je popełniać nawet latami, nie zdając sobie sprawy z tego co robią, dopóki coś nimi nie wstrząśnie. Raz, drugi, trzeci. Im dłużej się zwleka tym silniejsze będzie uderzenie. W którymś momencie zdałam sobie sprawę, że nieświadomie sama siebie krzywdzę. Że to nie świat i nie oni, oni zresztą robili dokładnie to samo. Objęłam i przytuliłam z całych sił tego małego, nieśmiałego, przewrażliwionego i płaczącego z człowieka z wszystkimi jego "to przez nich taka jestem". Zaczęło się robić jaśniej. Nie wymazałam niczego z pamięci, ale przestałam rozpamiętywać przeszłość. Cechy, które kiedyś w sobie potępiałam zaczęły przeradzać się w zalety. Nadal czasem niekontrolowane reakcje utrudniają mi zachowanie się w pewnych sytuacjach, ale utrudniają nie znaczy uniemożliwiają. Najgłupsze lęki pokonywałam na długiej drodze śmiesznie małymi kroczkami. Przez parę ładnych lat. Tyle czasu buduje się pewność siebie, jeśli gdzieś po drodze się ją wcześniej straciło. Dziś czuje wdzięczność. Wdzięczność wszystkiemu co mnie spotkało. Myślę, że wyrosłam na całkiem porządnego człowieka. Myślącego i współczującego. Rozwijającego się i uczącego się na swoich i cudzych błędach. Zaradnego. Nawet odważnego. A przede wszystkim optymistycznego i pełnego marzeń i nadziei. Kto wie jaka bym była gdyby coś w moim życiu potoczyło się inaczej? "To przez nich jestem taka". Dziękuję Wam, każdej pojedynczej osobie która w jakiś sposób mnie ukształtowała. I dziękuję temu czemuś w sobie, niektórzy nazwą to Bogiem, inni swoim prawdziwym Ja a jeszcze inni Człowiekiem-Nikt, co kazało mi dać sobie szansę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś jestem dalej tą samą wrażliwą i przejmującą-się-na-pewno-zbyt-wieloma-sprawami-niż-powinna Edytą. Już trochę mniej nieśmiałą. Bardziej wiedzącą czego chce. Mądrzejszą o parę lat różnych doświadczeń. Czasem pełną zapału, kreatywną, otwartą na ludzi, wesołą i spontaniczną a czasem cichą, zamkniętą w sobie i melancholijną. Czasem nawet wściekłą. Zdarza mi się nawet ryczeć, chociaż o stokroć rzadziej niż kiedyś. Jak każdy, mam chwile krótkotrwałych kryzysów. Są takie dni, kiedy kompletnie nic mi się nie chce. W dodatku jestem podręcznikowym leniem. Młodą kobietą, która codziennie uczy się jak sobie ze sobą radzić, bo miłość do siebie też bywa trudna. I jestem z cudownym facetem, który gada ze swoim kotem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1215028100602486596?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1215028100602486596/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/dont-ever-look-back.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1215028100602486596'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1215028100602486596'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/dont-ever-look-back.html' title='don&apos;t ever look back'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-TxFYbEK-3ew/TWlhiYiUeuI/AAAAAAAAAJo/63byw-7FyFE/s72-c/swan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7837332725912280698</id><published>2011-02-24T19:43:00.000+01:00</published><updated>2011-02-24T19:43:27.813+01:00</updated><title type='text'>I wish...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JU06b67p-Dw/TWak5cJIDBI/AAAAAAAAAJk/LD2q8JIXSwU/s1600/me.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-JU06b67p-Dw/TWak5cJIDBI/AAAAAAAAAJk/LD2q8JIXSwU/s400/me.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #4c1130;"&gt;Marzy mi się wiosna. Kolorowe rajstopy (nie noszone pod jeansami), spódniczki, lekkie buty. Spacery po Błoniach, leżenie na trawie, słońce grzejące w plecy. A najbardziej to tęsknię za ciepłymi, letnimi wieczorami, śpiewem ptaków nad ranem, czereśniami, jeziorem i kompotem z czerwonych porzeczek. Otulę się jego ramionami, zamknę oczy i przeczekam. To już przecież niedługo. Z każdym dniem coraz bliżej. Zimą wszystko jest martwe. I ludzie tacy dziwni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: center;"&gt;"Grubo ubrani i bez uśmiechu &lt;br /&gt;Patrzą nerwowo w prawo i w lewo &lt;br /&gt;Oni także się boja i patrzą na mnie &lt;br /&gt;Oni boją się mnie, a ja ich"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;A tak naprawdę to chciałabym żeby w domu zawsze było ciepło, zawsze był prąd i żeby zawsze było co jeść. Reszta naprawdę może poczekać. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7837332725912280698?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7837332725912280698/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/i-wish.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7837332725912280698'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7837332725912280698'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/i-wish.html' title='I wish...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JU06b67p-Dw/TWak5cJIDBI/AAAAAAAAAJk/LD2q8JIXSwU/s72-c/me.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5071534686951561798</id><published>2011-02-21T17:05:00.002+01:00</published><updated>2011-02-21T17:06:45.933+01:00</updated><title type='text'>feel so alive!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mmPdRONg5po/TWKMTSs8NVI/AAAAAAAAAJg/z1-HV7P7shc/s1600/budzik1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-mmPdRONg5po/TWKMTSs8NVI/AAAAAAAAAJg/z1-HV7P7shc/s400/budzik1.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"To od dziś będzie mnie budziła ta piękna Pani?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście dzisiaj nie będzie musiał nastawiać budzika, bo jutro ma wolne :) Obudzi nas dopiero pewnie nasz kot, domagający się żarcia i zabawy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam mój nowy, różowy szalik.&lt;br /&gt;I takie dni jak dziś. Wy wiecie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5071534686951561798?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5071534686951561798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/feel-so-alive.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5071534686951561798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5071534686951561798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/feel-so-alive.html' title='feel so alive!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-mmPdRONg5po/TWKMTSs8NVI/AAAAAAAAAJg/z1-HV7P7shc/s72-c/budzik1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-6209988536899181843</id><published>2011-02-20T22:19:00.001+01:00</published><updated>2011-02-20T22:21:29.598+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uzbShH9UVlo/TWGA15lM4fI/AAAAAAAAAJc/P1MZrDtnntI/s1600/SPAM1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-uzbShH9UVlo/TWGA15lM4fI/AAAAAAAAAJc/P1MZrDtnntI/s400/SPAM1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcie z Sakralno-Piekielnej Atrakcji Mangowej autorstwa Agnieszki Chmurskiej&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Szczery, beztroski uśmiech. Tak się ostatnio czuję, niczym się nie martwię a czas spędzam na przyjemnościach ciała i ducha. Fajnie było móc pośmiać się wśród ludzi. Wzięłam nawet udział w kalamburach a kiedyś myślałam, że jestem zbyt nieśmiała na takie coś. A tu proszę, ubaw jakich mało ;) To znak, że mam jednak trochę dystansu do siebie i potrafię się śmiać z siebie samej. Lubię się przebierać (jako pani diablica miałam na sobie czerwoną mini, której tu niestety nie widać), wygłupiać, czuć się młodą i pełną życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro mam jeszcze ostatnią poprawkę, z modeli formalnych języka. Nie jest to specjalnie trudne, ale tak się złożyło, że nie było czasu wcześniej żeby sobie wszystko powtórzyć. Dzisiaj uczciwie posiedziałam nad tym jakieś trzy godziny, porysowałam drzewka i czuję się przygotowana, rano jeszcze tylko przejrzę notatki w tramwaju. Po prawie miesięcznych feriach we środę zaczynamy nowy semestr. W życiu bym siebie o to nie posądziła ale nawet się z tego powodu cieszę. Mam nadzieję, że ten czas spędzany na uczelni (który na szczęście będzie krótszy niż w semestrze zimowym) sprawi, że bardziej zmobilizuje się do lepszego zagospodarowania czasu poza uczelnią. Jeszcze sporo ważnych spraw jest do załatwienia, a przez ostatnie tygodnie nacisk kładłam najbardziej na odpoczynek, jedzenie, sport i dobre samopoczucie. Czas chyba usiąść przy biurku, spisać to wszystko co trzeba zrobić i wyznaczyć sobie deadliny. Tak już mam, że działam efektywniej pod presją czasu. Cieszę się również, bo już tylko jakieś pół roku dzieli mnie od zdania licencjatu a potem po wakacjach rozpoczęcie studiów magisterskich, i równolegle z nimi, realizacji swojego małego pobocznego marzenia, które mam nadzieję, kiedyś stanie się moją pasją i głównym źródłem dochodów. Mam wrażenie, że to jest to, że to dla mnie. Czas pokaże :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-6209988536899181843?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/6209988536899181843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/zdjecie-z-sakralno-piekielnej-atrakcji.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6209988536899181843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6209988536899181843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/zdjecie-z-sakralno-piekielnej-atrakcji.html' title=''/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-uzbShH9UVlo/TWGA15lM4fI/AAAAAAAAAJc/P1MZrDtnntI/s72-c/SPAM1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8038277917629678502</id><published>2011-02-15T11:20:00.001+01:00</published><updated>2011-02-15T11:23:59.336+01:00</updated><title type='text'>naprzód, naprzód!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Q52Yc-5gBTQ/TVpK_LawNcI/AAAAAAAAAJY/KbojrjEpmSo/s1600/chapter+love.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Q52Yc-5gBTQ/TVpK_LawNcI/AAAAAAAAAJY/KbojrjEpmSo/s400/chapter+love.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję wszystkim za przemile spędzony czas przy konwencie. Mogłoby się zdawać, że spędzanie ponad 10 godzin na stoisku jest nudne. Ja tymczasem na konwentach bawię się o wiele lepiej niż wtedy, gdy jeździłam na nie bez stoiska. Wtedy większość czasu spędzało się w sleepie, na spaniu, bo nic ciekawego właściwie się nie działo. Teraz czas płynie szybko a wypełniają go rozmowy, czy to będzie jedno słowo, czy kilka zdań czy kilkanaście minut słuchania, uśmiechu, zadawania pytań i dowiedzenia się czegoś nowego o swoim rozmówcy. Bardzo mi miło kiedy znajomi podchodzą, oglądają, komentują, i czasem nawet coś kupią. Są tacy, którzy zawsze kiedy się spotykamy, kupują choćby przypinkę. Szalenie to miłe. Również to, jak przychodzą potem do nas, żeby się pożegnać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na panele jak nie chodziłam tak dalej nie chodzę, bo niestety rzadko kiedy trafi się taki, który by mnie zainteresował. Chciałam pójść na panel o fotografii ale niestety nie odbył się. Za to pogadałam sobie z paroma konwentowymi fotografami i wspólnie zgodziliśmy się, że po konwencie biega pełno dzieciaków z drogimi lustrzankami, które zdjęć robią tak naprawdę tyle co nic. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No a jeśli zdarzy się już jakiś fajny panel czy atrakcja, jeszcze w naszych godzinach pracy, to się po prostu z Berą zmieniamy, co połowę, czasem trochę częściej. Nie żałuję, że nie mogę widzieć wszystkiego, Bera i tak potem mi opowiada resztę. Bardzo byłam zachwycona strojami i prezentacjami na eliminacjach do Euro Cosplayu, nigdy wcześniej nie widziałam cosplayu na takim poziomie, przy tym zwykłe cosplayowe prezentacje to popierdółki - większość tamtych zresztą była nudna i bez pomysłu, szkoda bo przygotowanie stroju na pewno pochłania mnóstwo czasu, energii i nerwów. Ale takie już mam zdanie, po prostu większość cosplayowych prezentacji ani trochę mnie nie zaciekawia, porusza czy wywołuje jakiekolwiek emocje, czy choćby śmiech. Za to na prezentacje Euro Cosplayu patrzyłam z wybałuszonymi oczami, stroje były piękne a niektóre prezentacie zapierały dech w piersiach. Myślałam kiedyś nad robieniem cosplayu, ale wiem, że to nie dla mnie, jakkolwiek wymyślenie fajnej prezentacji nie stanowiłoby problemu to szycie już tak, wolę więc zostawić to tym, którzy się na tym znają i podziwiać efekty ich pracy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję też wszystkim, którzy przyszli na bal maskowy. Cudownie jest móc bawić się z nieznajomymi ludźmi i czuć się wśród nich jakbyśmy się znali od lat, kiedy nikt się niczego nie wstydzi, śmiejemy się sami z siebie, tańczymy lepiej lub gorzej ale nikt na pewno nie nazwie nas drewniakami! Tym bardziej, że porywaliśmy całe tłumy do tańca ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ja lubię ludzi. Lubię ich słuchać, obserwować, śmiać się i bawić z nimi. Mimo, że kiedyś uważałam się za osobę nieśmiałą (teraz już trochę mniej), to rozmowy przychodzą mi z łatwością. Każdy konwent to mnóstwo nowych doświadczeń, multum poznanych nowych twarzy i osobowości. Nie mogę się doczekać następnego razu i jestem przekonana, że będzie super!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy już nowy plan zajęć i wprost nie mogę w to uwierzyć, nadal poniedziałki i wtorki wolne, zajęcia najpóźniej to 17.00 (nie do 20.00 tak jak w zeszłym semestrze) a w piętki na 10.00 i tylko dwa zajęcia :D Nawet jeśli coś ulegnie jeszcze zmianie to i tak z planu jestem bardzo zadowolona. Będzie czas na to wszystko co mam w planach na ten semestr (tak, naukę też ;p). Zaraz wstaję z łóżka i zabieram się do działania ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8038277917629678502?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8038277917629678502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/naprzod-naprzod.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8038277917629678502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8038277917629678502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/naprzod-naprzod.html' title='naprzód, naprzód!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Q52Yc-5gBTQ/TVpK_LawNcI/AAAAAAAAAJY/KbojrjEpmSo/s72-c/chapter+love.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-441698632867658228</id><published>2011-02-09T19:25:00.001+01:00</published><updated>2011-02-09T19:25:30.943+01:00</updated><title type='text'>oh those eyes</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TVLa1y1B6-I/AAAAAAAAAJU/Jn8F6QX8byI/s1600/webcam.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TVLa1y1B6-I/AAAAAAAAAJU/Jn8F6QX8byI/s320/webcam.jpg" width="294" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wybaczcie zdjęcie z kamerki na szybko. &lt;br /&gt;Czekam na Piotra, właśnie jedzie po mnie samochodem z lekcji japońskiego. Obiecał, że dziś zjemy sushi ^^ Co prawda ma na rano do pracy (będzie musiał wstać chyba o 5) ale spędzimy sobie chociaż miło wieczór i te parę godzin w nocy. Beztroski czas to zdecydowanie to, co tygryski lubią najbardziej ;) A jutro wielkie przygotowywania i pakowanie sklepowego stuffu na konwent. O, przyjechał, muszę lecieć!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-441698632867658228?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/441698632867658228/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/oh-those-eyes.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/441698632867658228'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/441698632867658228'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/oh-those-eyes.html' title='oh those eyes'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TVLa1y1B6-I/AAAAAAAAAJU/Jn8F6QX8byI/s72-c/webcam.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8616931941476379789</id><published>2011-02-06T22:09:00.003+01:00</published><updated>2011-02-06T22:17:59.691+01:00</updated><title type='text'>my blueberry nights</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TU8J6VrLHcI/AAAAAAAAAJQ/1e9m9BH2ViA/s1600/okno.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="377" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TU8J6VrLHcI/AAAAAAAAAJQ/1e9m9BH2ViA/s400/okno.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TU8Jx78uQ4I/AAAAAAAAAJM/s1600/okno.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Stare takie, niewyraźne, niedoświetlone... but I don't really give a fuck. Bardzo mi się podobały wtedy moje włosy i z niecierpliwością czekam aż znów takie będą :) Ostatnio mało piszę. Za to więcej gotuję, jem, sprzątam, ćwiczę, zdarza mi się nawet popracować. Zbieram siły i gromadzę energię. Jeszcze nie wiem na co. Może na nadchodzący konwent we Wrocławiu, a może na nowy semestr który już tuż tuż. Chociaż początki nie będą przecież i tak specjalnie trudne, o ile po zdaniu składni w ogóle coś jeszcze będzie dla mnie trudne ;] Ale trzeba już myśleć o tym co dalej, myśleć bardzo naprzód żeby w czerwcu nie obudzić się z ręką w nocniku. W każdym razie już wypoczęłam i teraz rosnę w siłę. Czuję się pewniej na własnych nogach, a jednocześnie jakby lżej. Bardzo lubię moje ciało, bez względu na to co inni sobie o nim myślą. Zwykle zresztą to kobiety mówią mi, że jestem za chuda (jakbym miała na to wpływ). Przy mężczyznach z którymi byłam, nigdy nie musiałam się niczego wstydzić, podziwiali mnie, przez co nauczyłam się również z miłością patrzeć na swoje kształty. Oczywiście nie obraziłabym się gdyby przybyło mi ciała tu i ówdzie. Jestem kobietą, my zawsze znajdziemy coś do poprawki. Nie przywiązuję jednak do tego dużej wagi. To właśnie jestem ja i każda część mojego ciała składa się na niepowtarzalną i piękną całość. I za to, że mi tak dobrze służy, chcę mu się codziennie odwdzięczać najlepiej jak potrafię.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8616931941476379789?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8616931941476379789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/my-blueberry-nights.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8616931941476379789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8616931941476379789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/my-blueberry-nights.html' title='my blueberry nights'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TU8J6VrLHcI/AAAAAAAAAJQ/1e9m9BH2ViA/s72-c/okno.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7887170694979201565</id><published>2011-02-03T15:53:00.001+01:00</published><updated>2011-02-03T16:12:40.051+01:00</updated><title type='text'>it's beautiful</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUq9LMGkQyI/AAAAAAAAAJI/psiR-p_7sa8/s1600/piesio-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUq9LMGkQyI/AAAAAAAAAJI/psiR-p_7sa8/s400/piesio-1.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś ze Szczecina chciałby zaopiekować się takim pieskiem to proszę o kontakt. Maluchy już podrosły i szukają nowego domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś obudziłam się trochę rozdrażniona, bo choć sny miałam przyjemne, bolało mnie gardło i budziłam się parę razy w nocy. Nie chciało mi się wstawać więc zwlokłam się z łóżka godzinę później niż planowałam dnia poprzedniego. Śniadanie na szybko, porwałam indeksy i notatki, które obiecałam pożyczyć koledze i szybkim krokiem pospieszyłam na tramwaj. Rozdrażnienie powoli się rozpływało, kiedy poczułam niemalże zapach wiosny. Zima stulecia, nie ma co! Na chodnikach nie ma już ani krzty śniegu. Ale pewnie jeszcze nas zaskoczy. W tramwaju usiadłam wygodnie, tym razem nie wzięłam nic do czytania bo i jakoś wcale nie chciało mi się czytać. Wolałam patrzeć na ludzi, zastanawiać się co oni mogą sobie teraz myśleć, dlaczego wyglądają na smutnych i jaka jest ich historia. Bo każdy ma swoją długą, własną historię i skrywa takie tajemnice, o których nam się nigdy nie śniło. Obserwowanie szarego świata za oknem, przysłuchiwanie się tramwajowym rozmowom, czy to dwóch pijaczków czy nastolatek gadających o wczorajszej imprezie, czy zmęczonych, narzekających pracowników jest równie ciekawe, co czytanie książki. Co najlepsze, mimo tego bólu gardła i ponurej pogody, stwierdziłam, że życie jest piękne. Tyle już mi się przydarzyło i czeka mnie jeszcze co najmniej trzy razy tyle (taką mam przynajmniej nadzieję). Ludzie są tacy różni i tak wiele można się od nich nauczyć. Z każdej historii wynieść coś dla siebie i lepić własną. Mam zdrowie, mnogość lat przed sobą i mogę wszystko. Oddałam notatki, zdążyłam w ostatniej chwili złapać wykładowczynię po podpisy przy piątkach z translacji, odebrałam badania (wszystko w normie), a potem ruszyłam na poszukiwania jednej rzeczy, którą koniecznie dziś chciałam znaleźć. Udało się i mam nadzieję, że jutro coś z tego wyjdzie :) A teraz idę ugotować coś dobrego a potem zastanowię się jak spędzę resztę tego przemiłego, bo mojego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7887170694979201565?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7887170694979201565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/its-beautiful.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7887170694979201565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7887170694979201565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/its-beautiful.html' title='it&apos;s beautiful'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUq9LMGkQyI/AAAAAAAAAJI/psiR-p_7sa8/s72-c/piesio-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2241758137922462467</id><published>2011-02-01T10:49:00.003+01:00</published><updated>2011-02-01T10:50:19.303+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUfWvPmbdpI/AAAAAAAAAJA/MbvG2giy5pM/s1600/DSC01523.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUfWvPmbdpI/AAAAAAAAAJA/MbvG2giy5pM/s400/DSC01523.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;atashi mo ureshii desu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(to mój pięćdziesiąty post na blogspocie!)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2241758137922462467?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2241758137922462467/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/atashi-mo-ureshii-desu-to-moj.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2241758137922462467'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2241758137922462467'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/02/atashi-mo-ureshii-desu-to-moj.html' title=''/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUfWvPmbdpI/AAAAAAAAAJA/MbvG2giy5pM/s72-c/DSC01523.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1981501878366947816</id><published>2011-01-29T16:09:00.005+01:00</published><updated>2011-01-29T23:08:35.035+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQqBFKtpWI/AAAAAAAAAIo/qrK2_kspTeY/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQqBFKtpWI/AAAAAAAAAIo/qrK2_kspTeY/s400/1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;taki eksperyment ;)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Dzień dzisiaj szary, mroźny i leniwy. Całkiem przeciwnie do mnie :) Ja rozpoczęłam go wcześnie i aktywnie, tak aktywnie, że przez resztę dnia mam ochotę na zmianę jeść i leżeć. Dużo jem, albo kanapeczki z chleba razowego z fetą i papryką, albo koktail z mleka, banana i płatków migdałowych, a zaraz z Berą i kuzynką, która tak jak od rana nas odwiedziła i tak do teraz siedzi i razem leniuchujemy, zrobimy obiad, mniam, nie mogę się doczekać! Jedzenie jest definitywnie jedną z największych życiowych przyjemności a ja mam zamiar teraz siebie pod tym względem rozpieszczać :) Po obiedzie pouczę Julkę angielskiego, a potem wymyślę jak spędzę resztę wieczoru ;) Ukochany jest w Opolu na stażu, w kwietniu pojadę z nim do Warszawy na mistrzostwa świata mu kibicować. Ja co prawda mistrzem świata w niczym nigdy nie będę i nawet nie mam takich aspiracji, ale być swoim własnym mistrzem, dlaczego nie? Słuchać samego siebie i doskonalić się w tym, co się robi. A robię ostatnio naprawdę dużo. &lt;br /&gt;Wczoraj porwałam aparat i skrzypce na ogród i ćwiczyłam różne ustawienia czasu i przysłony. Oto efekty :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtDnTFznI/AAAAAAAAAIs/RV05jFZKK9o/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtDnTFznI/AAAAAAAAAIs/RV05jFZKK9o/s400/2.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtFDcmj2I/AAAAAAAAAIw/V6Mr5PdZ-T0/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtFDcmj2I/AAAAAAAAAIw/V6Mr5PdZ-T0/s400/3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtGbSP1xI/AAAAAAAAAI0/UJogLY6uqgs/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtGbSP1xI/AAAAAAAAAI0/UJogLY6uqgs/s400/4.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtHaOTR5I/AAAAAAAAAI4/BlR_hZEMf2c/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtHaOTR5I/AAAAAAAAAI4/BlR_hZEMf2c/s400/5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtIZFeskI/AAAAAAAAAI8/QGeYer9WNj8/s1600/6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQtIZFeskI/AAAAAAAAAI8/QGeYer9WNj8/s400/6.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cudy świata to nie są, ale zabawa była przednia ;) Na komputerze manipulowałam lekko jedynie kolorami co by zdjęcia wyglądały ciekawiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1981501878366947816?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1981501878366947816/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/taki-eksperyment-dzien-dzisiaj-szary.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1981501878366947816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1981501878366947816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/taki-eksperyment-dzien-dzisiaj-szary.html' title=''/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUQqBFKtpWI/AAAAAAAAAIo/qrK2_kspTeY/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2387615920483096098</id><published>2011-01-26T19:21:00.000+01:00</published><updated>2011-01-26T19:21:09.760+01:00</updated><title type='text'>loved him like a winter bird</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUBgjpBZHOI/AAAAAAAAAIk/bPuVOrNCCFQ/s1600/frost.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUBgjpBZHOI/AAAAAAAAAIk/bPuVOrNCCFQ/s400/frost.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejny egzamin za mną i kolejne dobre, a nawet bardzo dobre, oceny w indeksie :) Dziś już tylko słodkie lenistwo, no może nie do końca lenistwo ale spędzę czas na rzeczach przyjemnych. Zaraz zrobię sobie jakąś dobrą sałatkę, nastawię wodę na herbatę i siądę do pochłaniania, najpierw jedzenia, potem czegoś zgoła innego. Naukę na ostatni, piątkowy egzamin, zostawię sobie na jutro. Poczytam trochę te prezentacje by móc potem z czystym sumieniem pojechać na noc do P. A potem? Potem czekają mnie ponad dwa tygodnie totalnego braku uczelnianych zobowiązań! Chociaż chciałabym w tak zwanym międzyczasie rozpocząć opracowywać zagadnienia na egzamin licencjacki. Przeczuwam co z tego wyjdzie, ale niech mnie, nie będę siebie skreślać, może wśród tylu innych pasjonujących zajęć znajdę czas i na to ;D Ruszymy też z kopyta ze sklepem internetowym a co najważniejsze - wprowadzimy z B. nasz tajny plan w życie! Wprost nie mogę się doczekać efektów, i choć będzie wymagał trochę wysiłku i samozaparcia, jestem strasznie na to nakręcona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie obejdzie się również bez wypadów na miasto, paru rzeczy trzeba się dowiedzieć i paru poszukać, pozałatwiać długo odwlekane wizyty. Lista tego, co chcę zrobić przez ten czas już tworzy się w głowie, kiedy już nie będę musiała zaprzątać jej sobie nauką, przeleję wszystko na papier. Cudownie jest mieć czas dla siebie. Każdą minutę postaram się zagospodarować na... szczęście :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2387615920483096098?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2387615920483096098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/loved-him-like-winter-bird.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2387615920483096098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2387615920483096098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/loved-him-like-winter-bird.html' title='loved him like a winter bird'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TUBgjpBZHOI/AAAAAAAAAIk/bPuVOrNCCFQ/s72-c/frost.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3481609066597181005</id><published>2011-01-24T22:47:00.000+01:00</published><updated>2011-01-24T22:47:03.712+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TT3zOaVEpwI/AAAAAAAAAIg/0jyZHfXiMRU/s1600/breathe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TT3zOaVEpwI/AAAAAAAAAIg/0jyZHfXiMRU/s400/breathe.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mniej mówić, więcej robić - to dobry plan.&lt;br /&gt;:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3481609066597181005?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3481609066597181005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/mniej-mowic-wiecej-robic-to-dobry-plan.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3481609066597181005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3481609066597181005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/mniej-mowic-wiecej-robic-to-dobry-plan.html' title=''/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TT3zOaVEpwI/AAAAAAAAAIg/0jyZHfXiMRU/s72-c/breathe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5568244547545162079</id><published>2011-01-22T20:21:00.002+01:00</published><updated>2011-01-23T02:06:03.219+01:00</updated><title type='text'>już teraz wiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TTspjx7AjTI/AAAAAAAAAIY/hszHpvWUY38/s1600/snow.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TTspjx7AjTI/AAAAAAAAAIY/hszHpvWUY38/s400/snow.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To już od wczoraj, od wczoraj mój brzuch przeżywa męki. Ten stres trwający od jakichś dwóch tygodni, krótkie noce, nerwowy sen. Mało jedzenia i picia. No i wczoraj nadszedł dzień sądu. Nie jadłam nic, nie mogłam. Po napisaniu, zamiast ulgi, chwila załamania, a co jak zabraknie tych punktów? Jak mogłam zrobić tak głupi błąd? Jak to możliwe, że te cztery (tylko cztery!) pytania zaważą o moim dalszym losie? Oczekiwanie na wyniki. Rozmowy dla rozładowania atmosfery z takimi jak ja, też pisali. Wszyscy się boimy i zmawiamy się, że będziemy walczyć o każdego z osobna. Otwierają się drzwi, wchodzimy, ściskając w rękach indeksy. Po kolei oddawane są prace. Trzy zostały na końcu, w tym moja. "Z tymi jest problem", usłyszałam a ziemia usunęła mi się spod stóp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale się udało, udało się dopatrzyć dodatkowych punktów. Zdałam i już nic mnie nie ruszy z tej uczelni. Co za ulga! Ulga w głowie, bo ciało aż do teraz odczuwa skutki tego straszliwego stresu. W połowie warsztatów kaligrafii japońskiej, musiałam wyjść na korytarz. Ból brzucha był tak silny, że nie miałam siły się wyprostować, położyłam się na ławce i czekałam, aż zajęcia się skończą. Po jakimś czasie przyszedł zaniepokojony P. Pomógł mi ubrać kurtkę, zawiózł mnie do domu, przygotował mi łóżko i zrobił ciepły termofor, który położył mi na brzuch. Usnęłam. Masa dziwnych snów. Obudziłam się z ulgą, brzuch już nie bolał. P. zobaczył, że już nie śpię i przyszedł do mnie. Wyczuł gorączkę. Miał rację. Rozchorowałam się z nerwów. Ale jak tu się nie denerwować jak przez głupie cztery pytania (podczas gdy materiał obejmuje z 200 stron + zadania praktyczne) mogą zaważyć o tym, czy przejdziesz dalej czy cofną Cię o dwa lata? Tym bardziej, że naprawdę to umiałam a noga mogła powinąć się w każdy najgłupszy sposób, przez zwykłe rozkojarzenie. Jezu, nie wiem jak w ogóle mogłam doprowadzić do takiej sytuacji. Ale to już nie ważne, ważne, że już po wszystkim i powoli dochodzę do siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już teraz wiem, że... że mogę wszystko! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5568244547545162079?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5568244547545162079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/teraz-wiem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5568244547545162079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5568244547545162079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/teraz-wiem.html' title='już teraz wiem'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TTspjx7AjTI/AAAAAAAAAIY/hszHpvWUY38/s72-c/snow.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-6641760331253779105</id><published>2011-01-17T06:37:00.000+01:00</published><updated>2011-01-17T06:37:36.790+01:00</updated><title type='text'>:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TTPUkwYvHYI/AAAAAAAAAIU/ZQf7cGMdfGc/s1600/P1010061.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TTPUkwYvHYI/AAAAAAAAAIU/ZQf7cGMdfGc/s400/P1010061.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo mi się podoba to zdjęcie :)&lt;br /&gt;Chciałam tylko dać znak życia i poprosić, abyście trzymali za mnie kciuki dziś w okolicach 15.15. Jeszcze tylko cały ten tydzień i wracam do Was. Bardzo chciałabym pozaliczać wszystko za pierwszym razem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tęsknię!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;E.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-6641760331253779105?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/6641760331253779105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6641760331253779105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6641760331253779105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/blog-post.html' title=':)'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TTPUkwYvHYI/AAAAAAAAAIU/ZQf7cGMdfGc/s72-c/P1010061.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-915917036583582432</id><published>2011-01-04T16:22:00.004+01:00</published><updated>2011-01-04T16:28:39.798+01:00</updated><title type='text'>motyle i ćmy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TSM5DKPTy0I/AAAAAAAAAIQ/wcAmExlI0FU/s1600/%25C4%2587my.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="368" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TSM5DKPTy0I/AAAAAAAAAIQ/wcAmExlI0FU/s400/%25C4%2587my.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Ten świat to Ty i ja &lt;br /&gt;To my, motyle i ćmy &lt;br /&gt;Już czas zatrzymaj się &lt;br /&gt;I wróć, posłuchaj i patrz &lt;br /&gt;Wróć, kochaj i trwaj &lt;br /&gt;Wróć ...&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A bo mi się na koncercie przypomniało, jak bardzo ich lubię.&lt;i&gt; &lt;/i&gt;Na sam koniec występu, ku zaskoczeniu wszystkich, zamiast czegoś z powerem zagrali... &lt;i&gt;Chciałbym umrzeć z miłości. &lt;/i&gt;To chyba mój ulubiony kawałek. Ta piosenka również ma wielką moc, tylko nieco inną, nigdy nie zapomnę tego co się ze mną działo gdy po raz pierwszy naprawdę jej słuchałam. Piszę naprawdę, bo dawno temu już widziałam jej teledysk, nie pamiętam ile miałam lat, ale pamiętam, że mnie nawet gorszył. Gusta muzyczne miałam wtedy zgoła inne. Wszystko było wtedy inne. Bardzo się cieszę, że ją zagrali. Staliśmy bokiem do sceny i nie odrywaliśmy się wtedy od siebie ani na sekundę. A potem w górę wystrzeliły fajerwerki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Obecnie całą swą energię chce skupić na tym, co teraz najważniejsze. Jeszcze tylko jakieś dwa tygodnie i będzie po wszystkim. Wierzę, że się uda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam nowych obserwatorów :) Tych jawnych i tych nie ;) &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-915917036583582432?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/915917036583582432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/motyle-i-cmy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/915917036583582432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/915917036583582432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2011/01/motyle-i-cmy.html' title='motyle i ćmy'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TSM5DKPTy0I/AAAAAAAAAIQ/wcAmExlI0FU/s72-c/%25C4%2587my.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8661463876667071118</id><published>2010-12-30T21:58:00.002+01:00</published><updated>2010-12-30T22:00:01.335+01:00</updated><title type='text'>new beginning</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRzr_LYw0gI/AAAAAAAAAIM/dBeYqmNKs1g/s1600/you.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRzr_LYw0gI/AAAAAAAAAIM/dBeYqmNKs1g/s400/you.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W pokoju unosi się zapach moich ulubionych japońskich kadzideł. Niedługo rozpocznie się nowy rok, kolejny rozdział w życiu. Gdy oczami wyobraźni popatrzę na siebie przez pryzmat ostatnich kilku lat, bo te najbardziej pamiętam, widzę jak wiele się zmieniło. We mnie i wokół mnie. Moje życie, odkąd wzięłam je w swoje własne ręce, nie zdając się na łaskę niekoniecznie łaskawego losu, zostawiając swoją przeszłość i wszystkie rany daleko w tyle, rodząc się na nowo z czystą kartą, zmieniło się na lepsze. Z roku na rok co raz bardziej się w nim zakochuję, podoba mi się to, że mogę wybierać co tak naprawdę chcę robić, jak spędzać czas, czego się uczyć, jak pracować, z kim być, tworzyć swoją rzeczywistość. Patrząc z boku na siebie, widzę jak dorastam, jak podejmuję słuszne i mądre decyzje. Słuszne to bardzo subiektywne pojęcie, ponieważ to, co jest dobre dla mnie, niekoniecznie może być takie dla kogoś innego. Dla mnie słuszne i dobre jest to, co leży w mojej naturze i jest z nią w głębokiej zgodzie, co sprawia mi radość i przyjemność, co uczy mnie i rozwija. Widzę jak wszystkie moje ukryte pragnienia, nawet te bardzo wczesne, spełniają się na przestrzeni czasu, choć punkty na osi nie byłyby gęste, bo wszystko przychodzi o swojej właściwej porze, niekoniecznie wtedy, kiedy tego akurat chcemy. Nie boję się sięgać po marzenia, nie czekam aż ktoś spełni je za mnie. Nie będę wymieniać co dobrego a co złego spotkało mnie w tym roku - wierzę w to, że te gorsze chwile nie dzieją się bez przyczyny i mają nam coś uświadomić. Pojęcie "zła" nie występuje już w moim słowniku. Nie pamiętam nawet już żadnej szczególnie "złej" rzeczy, która mnie spotkała. Wszystkie doświadczenia są dla mnie cenne, by dzięki nim móc jeszcze pełniej, jeszcze mocniej i jeszcze cudowniej doświadczać życia i siebie. Tak zwane postanowienia, a dla mnie raczej plany i cele, już dawno zakorzenione są w moim umyśle, cały czas o nich pamiętam i stopniowo planuję kiedy wprowadzać je w życie, niektóre już się spełniły, niektóre są w trakcie realizacji a na inne jeszcze kiedyś przyjdzie czas. Wiele mi się udało. To, co się nie udało, zawsze można naprawić. Za krótkie jest to życie, żeby wiecznie czekać na odpowiedni moment, na lepszy czas. Nie chcę zmarnować ani chwili. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A najcudowniejsze jest w tym wszystkim to, że jutro po raz kolejny spędzę Twoje urodziny i przywitam ten nowy rozdział właśnie z Tobą. Nasza bajka nadal trwa, a my, szczęśliwi, kąpiemy się w niej jak oliwki w martini, którą jutro uczcimy stary i przywitamy Nowy Rok :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8661463876667071118?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8661463876667071118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/new-beginnig.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8661463876667071118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8661463876667071118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/new-beginnig.html' title='new beginning'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRzr_LYw0gI/AAAAAAAAAIM/dBeYqmNKs1g/s72-c/you.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4584049859393092347</id><published>2010-12-29T00:16:00.000+01:00</published><updated>2010-12-29T00:16:33.354+01:00</updated><title type='text'>winter memories</title><content type='html'>Cóż to była za przygoda! Będąc jeszcze w samochodzie nie mogłam oderwać wzroku od przepięknych górskich krajobrazów. Na miejscu zastał nas przestronny i ładny pokój z ogromnym oknem z widokiem na słońce i góry. Bardzo w skrócie - pokonywanie czterokilometrowego toru saneczkowego w 10 min jest przezajebistym uczuciem a przedzieranie się podczas iście śnieżnej burzy przez zaspy śnieżne i wpadanie w nie po kolana po to, aby dotrzeć do sauny w której jest się tylko we dwoje jest tego warte. A i chyba wolę robić zdjęcia, niż jeździć na snowboardzie xD Jako fotograf sprawdzałam się bardzo dobrze biegając za chłopakami w górę i w dół, wychwytując ich momenty wzlotów i upadków ;) Dodatkowo przekonałam się, że muszę koniecznie podszlifować mój niemiecki, nauczyłam się grać w remika i dostałam tyle prezentów, co chyba nigdy w życiu. Między innymi, śliczny zegarek, który zdobi moją lewą rękę na jednym ze zdjęć. Mogłabym się dłużej rozpisywać ale właśnie po to uwieczniałam przeróżne momenty, żeby opowiedziały tę historię za mnie. Także miłego oglądania!&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsPqhl9MI/AAAAAAAAAGo/TMtYY6CH1vg/s1600/P1010163.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsPqhl9MI/AAAAAAAAAGo/TMtYY6CH1vg/s320/P1010163.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsTF_QotI/AAAAAAAAAGs/2V1BuUZhHB4/s1600/P1010153.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsTF_QotI/AAAAAAAAAGs/2V1BuUZhHB4/s320/P1010153.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptJcY57dI/AAAAAAAAAII/joGm5un8RYk/s1600/P1010111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptJcY57dI/AAAAAAAAAII/joGm5un8RYk/s320/P1010111.JPG" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptAbz3OCI/AAAAAAAAAH0/_TKO-7ooPTE/s1600/P1010114.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptAbz3OCI/AAAAAAAAAH0/_TKO-7ooPTE/s320/P1010114.JPG" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsepf26-I/AAAAAAAAAHU/SbkXzVVWqms/s1600/P1010120.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsepf26-I/AAAAAAAAAHU/SbkXzVVWqms/s320/P1010120.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsZFrDDjI/AAAAAAAAAGw/cKimQM1ujDM/s1600/P1010037.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsZFrDDjI/AAAAAAAAAGw/cKimQM1ujDM/s320/P1010037.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsaM3BIDI/AAAAAAAAAG4/NCZus396wqI/s1600/P1010049.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsaM3BIDI/AAAAAAAAAG4/NCZus396wqI/s320/P1010049.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsahcuFbI/AAAAAAAAAG8/w93goGQX3GA/s1600/P1010056.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsahcuFbI/AAAAAAAAAG8/w93goGQX3GA/s320/P1010056.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsdoG8eiI/AAAAAAAAAHM/qrD74oZqlgw/s1600/P1010091.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsdoG8eiI/AAAAAAAAAHM/qrD74oZqlgw/s320/P1010091.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsZgyAcWI/AAAAAAAAAG0/vvsgGb0E-2I/s1600/P1010042.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsZgyAcWI/AAAAAAAAAG0/vvsgGb0E-2I/s320/P1010042.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsbMw_OXI/AAAAAAAAAHA/sAChg3lUYG0/s1600/P1010061.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsbMw_OXI/AAAAAAAAAHA/sAChg3lUYG0/s320/P1010061.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpscQW0QyI/AAAAAAAAAHE/Vq6akYwoUgA/s1600/P1010082.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpscQW0QyI/AAAAAAAAAHE/Vq6akYwoUgA/s320/P1010082.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpseIc7erI/AAAAAAAAAHQ/b4OQ-WRF88I/s1600/P1010118.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpseIc7erI/AAAAAAAAAHQ/b4OQ-WRF88I/s320/P1010118.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsfofJ81I/AAAAAAAAAHc/-jpK4LSHwM4/s1600/P1010181.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsfofJ81I/AAAAAAAAAHc/-jpK4LSHwM4/s320/P1010181.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsgGiCe9I/AAAAAAAAAHg/HInGXAYY5I0/s1600/P1010206.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsgGiCe9I/AAAAAAAAAHg/HInGXAYY5I0/s320/P1010206.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsc2XKbUI/AAAAAAAAAHI/f_KCQe6o3hg/s1600/P1010083.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsdoG8eiI/AAAAAAAAAHM/qrD74oZqlgw/s1600/P1010091.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpseIc7erI/AAAAAAAAAHQ/b4OQ-WRF88I/s1600/P1010118.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsfLLV6WI/AAAAAAAAAHY/wvtU2NETnoY/s1600/P1010122.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsfLLV6WI/AAAAAAAAAHY/wvtU2NETnoY/s320/P1010122.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsgGiCe9I/AAAAAAAAAHg/HInGXAYY5I0/s1600/P1010206.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsg3QdaWI/AAAAAAAAAHk/h9TXDX8Jtgk/s1600/P1010209.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsg3QdaWI/AAAAAAAAAHk/h9TXDX8Jtgk/s320/P1010209.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRps-uHZEBI/AAAAAAAAAHo/f8XREIb3_q0/s1600/P1010008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRps-uHZEBI/AAAAAAAAAHo/f8XREIb3_q0/s320/P1010008.JPG" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRps_BpQJYI/AAAAAAAAAHs/MkvscnnB20A/s1600/P1010063.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRps_BpQJYI/AAAAAAAAAHs/MkvscnnB20A/s320/P1010063.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptI5LfU1I/AAAAAAAAAIE/6RUL5zHftsg/s1600/P1010110.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptI5LfU1I/AAAAAAAAAIE/6RUL5zHftsg/s320/P1010110.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptBoQP8SI/AAAAAAAAAH8/OE8j2e-P5Xk/s1600/P1010155.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptBoQP8SI/AAAAAAAAAH8/OE8j2e-P5Xk/s320/P1010155.JPG" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptA-oM46I/AAAAAAAAAH4/5XBBoX9SZEQ/s1600/P1010117.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptA-oM46I/AAAAAAAAAH4/5XBBoX9SZEQ/s320/P1010117.JPG" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptBoQP8SI/AAAAAAAAAH8/OE8j2e-P5Xk/s1600/P1010155.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptIYTg2PI/AAAAAAAAAIA/wMJL4Aedjos/s1600/P1010103.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRptIYTg2PI/AAAAAAAAAIA/wMJL4Aedjos/s320/P1010103.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRps_yEWDYI/AAAAAAAAAHw/RAWbKjvHRgg/s1600/P1010090.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRps_yEWDYI/AAAAAAAAAHw/RAWbKjvHRgg/s320/P1010090.JPG" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsfLLV6WI/AAAAAAAAAHY/wvtU2NETnoY/s1600/P1010122.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4584049859393092347?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4584049859393092347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/winter-memories.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4584049859393092347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4584049859393092347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/winter-memories.html' title='winter memories'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRpsPqhl9MI/AAAAAAAAAGo/TMtYY6CH1vg/s72-c/P1010163.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5107519757304102920</id><published>2010-12-22T21:37:00.002+01:00</published><updated>2010-12-22T21:37:56.199+01:00</updated><title type='text'>to już jutro!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRJgNWFz3YI/AAAAAAAAAGg/xF2ay8aK2pY/s1600/happy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRJgNWFz3YI/AAAAAAAAAGg/xF2ay8aK2pY/s400/happy.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Jutro o tej porze będę razem z P. Karkonoszach :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Będzie super!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Bez odbioru do kiedyś tam! ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A, byłabym zapomniała... Spokojnych i radosnych świąt spędzonych w miłej i przytulnej atmosferze, dużo miłości, dobrego jedzonka i fajnych prezentów! Życzę Wam ja.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5107519757304102920?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5107519757304102920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/to-juz-jutro.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5107519757304102920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5107519757304102920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/to-juz-jutro.html' title='to już jutro!'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TRJgNWFz3YI/AAAAAAAAAGg/xF2ay8aK2pY/s72-c/happy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2225478212177908834</id><published>2010-12-18T20:32:00.001+01:00</published><updated>2010-12-18T23:02:59.543+01:00</updated><title type='text'>mountains of emotion</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQ0DB_SAFVI/AAAAAAAAAGc/gkBN_uHyPjQ/s1600/g%25C3%25B3ry.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQ0DB_SAFVI/AAAAAAAAAGc/gkBN_uHyPjQ/s400/g%25C3%25B3ry.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Już za kilka dni tam będziemy! Wprost nie mogę się doczekać :) Już sobie wyobrażam ile ślicznych zdjęć tam zrobię ^^ Będziemy mieli z P. własny pokój z łazienką, dwa posiłki dziennie, na terenie ośrodka jest ponoć także sauna, bilard i wypożyczalnia snowboardu, nart i sanek. Może się skuszę, by pouczyć się tego pierwszego :D Niedaleko jest też aquapark oraz tor saneczkowy i bobslejowy, z którego można podziwiać piękne widoki albo przyjść nocą, kiedy jest oświetlenie i klimacik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak dawno nie byłam na zimowych wakacjach. Ostatni raz chyba w podstawówce. A w górach, ho ho! Pierwszy raz spędzę Boże Narodzenie z dala od własnej rodziny. I choć pewnie będę trochę tęsknić za B. myślę, że będzie cudownie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój nerd kupił sobie ostatnio nowy komputer, specjalnie do grania w gry oraz ogromny płaski monitor. Fajnie się na nim ogląda filmy :) A wracając, z tej okazji na święta i urodziny (które obchodzi w sylwestra) dostanie ode mnie słuchawki z mikrofonem dla gracza oraz Bad Company 2 Vietnam. Co nie znaczy, że niespodzianki nie będzie, bo zawsze jest, już ja się o to staram ;) Nie mam nic do gier, choć osobiście uważam je za stratę czasu - przestałam w nie grać jakoś w gimnazjum. No i jakoś nie jestem zwolennikiem wirtualnego rozpierdalania i zabijania wszystkich naokoło. Ale wiem, że szczególnie faceci strasznie się grami jarają, dlatego postanowiłam zrobić P. tę przyjemność. Na szczęście nie przychodzi mu do głowy, żeby włączać gierkę, kiedy ja u niego jestem :) Wczoraj zaserwował mi pyszną kolację, a potem poszliśmy do niego na górę, i rozmawialiśmy przy dźwiękach muzyki, zapachu kadzidełek, w jednej ręce trzymając kubek z herbatą a w drugiej czarkę do sake z podgrzanym miodem pitnym. Ja siedziałam w piżamie i szlafroku a on w dżinsach, z czapką na głowie. Uwielbiam te nasze swobodne rozmowy i równie swobodne chwile milczenia, w których czuć niesamowitą więź i porozumienie. Jest ode mnie cztery lata starszy ale w ogóle tego nie odczuwam, możemy ze sobą gadać na każdy temat. W nocy spało mi się tak cudownie, łóżko nagrzane było elektrycznym kocykiem i tak szybko zasnęłam, że nawet nie zauważyłam kiedy, śpiąc przytulona do P., położył się na mnie kot. Rano zastanawialiśmy się dlaczego kiedy śpię u P., kot kładzie się lub śpi zawsze obok mnie. P. powiedział, że może to dlatego, że potrafię leżeć długo w tej samej pozycji i go z siebie nie zrzucam, ja jednak nie jestem tego taka pewna i w dalszym ciągu mnie to zastanawia. To miłe, kiedy zwierzątko okazuje Ci w ten sposób uczucia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz będąc już w domu, sięgam po "Death of a Salesman", mam ten dramat zanalizować za pomocą jednej z teorii literatury, do wyboru są Gender, Psychoanalysis i Marxism, chyba nie muszę pisać, którą wybiorę ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2225478212177908834?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2225478212177908834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/mountains-of-emotion.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2225478212177908834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2225478212177908834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/mountains-of-emotion.html' title='mountains of emotion'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQ0DB_SAFVI/AAAAAAAAAGc/gkBN_uHyPjQ/s72-c/g%25C3%25B3ry.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2661377922018673405</id><published>2010-12-13T21:08:00.005+01:00</published><updated>2010-12-13T21:18:58.148+01:00</updated><title type='text'>everything always moving</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQZ1Z7U6TxI/AAAAAAAAAGY/pzcrq3GcTEI/s1600/b%2526w.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQZ1Z7U6TxI/AAAAAAAAAGY/pzcrq3GcTEI/s400/b%2526w.jpg" width="298" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Mimo, że była już 21.00, pociąg miał mieć opóźnienie i P. miał być w domu dopiero koło 23.00, spakowałam kilka niezbędnych rzeczy do torebki i pojechałam do niego, długo się nie widzieliśmy i chociaż te kilka godzin w nocy chciałam spędzić z nim, pod grubą pierzyna, wtulona w jego plecy. Tak dobrze mi się spało, raz tylko obudziłam się by poczuć kotka układającego się na moich nogach. Czemu w takich cudownych chwilach czas leci tak szybko? ;) Rano z uśmiechem poleciałam na trening, świeciło słonko i było przyjemnie, ćwiczenia dały mi energię na cały dzień :) Potem fryzjer i powrót do domu a raczej na osiedle na trzy lekcje angielskiego. Niby wolny dzień a jednak, cały czas jest coś do roboty. Na szczęście korepetycje nie są aż tak męczące, tu się dostanie kawę z ekspresu i ciacho, tam herbatę z cytryną i czekoladki. Dziś rozbroiła mnie matka dziewczynki, która wparowała do pokoju z tekstem "koniec! ile się można uczyć!" podczas gdy nam zostało jeszcze całe pięć minut lekcji xD Staram się tłumaczyć najlepiej jak umiem i ciesze się, gdy widzę, że uczeń "łapie". Pierwszy raz oprócz dzieci i nastolatków uczę też starszą osobę, trochę się tego na początku obawiałam ale lekcje okazały się być miłe i przyjemne :) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Wczoraj z Berą snułyśmy plany na "po licencjacie". Powiem jedno - zapowiada się bardzo interesująco i już nie mogę się doczekać! Chcę już skończyć ten licencjat, robić magisterkę i w tym samym czasie zająć się tym, o czym marzę już od dawna.Więcej nie napiszę, bo nie wszyscy przecież muszą wiedzieć, czego się chcę uczyć i co robić ;) Jak już zacznę, wtedy się może pochwalę. Czy mnie się kiedyś nie udało coś, co planowałam? Hmm.. chyba nie :) Nie boję się marzyć i spełniać swoich marzeń, wspinać się coraz wyżej i sięgać po więcej. Śmiało i ufnie spoglądam, w niejasną jeszcze, ale moją, własną przyszłość.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #741b47; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;- Where are you?  &lt;br /&gt;- Here.  &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;- What time is it?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #741b47; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;- Now.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #741b47; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;-  What are you?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;-  This moment.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A teraz najważniejsze to pozaliczać przedmioty, zmiażdżyć warunek i pokonać sesję!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Mój pięciodniowy wyjazd w góry na pewno mi w tym pomoże! :D &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2661377922018673405?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2661377922018673405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/everything-always-moving.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2661377922018673405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2661377922018673405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/everything-always-moving.html' title='everything always moving'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQZ1Z7U6TxI/AAAAAAAAAGY/pzcrq3GcTEI/s72-c/b%2526w.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4671506895010727898</id><published>2010-12-10T23:21:00.004+01:00</published><updated>2010-12-10T23:38:37.154+01:00</updated><title type='text'>so much to say</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQKhbZNZEjI/AAAAAAAAAGU/iuAaUqueG3A/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQKhbZNZEjI/AAAAAAAAAGU/iuAaUqueG3A/s400/1.jpg" width="287" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Trochę mi się pochorowało. I dobrze wiem od czego. Zamęt w głowie powoduje reakcje w ciele. Kiedy umysł jest niespokojny, zmartwiony, zdenerwowany, ciało zaczyna chorować. Od razu katar, dreszcze, ból gardła, głowy, pełen serwis. I to nie żaden złapany zarazek. To zarazek, który urodził się w głowie i zatruł krew. Ale już jest dobrze. Czymże to ja się tak martwiłam? Bałam się tego tygodnia na uczelni, a co się okazało? Że wpadły kolejne dobre oceny z kół i esejów (wróciłam do dawnej, świetnej formy), koła na które nie zdążyłam się nauczyć (bo bez przesady nie będę się uczyć na koło kiedy wracam do domu o godzinie 21.00 a na następny dzień zajęcia są na 8.15, zresztą nigdy nie byłam z tych, co to odpowiednio wcześnie zaczynają się uczyć, może to źle ale jakoś zawsze na tym wychodzę o dziwo dobrze, przynajmniej wykorzystuję przyjemniej czas ;))&amp;nbsp; nie było! A co najlepsze - w pewnym momencie na modelach formalnych coś kliknęło i w końcu to zrozumiałam! A już martwiłam się, że będę miała problem z tym przedmiotem. Teraz kiedy to już rozumiem, to wydaje mi się nawet ciekawe i przyjemne. Już sama nie wiem czy mój umysł jest humanistyczny czy ścisły. Chyba ani taki ani taki. W podstawówce miałam praktycznie ze wszystkiego piątki, lubiłam matematykę i języki, w gimnazjum też nie miałam z niczym większych problemów za to w liceum wszystko jakby obróciło się o 90 stopni. Matmę nadal lubiłam, mimo, że miałam bardzo słabe stopnie (raczej niechętna byłam do robienia zadań i nauki w domu), za to nie cierpiałam fizyki i nie lubiłam praktycznie żadnych innych przedmiotów (historia, gegra, chemia - FUJ! jak ja się cieszę, że już nigdy nie będę musiała się tego uczyć!) oprócz angielskiego, niemieckiego i polskiego - do którego nagłą miłością zapałałam za sprawą świetnej polonistki. A w klasie byłam mat-fiz-inf-ang. Śmiesznie, nie? Ale nie trzeba przecież od razu iść tą właściwą drogą, lepiej samemu trochę pobłądzić by znaleźć wreszcie tę specjalną dla nas, jedyną, która doprowadzi nas do upragnionego celu :) I ja ją znalazłam, chociaż jeszcze wiele zakrętów i przystanków po drodze. Niektórych rzeczy jeszcze nie zaczęłam robić ale już dziś wiem, że będę. Zacznę już po zdanym licencjacie, studia oczywiście pociągnę do magisterki i skończę je jako tłumacz, ale do swego życia włączę także inne pasje i będę się realizować w różnych dziedzinach. Ja po prostu nie umiem się skupić tylko na jednym, jest tyle rzeczy, które sprawiają mi radość, że głupio byłoby się ograniczać ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Martwiłam się też o kasę, czy starczy mi na wszystkie wydatki w najbliższym czasie. No i co? I dostałam dwie nowe osoby na korepetycje. Nie muszę się już martwić. Jest też parę zamówień na koszulki także ten bezproduktywny grudzień i początek stycznia (kiedy to zajmuje mnie wyłącznie nauka do warunku) jakoś przetrwamy. A potem ruszymy znowu, pełną parą!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i czy warto się martwić i chorować przez takie rzeczy? Chyba nie warto ;) I w ogóle trzeba zacząć dbać o siebie! W każdym tego słowa najmniejszym znaczeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już za dwa tygodnie... Moje pierwsze święta spędzone nie w domu z rodziną, a z Ukochanym :)&lt;br /&gt;I to w górach! Masa śniegu i piękne widoki - koniecznie muszę zabrać aparat, zrobię mnóstwo cudnych zdjęć :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4671506895010727898?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4671506895010727898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/so-much-to-say.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4671506895010727898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4671506895010727898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/so-much-to-say.html' title='so much to say'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TQKhbZNZEjI/AAAAAAAAAGU/iuAaUqueG3A/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8224784041542504528</id><published>2010-12-03T23:52:00.004+01:00</published><updated>2010-12-04T00:06:07.606+01:00</updated><title type='text'>calm heart</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPlxuBcCC6I/AAAAAAAAAGM/bL_FZl42rwA/s1600/thoughts.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPlxuBcCC6I/AAAAAAAAAGM/bL_FZl42rwA/s400/thoughts.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;http://www.youtube.com/watch?v=sNYIvIRJJU4&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;na zdjęciu Berenika &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Lubię chrupot śniegu pot butami. Od kiedy pamiętam, lubiłam ten dźwięk i to uczucie zatapiania stopy w białym puchu. Wieczorem na przystanku, czekając na tramwaj, właśnie tak dreptałam sobie po śniegu, zupełnie jak małe dziecko. Ale tylko po tym białym, dziewiczym. Szara chlapa nie jest ani ładna, ani przyjemna.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dopiero gdy wsiadłam do tramwaju spostrzegłam, że przemokły mi buty. Ale to nic, jutro jadę po nowe, takie już na zimę. Upatrzyłam je ale nie miałam czasu im się dokładnie przyjrzeć. Jutro je pooglądam z bliska, poprzymierzam i miejmy nadzieję, wrócę już w nich do domu. A jak już będę miała ciepłe buty to ta cała zima może mi nakichać! ;)&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8224784041542504528?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8224784041542504528/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/calm-heart.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8224784041542504528'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8224784041542504528'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/12/calm-heart.html' title='calm heart'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPlxuBcCC6I/AAAAAAAAAGM/bL_FZl42rwA/s72-c/thoughts.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8792832944349405544</id><published>2010-11-30T22:55:00.000+01:00</published><updated>2010-11-30T22:55:30.605+01:00</updated><title type='text'>czy wiecie, że...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPVyQPB2ZLI/AAAAAAAAAGI/a42aErLyRvU/s1600/wink.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPVyQPB2ZLI/AAAAAAAAAGI/a42aErLyRvU/s320/wink.jpg" width="315" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;i&gt;Nie ma żadnych dowodów na to, że życie jest poważne.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;~ John Marshall&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8792832944349405544?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8792832944349405544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/czy-wiecie-ze.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8792832944349405544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8792832944349405544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/czy-wiecie-ze.html' title='czy wiecie, że...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPVyQPB2ZLI/AAAAAAAAAGI/a42aErLyRvU/s72-c/wink.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3566728408246645782</id><published>2010-11-27T23:07:00.002+01:00</published><updated>2010-11-28T00:26:12.697+01:00</updated><title type='text'>love my everyday</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPF9LOQUG5I/AAAAAAAAAGE/wKm-vG20hoE/s1600/dom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPF9LOQUG5I/AAAAAAAAAGE/wKm-vG20hoE/s400/dom.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Siedzimy w kuchni, Ty na krześle, przy kaloryferze, palisz papierosa, ja, po drugiej stronie, na blacie, głaszczę kota. Za oknem świat jakby stracił kolory, wszystko przyprószone jest srebrno-szarym pyłem. Nie trzeba wychodzić, by wiedzieć, że na dworze jest zimno. Szyby zaparowały od parującej wody z garnka. Gwiżdże czajnik. W radio leci jakaś miła muzyka z RMF Classic. Zalewam herbatę. Podchodzę do Ciebie, obejmuję Twoją głowę, całuję ją i spoglądam Ci w oczy. Uwielbiam tę naszą zwykłą codzienność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Kupiłam wreszcie zimową kurtkę :) Bardzo mi się podoba no i najważniejsze - jest ciepła. Pojechaliśmy dzisiaj z P. ją wspólnie obejrzeć, chciałam, by ocenił czy będzie się nadawała na wyjazd w góry. W końcu będziemy śmigać na sankach, rzucać się w zaspy, nacierać się śniegiem i rzucać śnieżkami! Kurtka w dodatku kosztowała mniej, niż wszystkie inne, które do tej pory  oglądałam i przymierzałam. Została oceniona na plus, więc z uśmiechem pobiegłam do kasy :) Chciałam jeszcze kupić takie słodkie rękawiczki z jednym palcem, ale już wszystkie zdążyli wykupić, no nie, mam nadzieję, że jeszcze będą ;) Teraz jeszcze szybko trzeba będzie skołować jakieś buty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biorę się za "The Bell Jar" Sylvii Plath. Dawno już chciałam przeczytać tę książkę. Teraz mam dodatkową motywację bo napiszę o niej w eseju, który jest na temat "Madness in Literature". Kurcze, na takie tematy to ja mogę pisać! Lubię te moje studia, mimo, że pewnie większość rzeczy, których się uczę, nie przydadzą mi się w późniejszym życiu (na każdym kierunku są takie przedmioty) to jednak są one interesujące i rozwijające. Uwielbiam czytać i pisać, i to właśnie tam robię, co prawda w języku angielskim, ale jakoś mnie to nie ogranicza, od dziecka lubiłam ten język i nieskromnie powiem, że zawsze byłam w nim dobra :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3566728408246645782?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3566728408246645782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/love-my-everyday.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3566728408246645782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3566728408246645782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/love-my-everyday.html' title='love my everyday'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TPF9LOQUG5I/AAAAAAAAAGE/wKm-vG20hoE/s72-c/dom.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1767287036174366215</id><published>2010-11-22T22:09:00.000+01:00</published><updated>2010-11-22T22:09:32.430+01:00</updated><title type='text'>and when I'm sad, you're a clown</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOrZg-SbhAI/AAAAAAAAAGA/Py4e4d17sXU/s1600/square.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOrZg-SbhAI/AAAAAAAAAGA/Py4e4d17sXU/s400/square.jpg" width="398" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Dla mnie najważniejszy jest Twój uśmiech."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki Kocie. Za to, że obojętnie jakby nie było, potrafisz sprawić, że kąciki moich ust powolutku uniosą się do góry, głowę opuści mgła a w brązowych oczach, gdzieś głęboko zapalą się iskierki. Nie wiem jak to robisz, ale jesteś magikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj z tatą robiłyśmy nadruki na fartuchach dla firmy produkującej światłowody. Także nasza działalność nie polega już wyłącznie na robieniu gadżetów konwentowych, z czego bardzo się cieszę, poważniejsze zlecenia to zawsze poważniejsza kasa i zdobyte doświadczenie. Dziś i jutro czeka nas jeszcze robienie koszulek, które mam nadzieję pomogą pewnej osobie zebrać pieniądze na ważną operację. Trzymam kciuki i bardzo się cieszę, że w jakiś sposób mogę pomóc. Napis na koszulkach autorstwa tej osoby zachęca kobiety i dziewczyny do badań a w dodatku jest mega trafny :) No bo czy ktoś się nie zgodzi, że CYCKI SĄ FAJNE? ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1767287036174366215?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1767287036174366215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/and-when-im-sad-youre-clown.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1767287036174366215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1767287036174366215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/and-when-im-sad-youre-clown.html' title='and when I&apos;m sad, you&apos;re a clown'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOrZg-SbhAI/AAAAAAAAAGA/Py4e4d17sXU/s72-c/square.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1743311525590387921</id><published>2010-11-20T19:47:00.002+01:00</published><updated>2010-11-20T19:50:21.578+01:00</updated><title type='text'>Liebe ist mein Fuhrer</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOgRhCfztAI/AAAAAAAAAFY/1-9Mk8iYs10/s1600/liebe1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOgRhCfztAI/AAAAAAAAAFY/1-9Mk8iYs10/s400/liebe1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;strasznie mi się podoba to zdjęcie - dzięki Bera! ;)&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Tydzień należał do tak zwanych "ciężkich". Tak zwanych, bo tak naprawdę nic w moim życiu nie jest ciężkie (przynajmniej ja tego tak nie postrzegam) - czasem tylko po prostu mi się nie chce - i jest tak jeśli chodzi o naukę. No więc jeśli chodzi o naukę to tydzień ten był z tych tak zwanych "ciężkich", ale koła dwa napisane bardzo dobrze i esej oddany w terminie :) Z czego jestem nawet dumna, że tę jedną rzecz, która jest dla mnie w życiu problematyczna a mianowicie lenistwo jeśli chodzi o sprawy uczelniane, udaje mi się poskramiać. Jak już zaliczę ten semestr to będzie naprawdę super!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś rano pojechaliśmy z P. autkiem na zakupy a właściwie to szukać dla mnie zimowej kurtki na nasz grudniowy wyjazd w góry, który zbliża się wielkimi krokami :) Widziałam dwie całkiem spoko. Ale całkiem spoko to dla mnie mało, dlatego nie obejdzie się bez ponownej wyprawy po innych sklepach :D Większą trudność sprawi szukanie butów na zimę. Oboje jesteśmy zdania, że ostatnio modne i wszechobecne kapcie-po-kolana są paskudne. Także znalezienie fajnych, ciepłych i nieprzemakalnych butów, które nie będą kaloszami obklejonymi futrem będzie nie lada wyzwaniem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później P. zaprosił mnie na pyszną kawę - moja była z dopalaczem a jego, jako kierowcy, niestety bez ;) No a potem pojechaliśmy na zajęcia z kaligrafii japońskiej z sensei Ikushimą :) Jak zawsze było przesympatycznie, uwielbiam malować znaki, szkoda, że nie mam na to czasu w domu. Bardzo szkoda mi też, że musiałyśmy z Berą zrezygnować z lekcji japońskiego w tym semestrze, bo zajęcia kolidowały nam z zajęciami na uczelni. Ale mam cichą nadzieję, że w przyszłym semestrze plan będzie luźniejszy i uda nam się dołączyć do grupy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie był to koniec dzisiejszych atrakcji gdyż czekał nas jeszcze flashmob - wsiedliśmy z grupą osób do autobusu, z maseczkami epidemiologicznymi na buźkach, i przejechaliśmy się tak aż do końcowego przystanku :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś wieczór tylko dla mnie, czytam i czytam, zaczytuje się i uśmiecham. Jakoś dzisiaj tak chce mi się uśmiechać, do tych wszystkich ludzi, którzy przecież mnie nie widzą i nawet nie wiedzą, że właśnie o nich teraz myślę. Że skrycie ich lubię i interesuje mnie to, co piszą, czy to o sobie czy o czymkolwiek innym, chociaż z niektórymi nawet się nie znamy albo znamy się bardzo słabo. Ostatnio ludzie bardzo mnie ciekawią i intrygują, tak pozytywnie. I z przyjemnością ich obserwuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1743311525590387921?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1743311525590387921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/liebe-ist-mein-fuhrer.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1743311525590387921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1743311525590387921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/liebe-ist-mein-fuhrer.html' title='Liebe ist mein Fuhrer'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOgRhCfztAI/AAAAAAAAAFY/1-9Mk8iYs10/s72-c/liebe1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4477431648218573366</id><published>2010-11-14T20:27:00.001+01:00</published><updated>2010-11-14T20:27:50.601+01:00</updated><title type='text'>fever</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOA173xTyJI/AAAAAAAAAFU/0NMZs8hsPpI/s1600/wonderland+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOA173xTyJI/AAAAAAAAAFU/0NMZs8hsPpI/s400/wonderland+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I po konwencie. Zleciał błyskawicznie szybko i miło, z czego jestem bardzo zadowolona. Sporo kaski też wpadło więc wyjazd jak najbardziej na plus. A najmilsza była myśl, że nie będę musiała zostawać tam na noc, że wrócę sobie szybciutko do domku i pojadę do Ukochanego i odeśpię ostatnie 3h snu w miękkim łóżku, przytulona do niego. Pospało nam się strasznie długo, bo chyba do 14.00. P. słusznie zauważył, że ze mną coś nie tak, bo ja przecież tyle nie śpię. Jak tylko wstałam poczułam, że boli mnie głowa i mam przytkane ucho. Zeszliśmy na pyszny obiadek, który tego dnia przyrządziła akurat jego mama. Po obiedzie ciacho, herbata i z powrotem na górę. P. kazał mi zmierzyć temperaturę i okazało się, że mam stan podgorączkowy. Potem przyniósł mi fervex, wypiłam go, wtuliłam się w niego i trochę pospałam, P. w tym czasie grał na xboxie. Jak się obudziłam, czekała na mnie gorąca herbata i buła z nutellą :) Od razu mi się zrobiło lepiej. Chwilkę jeszcze posiedzieliśmy a potem odwiózł mnie do domu. Chociaż nie jestem jakoś straszliwie chora, bardzo miło było mi czuć tę troskę i opiekę. Jednak wolę nie chorować dlatego zaraz robię termofor, i to co mam zrobić, zrobię w łóżku ;p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;never know how much i love you&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;never know how much i care&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;when you  put your arms around me&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;I give you fever that's so hard to bare&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;you  give me fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;when you kiss me &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;fever when you hold me tight&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;In  the morning&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever all through the night&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Sun lights up the day  time&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;moon lights up the night&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;I light up when you call my name&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;and  you know i'm gonna treat you right&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;you give me fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;when you  kiss me &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;fever when you hold me tight&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;In the morning&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever  all through the night&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Everybodies got the fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;That is  somethin you all know&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever is'nt such a new thing&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever start  long ago&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Romeo love Juliet&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Juliet she felt the same&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;When he  put his arms around her&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;He said Julie baby your my flame&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Now  give me fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;When were kissin&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever with that flame in you&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;I'm  a fire&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever yeah i burn for you&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Captain smith and pocahontas&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;had  a very mad affair&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;When her daddy tried to kill  him&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;She said  daddy oh don't you dare&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;He gives me fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;With his kisses &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;fever  when he holds me tight&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;I'm his misses&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Daddy won't you  treat him right&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Now you listened to my story&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Here's the point  that i have made&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Chicks were born to give you fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Be it fair and  have a sense of game &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;They give you fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;when you kiss them &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever  if you really learned&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Fever&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;Till you sizzlen&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;But what a lovely  way to burn &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;br style="color: #4c1130;" /&gt;&lt;span style="color: #4c1130;"&gt;But what a lovely way to burn &lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4477431648218573366?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4477431648218573366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/fever.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4477431648218573366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4477431648218573366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/fever.html' title='fever'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TOA173xTyJI/AAAAAAAAAFU/0NMZs8hsPpI/s72-c/wonderland+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3378634963899493240</id><published>2010-11-09T13:44:00.003+01:00</published><updated>2010-11-09T15:19:09.441+01:00</updated><title type='text'>po cichu, pomału, najpiękniej</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNk7HierQQI/AAAAAAAAAFQ/3qv8T06eTfw/s1600/biala+lokomotywa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNk7HierQQI/AAAAAAAAAFQ/3qv8T06eTfw/s400/biala+lokomotywa.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;h6 class="uiStreamMessage" data-ft="{&amp;quot;type&amp;quot;:&amp;quot;msg&amp;quot;}" style="color: #4c1130; font-weight: normal; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="messageBody"&gt;"Szedłem zatem  więc, nie za prędko, nie za wolno, oddalając się. Czułem ruch  powietrza  dookoła głowy i było mi nieźle, czułem się nieźle, bo nie marzę o   wielkiej karierze, o wielkiej przyszłości i żebym tak całe życie miał  kawałek  chleba i od czasu do czasu jakąś robotę i żebym tak całe życie  miał zdrowe nogi  i rozum, to to by była dla mnie wieczna szczęśliwość."  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h6&gt;Jakoś mi tak ze wszystkim dzisiaj miło. Najzwyczajniej. Miło mi z tym, co powiedziałeś mi wczoraj w nocy przez telefon. Że byś chciał. Ja powiedziałam, najszczerzej i najpiękniej,&amp;nbsp; w myślach mając na uwadze, że nie nastąpi to szybko i że los pokrętny jest, że również bym chciała. Miło mi, że udało się rano załatwić coś ważnego. Nawet zimny wiatr dmuchający w twarz był dzisiaj jakiś przyjemny. Wracając do domu kupiłam po drodze duży słoik miodu. Teraz piję moją Eearl Grey z miodem i z cytryną - nie zamieniłabym jej na żadne inne cynamonowo-wiśniowo-bananowe delikatesy. Miło mi, że zaraz rozpakuję walizki i posprzątam sobie w pokoju, żeby było przytulnie. Miło mi, że jest ciepło w domu i dziś także wróci ciepła woda. Cieszę się na myśl, że zaraz pójdę pouczyć dzieci angielskiego i dostanę pieniądze. Miło mi, że zarabiam, że mogę sobie potem coś kupić. Miło mi, że będę miała dziś czas, żeby się spokojnie pouczyć i przygotować na jutrzejsze zajęcia, które będą ostatnimi w tym tygodniu. Może jeszcze nawet dzisiaj poćwiczę, jak zdążę, bo mam na to niesamowitą ochotę. Za oknem jest szaro a u mnie wewnątrz, jeśli miałabym opisać obecne kolory mojej duszy, dominują pastele, spokojne, stonowane. Nie muszę się szarpać, nie muszę wydzierać od życia skrawków dla siebie. Wszystko czego potrzebuję jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy nie bać się po to sięgnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EDIT: jutro godziny dziekańskie od 15.00 co oznacza - nie będzie kolokwium z translacji i niemca :D life is beautiful!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3378634963899493240?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3378634963899493240/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/po-cichu-pomau-najpiekniej.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3378634963899493240'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3378634963899493240'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/po-cichu-pomau-najpiekniej.html' title='po cichu, pomału, najpiękniej'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNk7HierQQI/AAAAAAAAAFQ/3qv8T06eTfw/s72-c/biala+lokomotywa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5684899719820641795</id><published>2010-11-08T19:43:00.005+01:00</published><updated>2010-11-08T23:24:54.075+01:00</updated><title type='text'>never felt happier :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNhYo3VvNNI/AAAAAAAAAFM/YZ1i_eS_gyA/s1600/edit+in+wonderland.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNhYo3VvNNI/AAAAAAAAAFM/YZ1i_eS_gyA/s400/edit+in+wonderland.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNhTJlhTATI/AAAAAAAAAFI/Ydv1Zpga6Kc/s1600/in+bloom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Miło być w domu. Ale jeszcze milej jest trzymać w dłoniach ukochaną głowę i całować ukochane czoło. Dostać kolację i ciepłe kapcie. Kąpać się w wannie, wiedząc, że ktoś tam na górze już niecierpliwie czeka i grzeje dla ciebie miejsce pod kołdrą. A potem przytulać się mocno, zgubić się w plątaninie nóg i rozpłynąć się w ciemności. Co z tego, że dopiero wróciłam z Wrocławia, że bolały mnie plecy od noszenia ciężkiej torby a dłonie moje zdobiły odciski i połamane paznokcie. Tak bardzo chciałam go zobaczyć. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Zmęczenie i to cudowne ciepło zawładnęło moim ciałem i świadomością. I ten szept - "cudownie mi z Tobą". Czy mówiłam już, że jestem szczęśliwa?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5684899719820641795?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5684899719820641795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/never-felt-happier.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5684899719820641795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5684899719820641795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/never-felt-happier.html' title='never felt happier :)'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNhYo3VvNNI/AAAAAAAAAFM/YZ1i_eS_gyA/s72-c/edit+in+wonderland.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8462744010797795085</id><published>2010-11-02T15:51:00.001+01:00</published><updated>2010-11-02T15:52:11.582+01:00</updated><title type='text'>cisza i wiatr</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNAlRqWqsaI/AAAAAAAAAE8/MPWZe-Zexdk/s1600/edzik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="314" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNAlRqWqsaI/AAAAAAAAAE8/MPWZe-Zexdk/s320/edzik.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;   &lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt;Oddech weź &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Już najgorsze jest za tobą &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; W końcu gdzieś &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Będzie lepiej, daję słowo &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Nie bój się &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Uwierz w siebie &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Masz już wszystko &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Poczuj więc że przed tobą cała przyszłość &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Przecież wiesz &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Że cisza i wiatr, słońce i radość &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Deszcz na twych skroniach &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Cóż więcej mógłbyś chcieć &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Gdy czas kończy się &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Nic się nie stało&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt;Nic się nie stało&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Kolejny idzie dzień &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Biegnij tam &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Zostaw wszystkie dawne troski &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Życie trwa &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Sam już z reszta mówisz o tym &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Cały świat &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Już nie musisz o nic prosić &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; To twój czas &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Najważniejsza jest ta miłość którą masz &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Że cisza i wiatr, słońce i radość &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Deszcz na twych skroniach &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Cóż więcej mógłbyś chcieć &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Gdy czas kończy sie &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Nic się nie stało&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt;Nic się nie stało&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; nowy idzie dzień &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; choć czasem brak ci tchu &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; pewności jakby mniej &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; nie zatrzymuj się &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; masz jedno życie więc &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Słońce i radość &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Deszcz na twych skroniach &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Cóż więcej mógłbyś chcieć&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Czas kończy się &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Nic się nie stało &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Kolejny idzie dzień &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Kolejny dzień &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Deszcz na twych skroniach &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt; Cóż więcej mógłbyś chcieć&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;&lt;i&gt;:)&amp;nbsp;&lt;/i&gt;     &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="songContent" id="text25534-ht"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8462744010797795085?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8462744010797795085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/cisza-i-wiatr.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8462744010797795085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8462744010797795085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/cisza-i-wiatr.html' title='cisza i wiatr'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TNAlRqWqsaI/AAAAAAAAAE8/MPWZe-Zexdk/s72-c/edzik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8787063967155264764</id><published>2010-11-01T18:07:00.004+01:00</published><updated>2010-11-01T22:18:32.416+01:00</updated><title type='text'>longing</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TM7wtC8IBkI/AAAAAAAAAE4/FntmVH0YmQA/s1600/winter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TM7wtC8IBkI/AAAAAAAAAE4/FntmVH0YmQA/s400/winter.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Taki to teraz czas, kiedy chciałoby się zaszyć się w swetrze, lub ciepłej bluzie z kapturem w moim przypadku, z kubkiem gorącego kakao, najlepiej pod grubą pierzyną i przytulać się, czytać bądź też oglądać film. Teraz, jesienią a już zaraz zimą, wyjątkowo bardzo ceni się sobie wygodę i przyjemności. Chciałoby się, żeby zawsze było ciepło i przytulnie. Dlatego chodzi się po drewno i rozpala w kominku. Ma się szczególną ochotę na dobre i ciepłe posiłki. Okres lata, gdy żyło się niemalże jedynie o powietrzu i miłości już minął. Obecnie wszystko jakby smakuje bardziej, intensywniej. Powietrze uderza w nozdrza, marzną dłonie i policzki. To także czas większych wydatków - trzeba zacząć rozglądać się za porządnymi, nieprzemakalnymi butami i równie przyzwoitą kurtką czy płaszczem. A sen? Sen nigdy nie był tak cudowny, jesienią i zimą najbardziej odczuwa się jego zbyt małą ilość, chciałoby się spać i spać, najlepiej przespać te kilka miesięcy. A to dlatego, że wcześnie robi się senno, to znaczy ciemno. I do tego wszystkiego ta dziwna tęsknota. Ale to nie to uczucie, które czuje się podczas dłuższej rozłąki z kimś bliskim. Więc jeśli nie za kim to za czym? Nie wiem, ale całkiem to miłe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8787063967155264764?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8787063967155264764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/longing.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8787063967155264764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8787063967155264764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/11/longing.html' title='longing'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TM7wtC8IBkI/AAAAAAAAAE4/FntmVH0YmQA/s72-c/winter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7203963657935543094</id><published>2010-10-31T00:08:00.006+02:00</published><updated>2010-10-31T00:41:07.812+02:00</updated><title type='text'>wszystko zasypie śnieg</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMySvPqtv5I/AAAAAAAAAEo/SlUfReuTJno/s1600/DSC00886.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMySvPqtv5I/AAAAAAAAAEo/SlUfReuTJno/s320/DSC00886.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMyS60iGpaI/AAAAAAAAAEw/hAUFb_tpFYs/s1600/DSC00914.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMyS60iGpaI/AAAAAAAAAEw/hAUFb_tpFYs/s320/DSC00914.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMyS1_keO1I/AAAAAAAAAEs/ARJe4_9J4go/s1600/DSC00913.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMyS1_keO1I/AAAAAAAAAEs/ARJe4_9J4go/s320/DSC00913.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMyTCE1utVI/AAAAAAAAAE0/cbWh_VcaCtE/s1600/DSC00916.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMyTCE1utVI/AAAAAAAAAE0/cbWh_VcaCtE/s320/DSC00916.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bo zbliża się zima, nieprzyjemna dla zmarźlaków, lecz ładna na swój sposób. Każda pora roku przystraja świat inaczej, dobiera inne barwy, inne zapachy. Czasem mocne i wyraźne, innym razem delikatne i stonowane. Dzięki tym zabiegom, niektórym ludziom świat wydaje się piękniejszy. Mnie się wydaje, że to, czy świat jest dla kogoś piękny, wcale nie zależy od pory roku tej na zewnątrz, a raczej od tej wewnątrz. Bo każda pora roku zawsze bezbłędnie odgrywa swoją rolę, świat jest zawsze w idealnym porządku, to tylko nasze postrzeganie czyni go brzydkim bądź pięknym. A on się toczy. Mijają miesiące i nadchodzi kolei zimy, która przykrywa wszystko śnieżnobiałą, puchową kołdrą, pod którą życie cichutko układa się do snu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W telefonie mam mnóstwo takich zdjęć. Są jak wspomnienia, obrazów, osób, zdarzeń, uczuć. Patrząc na nie, dokładnie sobie przypominam w którym momencie mojego życia je robiłam, co wtedy czułam, jaki miałam nastrój. Są takie momenty, kiedy idąc samotnie nagle coś mnie tknie, jakiś widok sprawia, że na chwilę zatrzymuję się i nie spuszczając z niego oczu sięgam do kieszeni po telefon. Żeby zatrzymać tą chwilę i kiedyś ją sobie jeszcze przypomnieć. Bo ile jest takich rzeczy, o których już dawno zapomniałam, a chciałabym pamiętać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku pierwszy raz w życiu świąt Bożego Narodzenia nie spędzę w domu, ani z rodziną. Spędzę je w górach, z ukochanym. To będzie przyjemna odmiana :) Trochę tylko obawiam się nauki jazdy na snowboardzie (nart nie tknę bo mam do nich mały uraz) ale w razie czego zawsze zostają sanki;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro Halloween party, przebieramy się grupowo z ludźmi z roku. Na pewno nie pozostaniemy niezauwazeni w Hormonie :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7203963657935543094?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7203963657935543094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/wszystko-zasypie-snieg.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7203963657935543094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7203963657935543094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/wszystko-zasypie-snieg.html' title='wszystko zasypie śnieg'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMySvPqtv5I/AAAAAAAAAEo/SlUfReuTJno/s72-c/DSC00886.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7081525395938959323</id><published>2010-10-26T21:50:00.004+02:00</published><updated>2010-10-27T08:18:16.037+02:00</updated><title type='text'>once upon a time</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMcwSjefrII/AAAAAAAAAEc/TwHxosQSJ4s/s400/love.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="CONTENT-TYPE"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)" name="GENERATOR"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;style type="text/css"&gt;	&lt;!--		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }		P { margin-bottom: 0.21cm }	--&gt;	&lt;/style&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;W ramach ciekawostek - moje pierwsze zdjęcie jakie wrzuciłam na   photobloga, jeszcze z czasów licealnych, kiedy pierwszy raz byłam   prawdziwie zakochana :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;sukoshi sabishii desu. mushi kashite yokattara dokoka ashita ni isshoni ikimasen ka&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Niedługo minie rok od kiedy dostałam tego smsa. Niesamowicie szybko minął ten czas, straszliwie szybko. A ja całkowicie straciłam poczucie czasu, nie odczułam go w ogóle. Nic się nie zmieniło od tamtej pory, wszystko co stało się nagle, pięknie, spontanicznie i radośnie, nadal jest takie. Nie napiszę nic więcej o tym dniu, ani nie podam jego dokładnej daty, bo to wyłącznie nasz dzień i nikt inny nie musi o tym wiedzieć. Mogłabym wykrzyczeć to światu. Ale przecież to Ty jesteś moim światem :)&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Nazwywasz mnie swoim słonkiem, królewną. Mówisz, że cudownie piję herbatę, trzymając kubek w obu łapkach. Dla Ciebie wyglądam pięknie nawet gdy budzę się rozczochrana i z resztkami tuszu na rzęsach. Uwielbiasz gdy się uśmiecham, chciałbyś, żebym uśmiechała się cały czas. Lubisz też, gdy drapię Cię po plecach i czochram Ci włosy. Wiesz, że lubię słodycze, ostatnio kiedy o piątej rano odwoziłeś mamę do pracy, w drodze powrotnej kupiłeś mi słodką niespodziankę, która czekała  na mnie aż się obudzę. Nie poszedłeś już wtedy spać, tylko patrzyłeś na mnie a potem powiedziałeś, że ślicznie i słodko wyglądam. Mimo to, nie słodzisz mi herbaty tyle, ile Cię proszę, tylko zawsze łyżeczkę mniej. Dbasz o mnie, kiedy jest mi zimno, przykładasz moje lodowate ręce do swoich ciepłych pleców czy brzucha. Innym razem schodzisz na dół, żeby zrobić mi gorący termoforek. Kiedy ja jeszcze wyleguje się w łóżku, Ty robisz dla nas pyszne śniadanie albo gotujesz obiad, zawsze wymyślisz coś innego. Podarowałeś mi nawet swojego kota, którego u siebie nie mogę mieć, bo moja mama jest uczulona.  &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Kiedy patrzę na Ciebie, za każdym razem rozbudzasz we mnie ciekawość. Tak jakbym widziała Cię po raz pierwszy, lub z każdym spojrzeniem odnajdywała coś nowego, jakiś szczegół, którego nie dostrzegałam wcześniej. I rośnie we mnie to uczucie, że mogłabym być z Tobą do końca życia. Ja wiem, że to mocne słowa, że los płata figle, że życie w każdej chwili może przewrócić się do góry nogami, że oprócz wieczności nic nie trwa wiecznie, a mimo to mogłabym. Tak właśnie czuję, a czuć mi nikt nigdy nie zabroni. To nie jest marzenie, bo nie myślę o przyszłości. Głowę w chmurach mam tu i teraz. Dziś jest dziś, jutro jest nowe dziś. Jakie to ma znaczenie ile już jesteśmy razem? Jakie to ma znaczenie, ile będziemy razem? Szczęśliwi czasu nie liczą i tego się trzymam :)&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;Dziś smutny dzień dla naszej rodziny. Ale to taki pogodny smutek. Bo  wiemy, że teraz wszystkim będzie lżej. Jemu najbardziej, mam nadzieję,  że gdziekolwiek jest, jest szczęśliwy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7081525395938959323?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7081525395938959323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/once-upon-time.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7081525395938959323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7081525395938959323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/once-upon-time.html' title='once upon a time'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMcwSjefrII/AAAAAAAAAEc/TwHxosQSJ4s/s72-c/love.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7526436412014884594</id><published>2010-10-24T23:29:00.004+02:00</published><updated>2010-10-24T23:30:21.545+02:00</updated><title type='text'>JAPANicon</title><content type='html'>&lt;style type="text/css"&gt; &lt;!--  @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }  P { margin-bottom: 0.21cm } --&gt; &lt;/style&gt; &lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMSkuDU82cI/AAAAAAAAAEY/VRrXP4dBbd8/s400/japan+fest.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Foto ze szczecińskiego Japan Festu bo na zdjęcia z JAPANiconu trzeba będzie trochę poczekać:)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;I po JAPANiconie :) Bardzo się cieszę, że pojechałam. I nie chodzi wcale o sprzedaż, która nawet trzymała poziom mimo niskiej frekwencji na konwencie (chyba, że to szkoła była tak duża, że takie wrażenie odniosłam). Dawno tyle czasu nie przegadałam z ludźmi. Ruch na stoisku był niewielki więc co chwila się łaziło po innych stoiskach i gadało z kolegami i koleżankami po fachu, wymieniało się radami, kontaktami, uśmiechami i hugami ;) Organizatorzy również okazali się być bardzo sympatycznymi ludźmi i mam nadzieję, że jeszcze będziemy współpracować. Strasznie się cieszę z każdą nowo poznaną osobą albo z każdą chwilą rozmowy z kimś, z kim nigdy nie było okazji żeby dłużej pogadać. Bardzo dziękuję wszystkim znajomym i nieznajomym którzy podchodzili do naszego stoiska, siedzieli z nami lub stali chwilę i umilali nam czas :) Niektórzy nawet coś kupili co też było szalenie miłe ;) No i pozdrawiam wszystkie nowo poznane osoby!&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Zdarzyła się też sytuacja, w której nie bardzo wiedziałam jak się zachować, ale w zasadzie nie mogłam zrobić nic innego jak podejść i zapytać o co chodzi, chociaż już podejrzewałam o co. Nie wiem czy nadaję się na pocieszyciela, ale czasem wystarczy kogoś zwyczajnie wysłuchać, bez dawania rad czy próbach znalezienia dobrych stron sytuacji, od tak po prostu, porozmawiać. Nie wiedziałam też czy ta osoba życzy sobie żebym z nią o tym gadała, więc po paru minutach poklepałam ją po plecach i zostawiłam ze swoimi myślami. Jak się potem okazało, mogłam zostać, no ale ludzie są różni i niektórzy w ciężkich chwilach wolą być sami, a ja w myślach nie czytam i nawet nie chciałabym, wolę jak ktoś sam powie o co mu chodzi zamiast się domyślać. Ale usłyszałam potem "dzięki" i zaskoczona spytałam "za co?", i momentalnie zrobiło mi się miło, że te parę minut rozmowy dodały komuś otuchy.  &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Podróż powrotna była śmiechowa, w osobówce nie było miejsc więc usadowiliśmy się w ostatnim wagonie, wygodnie, na tyłkach :D Brakowało nam tylko Prawa Dżungli ale i tak sobie świetnie radziliśmy grając w "20 pytań", żartując i gadając o pierdołach. Te trzy godziny zleciały błyskawicznie szybko i wesoło, za co bardzo dziękuję Yoiko, Marianowi, Otonashiemu no i Berze ;) Jesteście super!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7526436412014884594?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7526436412014884594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/japanicon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7526436412014884594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7526436412014884594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/japanicon.html' title='JAPANicon'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMSkuDU82cI/AAAAAAAAAEY/VRrXP4dBbd8/s72-c/japan+fest.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1666335011172156602</id><published>2010-10-21T20:02:00.003+02:00</published><updated>2010-10-22T22:23:01.535+02:00</updated><title type='text'>honey honey, how you thrill me</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMB93hhc3lI/AAAAAAAAAEU/mv_ZqNg_dxE/s1600/terebi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMB93hhc3lI/AAAAAAAAAEU/mv_ZqNg_dxE/s400/terebi.jpg" width="382" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio mało czasu, dużo chęci i jeszcze więcej miłości :) Włosy rosną ładne i miękkie - krótsze też mają swój urok i niektórym nawet pasują bardziej, ale dla mnie długie i tak zawsze będą najbardziej seksowne ;) Mimo pogody choróbska się mnie póki co trzymają z daleka więc jest super. Jako że w tym tygodniu miałam ledwie jedne zajęcia, jest trochę czasu na pracę i inne rzeczy ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rana joga - jej, jak ja to uwielbiam, od razu lepiej i w ciele i w umyśle! Potem zaniosłam kasę do serwisu (niezdara ze mnie i spadła mi na ziemię - prawdopodobnie trzeba będzie wymienić wyświetlacz dla klientów :/), następnie szybki kurs na dworzec po bilety na pociąg. Weekend moi mili spędzę w Poznaniu - na pracy oczywiście, tym razem nasz sklep wystawi się na konwencie JAPANicon. Na czym to ja... Ach tak. Powrót do domu i przygotowań do wyjazdu ciąg dalszy. Śmieszy mnie trochę to, że mimo iż mam tyle do roboty, czy chodzi o pracę czy uczelnię, to i tak zawsze znajdę sobie jakieś dodatkowe, niekoniecznie akurat w tym momencie potrzebne, zajęcie ;p Na przykład zdjęcia - jak mi już coś wpadnie do głowy to ciężko mi z tym dłużej czekać i natychmiast muszę pomysł wcielić w życie. Czego efekt widać powyżej i będzie pewnie widać później na zdjęciach, które robiłam dziś Berenice :) No a teraz już kończę bo zaraz jadę do Ukochanego, on też będzie miał pracowity weekend dlatego dziś wieczór spędzimy sobie razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit:&lt;br /&gt;Na śniadanie pyszne naleśniki z kremem czekoladowym i konfiturą wiśniową, potem wspólne pichcenie obiadu - kocham to! Wypoczęłam na cały weekend także teraz wracam z ochotą do pracy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez odbioru do niedzieli!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1666335011172156602?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1666335011172156602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/honey-honey-how-you-thrill-me.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1666335011172156602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1666335011172156602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/honey-honey-how-you-thrill-me.html' title='honey honey, how you thrill me'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TMB93hhc3lI/AAAAAAAAAEU/mv_ZqNg_dxE/s72-c/terebi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7534018991712845515</id><published>2010-10-16T22:58:00.002+02:00</published><updated>2010-10-16T23:03:02.086+02:00</updated><title type='text'>:)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLoQELaw8nI/AAAAAAAAAEM/ungL9PPPOHI/s1600/e.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLoQELaw8nI/AAAAAAAAAEM/ungL9PPPOHI/s400/e.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niefajnie jest spać tylko po 4h dwa dni pod rząd. Najgorsze jest to zmęczenie i ból mięśni. Ale już jest dobrze :) Już wykąpana, leżę w łóżku z termoforem w nogach, odpoczywam po długim dniu i zajadam się pysznym sushi z Takumi Sushi Box - ekipie Takumi/JPF zostało trochę i nam dali za darmo, jeju jacy to fajni i przezabawni ludzie, zawsze gdy mamy obok siebie stoiska umilamy sobie czas rozmowami i głupimi żartami :D A wracając - pracy przed było naprawdę sporo ale opłaciło się, nawet mimo niskiej frekwencji na Japan Feście. Tylko, że właściwie ja mojej pracy nie odczuwam jak pracy. To nie jest zmuszanie się do codziennego wczesnego wstawania, i odbębniania 8h z myślą kiedy nareszcie wrócę do domu i kiedy w końcu będzie wypłata. To jest coś, co po prostu lubię robić i mam na to ochotę, tak jak np. robienie zdjęć, nauka japońskiego czy cokolwiek innego. Ciężko mi nazywać to pracą, bo to słowo kojarzy mi się z harówką, mordęgą i czymś czego się nie chce a musi. A przecież moja praca to praca jak każda inna, tyle tylko, że sama jestem sobie szefem. Zauważyłam, że np. zrobienie nowej partii koszulek sprawia mi satysfakcję, mimo iż czasem dzieje się to po nocach. Robienie czegoś dla firmy, rozwijanie jej daje mi radość. Dzięki pozytywnym reakcjom ludzi na nasze pomysły mam stałą motywację by działać dalej. Nawet już kojarzę niektóre twarze, które często odwiedzają nasze stoisko - niesamowicie to miłe, gdy są ludzie, którym podoba się to co robisz i w pewien sposób cię w tym wspierają - czy to kupnem czegoś czy komplementem. Moja praca wymaga kontaktu z ludźmi, zawsze poznajemy kogoś nowego, czy to klientów czy innych wystawców, co o dziwo bardzo mi odpowiada mimo mojej introwertycznej natury. Zawsze odwiedzi nas też ktoś znajomy :) Gadanie z ludźmi umila ten czas, który mimo wszystko upływa całkiem szybko - nawet jeśli jest to 10h jak na przykład dzisiaj. Chciałabym nigdy nie utracić tego entuzjazmu - jakiejkolwiek pracy bym się nie podjęła, chociaż zawsze będę dążyć do tego, by zarabiać na życie robiąc to co chcę i lubię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A nasz następny cel to - podbić JapaniCon :) Czasu na odespanie ostatnich dni i przygotowania do konwentu będzie dużo, bo w przyszłym tygodniu jedyny mój dzień zajęć na uczelni to środa :))) A to z powodu konferencji, którą organizuje nasz wydział i którą ja planuję sobie odpuścić, będzie dużo ciekawszych rzeczy do roboty ;) Ogólnie jestem bardzo pozytywnie nastawiona na ten rok bo przedmioty nie są trudne (by nie powiedzieć - łatwe) a wykładowcy są spoko i nie mają ciśnienia tak jak ci w poprzednich latach. W dodatku mogę chodzić na zajęcia ze składni, mimo iż nie mam powtarzania przedmiotu tylko warunek. Teraz, kiedy już w końcu zaczęłam się tego uczyć, siedzę na syntaxie z poczuciem ulgi, że wszystko rozumiem :) Myślę, że spokojnie sobie to zaliczę. Mam burdel w pokoju ale tym zajmę się jutro bo oczęta już mi się bezwiednie zamykają.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7534018991712845515?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7534018991712845515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7534018991712845515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7534018991712845515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/blog-post.html' title=':)'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLoQELaw8nI/AAAAAAAAAEM/ungL9PPPOHI/s72-c/e.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4311038270880374077</id><published>2010-10-11T22:07:00.000+02:00</published><updated>2010-10-11T22:07:46.621+02:00</updated><title type='text'>when we dance</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLNqcBv7NNI/AAAAAAAAAEI/PLnQ_oTWSlY/s1600/dance.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLNqcBv7NNI/AAAAAAAAAEI/PLnQ_oTWSlY/s400/dance.JPG" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;On ma swoje ukochane iaido, ja mam swoją ukochaną jogę. Ale jest coś, co ćwiczymy wspólnie - taniec. Uwielbiam te poniedziałkowe zajęcia. Pomijam już sam fakt, że fajnie się trochę poruszać do muzyki. Ile śmiechu i radości dostarcza to półtorej godziny w tygodniu. Stroimy do siebie głupie miny, specjalnie depczemy sobie po stopach, szczypiemy się i zaczepiamy, potem przytulamy. Lubię patrzeć na niego jak się wygłupia i lubię wygłupiać się razem z nim :) A kiedy coś już zaczyna wychodzić, jest ogromna satysfakcja, kiedy można poczuć siebie nawzajem, przestaje się myśleć o krokach i oddać się całkowicie muzyce i partnerowi. Niektóre tańce tańczymy w dzikim, szalonym pędzie, inne z kolei są bardzo wolne i zmysłowe. Patrzymy sobie głęboko w oczy, w końcu to półtorej godziny jest właśnie dla nas :) To bardzo przyjemny dla mnie sposób spędzania wolnego czasu i na pewno dobrze zainwestowane, bądź co bądź niełatwo zarobione pieniądze - cieszę się, że stać mnie na to, żeby chodzić na różne dodatkowe zajęcia. Piotrek od kiedy ma prawko podwozi nas na tańce i z powrotem więc teraz to już w ogóle pełen wypas ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprzód, naprzód! Bo tyle jest ciekawych rzeczy, które można by jeszcze robić :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4311038270880374077?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4311038270880374077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/when-we-dance.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4311038270880374077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4311038270880374077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/when-we-dance.html' title='when we dance'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLNqcBv7NNI/AAAAAAAAAEI/PLnQ_oTWSlY/s72-c/dance.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7232709240176127124</id><published>2010-10-10T22:54:00.002+02:00</published><updated>2010-10-10T23:13:36.256+02:00</updated><title type='text'>how come...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLInzLI0bCI/AAAAAAAAAEE/uQF9vfc8Yks/s1600/hibiscus.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLInzLI0bCI/AAAAAAAAAEE/uQF9vfc8Yks/s400/hibiscus.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Jak to jest, że z każdym dniem kocham Cię coraz bardziej? :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7232709240176127124?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7232709240176127124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/how.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7232709240176127124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7232709240176127124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/how.html' title='how come...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TLInzLI0bCI/AAAAAAAAAEE/uQF9vfc8Yks/s72-c/hibiscus.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-1592908193533449990</id><published>2010-10-05T21:38:00.001+02:00</published><updated>2010-10-05T21:38:44.409+02:00</updated><title type='text'>wszystko jest poezją</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKt4TxQTkAI/AAAAAAAAAEA/ade-vQP6KSo/s1600/%C5%82%C4%85ka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKt4TxQTkAI/AAAAAAAAAEA/ade-vQP6KSo/s400/%C5%82%C4%85ka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wspaniale jest móc w środku tygodnia wylegiwać się (żeby tylko!) z Ukochanym do godziny 13.00. Jednak podoba mi się ten mój plan zajęć. Na wszystko na co potrzebuję mam czas, trzeba jedynie odpowiednio go rozplanować pomiędzy nauką, pracą i przyjemnościami :) Życie me ma ostatnio bardzo intensywny smak. Pojęcia nudy i rutyny są mi całkowicie obce, każdy dzień wygląda inaczej. To tak jakbym codziennie zaczynała życie od nowa, nie pamiętając już o dniu wczorajszym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisanie, tak jak czytanie książek, słuchanie muzyki, jedzenie czekolady, przytulanie się, całowanie... Sprawia mi przyjemność. Pamiętam jak parę ładnych lat temu, kiedy dopiero zaczynałam prowadzić bloga (od samego początku przypadła mi do gustu forma fotobloga - załączania zdjęcia do wpisu, której nadal się trzymam), byłam bardzo niezadowolona ze swojego pisania. Porównywałam moje wpisy do wpisów ludzi, których lubiłam czytać i nadal lubię. Moje wydawały mi się kiepskie, bez wyrazu, o niczym. Czasem po przeczytaniu jeszcze raz tego co napisałam, kasowałam wpis. Nie dlatego, że był zły, tylko dlatego, że sama się powstydziłam za to, co tam napisałam. Wyrzucałam tam czasem swoje wszystkie wewnętrzne rany, wszystkie żale i złości, o których w zasadzie nikt mi obcy nie powinien wiedzieć."&lt;i&gt;Powierzam moje tajemnice tym, którzy są godni moich tajemnic&lt;/i&gt;". Czytając obecnie niektóre notki, mam wrażenie, że taka umiejętność by się czasem przydała autorom - wstydzić się za to, co wypisują w internecie, bo przegiąć pałę i obnażyć się przed żądnym mięsa tłumem ćwierćinteligentów można bardzo łatwo. Ale nie o tym. Zmierzam do tego, że po prostu pisałam. Głównie o sobie, o tym pisze mi się najlepiej. Dziś już nie zastanawiam się nad tym, czy to ma jakikolwiek sens, czy piszę mniej czy bardziej zgrabnie, czy w ogóle powinnam pisać. Lubię to. Nigdy jakoś specjalnie nie zastanawiam się nad wpisem, to się dzieje samo, słowa napływają do głowy i w tej samej chwili są wystukiwane na klawiaturze. Będę szczera, jeśli powiem, że nie pamiętam moich poprzednich wpisów sięgających dwie/trzy notki dalej. Nie wracam do nich, nie mają dla mnie znaczenia. Dziś także słyszę głosy ludzi, którzy mówią, że lubią czytać to, co tu czasem napiszę. To miłe. Mimo, że robię to głównie dla siebie, fajnie jest przy okazji tym kogoś zainteresować czy może zainspirować. Dlatego pozdrawiam czytelników :) Tych, których znam oraz tych anonimowych - do tych drugich, fajnie byłoby wiedzieć, kto w dalszym ciągu śledzi moje wpisy, niektórzy na pewno są jeszcze z czasów photoblogowych. Także jeśli macie taką odwagę to z miłą chęcią się dowiem kto tu jeszcze zagląda :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-1592908193533449990?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/1592908193533449990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/wszystko-jest-poezja.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1592908193533449990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/1592908193533449990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/wszystko-jest-poezja.html' title='wszystko jest poezją'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKt4TxQTkAI/AAAAAAAAAEA/ade-vQP6KSo/s72-c/%C5%82%C4%85ka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3618584817280978501</id><published>2010-10-04T01:05:00.000+02:00</published><updated>2010-10-04T01:05:10.371+02:00</updated><title type='text'>cudowny odpoczynek.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKkIq6W5eBI/AAAAAAAAAD8/n9z5RRo4AvU/s1600/bike.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="337" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKkIq6W5eBI/AAAAAAAAAD8/n9z5RRo4AvU/s400/bike.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak cudownie było spędzić ten weekend z rodziną, zupełnie inną od tej tu. Mimo, że wcale nie mają mniej problemów (wręcz przeciwnie) to jakoś potrafią zachować pogodę ducha, żartować, życzliwie sobie docinać, przytulać się, śmiać do rozpuku. Dzieciaki są cudowne, z kuzynek rosną śliczne i mądre dziewczyny, w dodatku z charakterem. Wpadłam w niemały podziw, gdy usłyszałam jak najmłodsza Kasia podśpiewuje sobie piosenki Abby. Ola za to chciała nas zamordować kiedy przebierałyśmy ją do zdjęć, wyciągnęłyśmy na zimno i kazałyśmy nie robić min xD Ale zdjęcia wyszły śliczne, mam nadzieję, że jej się spodobają kiedy dostanie je na maila. Było mnóstwo dobrego jedzenia, dawno się tak nie obżerałam :D Wszyscy tam nas jak zwykle rozpieszczali, a mi zrobiło się smutno, że udało nam się przyjechać tylko na tak krótko. Ale za rok nadrobimy :) Cudownie było odpocząć od pracy, od internetu, jak weszłam na Facebooka i zobaczyłam ile przez ten weekend naprodukowali się znajomi to od razu odechciało mi się tego czytać. Skrzynka mailowa zapchana zamówieniami, które jutro z samego rana trzeba będzie zrobić. Cóż, Sielanka nie może trwać wiecznie ale ten wyjazd trochę mi dał do myślenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając pociągiem i czytając &lt;i&gt;Pogodzić się ze światem, &lt;/i&gt;kiedy łzy już cisnęły mi się do oczu&lt;i&gt;, &lt;/i&gt;w głowie zagnieździła mi się ta myśl. Pojechać tam. Do Warszawy. Jeszcze w tym roku. Akurat będzie okazja, w grudniu będę w Warszawie. Wiem, że niełatwo będzie odnaleźć to miejsce, tym bardziej zimą, gdy groby przysypie śnieg. Ale coś we mnie bardzo pragnie tam pojechać. Na to przedziwne spotkanie, bo w końcu w jakimś sensie on też tam będzie. Nie wiem co wtedy zrobię, nie wyobrażam sobie, co poczuję. Ale wiem, że to dla mnie bardzo ważne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3618584817280978501?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3618584817280978501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/cudowny-odpoczynek.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3618584817280978501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3618584817280978501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/10/cudowny-odpoczynek.html' title='cudowny odpoczynek.'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKkIq6W5eBI/AAAAAAAAAD8/n9z5RRo4AvU/s72-c/bike.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-3985249890460547628</id><published>2010-09-30T19:17:00.004+02:00</published><updated>2010-09-30T19:21:06.215+02:00</updated><title type='text'>there's something about you...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKTDY-txbRI/AAAAAAAAAD4/j1cX7X3wczM/s1600/piotrek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKTDY-txbRI/AAAAAAAAAD4/j1cX7X3wczM/s400/piotrek.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To miłego dnia!&lt;br /&gt;- Jeśli tak się zaczął, to reszta na pewno  będzie wspaniała&lt;br /&gt;&amp;nbsp;:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznie się cieszę, że niespodzianka tak się spodobała :) Lubię wymyślać i robić niespodzianki. A najbardziej to uwielbiam ten uśmiech, który sprawia, że mimo iż dzisiejszy dzień do najcieplejszych nie należał, ja nadal czuję miłe ciepło w okolicach serca. Po niespodziankach poszliśmy się obkupić w Elysium czyli Sklepie z Dobrym Piwem (właściwie to P. a ja mu towarzyszyłam), btw. świetny mieli chłopaki pomysł i oby im się dobrze powodziło, mają naprawdę fajne piwka w przystępnych cenach a i obsługa jest przemiła. Później trzeba było już rozejść się do domków bo jego czekał trening a mnie pakowanie. Wyjeżdżam na weekend w rodzinne strony, trochę to takie spóźnione wakacje ;) Ale miło będzie znaleźć się na jakiś czas w innej rzeczywistości. Ostatnie kilka dni wytchnienia przed ruszeniem na pełnym gazie do przodu. Zawieziemy dzieciakom prezenty, zrobimy z nimi sushi (oby tylko udało nam się dobrze ugotować ryż ;p) no i mam nadzieję jakieś zdjęcia, na pewno wszyscy się bardzo zmienili.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-3985249890460547628?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/3985249890460547628/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/theres-something-about-you.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3985249890460547628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/3985249890460547628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/theres-something-about-you.html' title='there&apos;s something about you...'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKTDY-txbRI/AAAAAAAAAD4/j1cX7X3wczM/s72-c/piotrek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-4871545924641904949</id><published>2010-09-28T19:53:00.012+02:00</published><updated>2010-09-28T20:59:00.556+02:00</updated><title type='text'>Iris</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKIodH482tI/AAAAAAAAAD0/AvYQKNuuiz4/s1600/dark-water.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKIodH482tI/AAAAAAAAAD0/AvYQKNuuiz4/s400/dark-water.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;And I'd give up forever to touch you&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Cause I know that you feel me somehow&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;You're the closest to heaven that I'll ever be&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;And I don't want to go home right now &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;And all I can taste is this moment&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;And all I can breathe is your life&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Cause sooner or later it's over&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;I just don't want to miss you tonight &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Co będę robić o godzinie 22.00? Wyjdę z domu z parasolem, szybkim chodem i z przyspieszonym biciem serca dojdę na pętlę, wejdę do tramwaju, drzwi się zamkną, wysiądę kilka przystanków dalej, pójdę przed siebie zapewne błądząc myślami gdzieś po drodze, wsłuchując się w ciszę i spokój nocy, ale nogi moje bardzo dobrze pamiętają drogę, dlatego mogę odurzać się zapachem powietrza, i w mgnieniu oka spostrzegę, że już naciskam dzwonek. Jeśli zdąży już wrócić z treningu to otworzy mi on. Jutro pierwszy dzień zajęć. Ale zanim to nastąpi, spędzę noc na ulubionej, osobistej poduszce zwanej jego klatką piersiową, a on rano, jak to ma w zwyczaju, zrobi mi pyszne śniadanie. Lubię tak zaczynać nowy dzień :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-4871545924641904949?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/4871545924641904949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/iris.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4871545924641904949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/4871545924641904949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/iris.html' title='Iris'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TKIodH482tI/AAAAAAAAAD0/AvYQKNuuiz4/s72-c/dark-water.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8821025920430902540</id><published>2010-09-25T22:33:00.009+02:00</published><updated>2010-09-26T00:13:25.022+02:00</updated><title type='text'>I am sailing</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJ5YrSgqfuI/AAAAAAAAADw/9RiyD3KTM0s/s1600/Bera.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJ5YrSgqfuI/AAAAAAAAADw/9RiyD3KTM0s/s400/Bera.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;I am sailing&lt;br /&gt;I am sailing&lt;br /&gt;home again 'cross the sea.&lt;br /&gt;I am sailing stormy waters&lt;br /&gt;to be near you to be free.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na zdjęciu Bera z naszej ostatniej sesji, bardzo podobają mi się te fotki, chyba najbardziej ze wszystkich jakie kiedykolwiek zrobiłam. Spodobał mi się też sposób, w jaki na nie wpadłam. Myślałam o czymś zupełnie niezwiązanym a tu nagle pstryk i wizja w głowie. Od razu napisałam smsa do Bereniki, że idziemy następnego dnia na zdjęcia :) Ślicznie wyszła, uwielbiam kwiaty we włosach. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dziś nie czuję się na siłach by konkretniej popisać, troszkę jestem zmęczona po całym dniu pracy, cieszę się, bo mimo kiepskiego miejsca w którym usytuowali nasz sklepik organizatorzy Przeglądu Filmów Anime, zainteresowanie i tak jest i ludzie przychodzą. Mamy też wesołe towarzystwo ludków z JPF'u i Enso :) Bera miała nawet być z nimi w jury cosplayu (nie mogłam z tego jak się kłócili o to, kto pójdzie (w tym nasz sensei od japońskiego) i jak każdy się zapierał, że się na tym nie zna :D) ale koniec końców nikt się do konkursu nie zgłosił i został przełożony na jutro xD. Piotruś przyszedł mnie odwiedzić przed swoją pracą, kupił przypinkę dla kolegi :) Wcześniej był też Mateusz, który złożył nam stojak na koszulki - ach ta technologia ;) Końcówka dnia uraczyła mnie potwornym bólem głowy ale ibuprom (niech będzie błogosławiony) i drzemka już się tym zajęły. Dziś wstawałam o 5.00 żeby wszystko przygotować na stoisko, trzeba jeszcze trochę popracować i uzupełnić towar na jutro. Także jeszcze podziałam z godzinkę a budzik na jutro nastawiam na 6.00 - kolejny dzień pracy ale kurczę, to jest coś naszego, co praktycznie całkowicie od podstaw stworzyłyśmy same, jak takie małe dziecko, z którego jest się dumnym i chce się nim opiekować i pomagać się rozwijać. Lubię to robić, lubię realizować swoje pomysły a najbardziej uwielbiam te chwile, kiedy widzę, po uśmiechach zadowolonych klientów - że to ma sens. Mamy już w sprzedaży śliczne termoforki w stylu gothic lolita oraz kolczyki w stylu wiktoriańskim w różnych, przepięknych, pastelowych kolorach - są genialne! :) Niedługo fotki, na allegro pewnie pojawią się w tym tygodniu.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;P.S.&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;:) Kocham Cię.&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8821025920430902540?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8821025920430902540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/i-am-sailing.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8821025920430902540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8821025920430902540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/i-am-sailing.html' title='I am sailing'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJ5YrSgqfuI/AAAAAAAAADw/9RiyD3KTM0s/s72-c/Bera.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-8983400599952388128</id><published>2010-09-20T23:16:00.005+02:00</published><updated>2010-09-21T10:02:19.951+02:00</updated><title type='text'>how you doin'?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJfDuhEa1bI/AAAAAAAAADo/0Y--H5hAdzo/s1600/how+you+doin.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJfDuhEa1bI/AAAAAAAAADo/0Y--H5hAdzo/s400/how+you+doin.jpg" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;U mnie wszystko w porządku :) Jestem szczęśliwa, bardzo bardzo. Uśmiecham się, kocham, tańczę, snuję plany na przyszłość, marzę, wcale nie o niebieskich migdałach, o rzeczach prostych, ludzkich, a jednak dla mnie wyjątkowych. Staram się mocno chwytać chwilę obecną. Smakuję ją wszystkimi zmysłami dowiadując się nowych rzeczy o sobie, jak bardzo w pewnych kwestiach się zmieniłam, w innych za to jak bardzo jednak nie. Czasem kiedy intensywnie ćwiczę a przy tym i uważnie oddycham, wyzwalają się we mnie różne, dziwne emocje, których pochodzenia jeszcze nie znam. Łapię się na tym, że z nimi walczę, stawiam opór tak jak opór stawia moje ciało kiedy praca jest tak silna, że widzę jak drgają mi palce u rąk. Ale to dobrze, że się pojawiają, to znak, że coś się dzieje we mnie, że nie jestem martwą i stłumiona istotą, że czuję i jestem na to wrażliwa. Jednak jestem też uparta i ciężko mi się temu poddać. Wrażliwość i intensywne odczuwanie emocji to chyba mój największy dar a zarazem największe przekleństwo - tym drugim jest kiedy nie wie się jak sobie z tym radzić. Bo myślę, że kiedy już się z tym upora, zrozumie i będzie się umiało dobrze te cechy wykorzystywać, to mogą stać się naprawdę wielkim darem. Lubię zagłębiać tajemnice własnego ciała, umysłu i świadomości. W zasadzie odkąd pamiętam miałam tendencje do czytania różnych książek na takie tematy. Myślę, że gdybym nie wybrała filologii angielskiej to wybrałabym psychologię. Ale z drugiej strony niepotrzebny mi taki kierunek, sama mogę odkrywać siebie dalej, po kawałeczku, przez całe życie. Poza tym bardziej interesują mnie sprawy metafizyczne, takie, których nauka nie jest w stanie wyjaśnić. Nie zamykam swojego umysłu na jedną filozofią, jedną religię, jeden dowód naukowy. Śmieszą mnie zarówno fanatycy religijni jak i zdeklarowani ateiści. Mówią o czymś, o czym nie mają pojęcia, o tym co im kiedyś ktoś powbijał do główek albo sami sobie tak przetłumaczyli. Potrzebują nazw na to, czego tak naprawdę nigdy nie doświadczyli. Bo kiedy się doświadcza pięknego zachodu słońca czy zapachu ukochanej osoby, to czy nazwie się to obecnością Boga, czy poczuciem szczęścia czy chwilą obecną - nie ma najmniejszego znaczenia. To się po prostu czuje - to są te właśnie chwile, których nie da się wyrazić słowami. Jeśli ktoś zapytałby mnie jaką religię czy filozofię wyznaję, najbardziej szczerą odpowiedzią byłoby chyba "nie wiem". A jeśli już musiałabym być bardziej konkretna, odpowiedziałabym - natura, życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro ważny dzień dla kogoś ważnego dla mnie :) Trzymam kciuki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-8983400599952388128?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/8983400599952388128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/how-you-doin.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8983400599952388128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/8983400599952388128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/how-you-doin.html' title='how you doin&apos;?'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJfDuhEa1bI/AAAAAAAAADo/0Y--H5hAdzo/s72-c/how+you+doin.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-5401547165072122710</id><published>2010-09-18T20:32:00.006+02:00</published><updated>2010-09-18T22:24:59.161+02:00</updated><title type='text'>oh, those eyes</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJUBw3-S1fI/AAAAAAAAADg/MePSp5ojgSI/s1600/evil.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJUBw3-S1fI/AAAAAAAAADg/MePSp5ojgSI/s400/evil.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo stara fota, nie wiem nawet jak stara :D ze 3-4 lata pewnie ma. Trochę mnie bolą żebra od wyginania się w różne strony - byłyśmy wczoraj na zdjęciach z Dagną i to właśnie w tym pamiętnym dniu, kiedy zmieniałam szpilki na moje białe conversy, poczułam straszne ukłucie w stopie - wystraszyłam się, że nadepnęłam na jakieś szkło, zdjęłam buta i ku ogólnemu zdziwieniu wypadła z niego OSA. Nie wiem jakim cudem udało jej się dotrwać aż do teraz, ale chyba tylko po to, żeby ostatkiem sił wbić mi żądło czy użreć :D Noga bolała mnie już w zasadzie do końca dnia (cholera, ostatnim razem kiedy użądliła mnie osa, czyli jakieś 10 lat temu, to pamiętam, że nie bolało!) ale dziś rano z ulgą stwierdziłam, że już nic nieprzyjemnego nie czuję. Wracając do zdjęć to miejscami było potwornie zimno ale dzielnie się trzymałyśmy no i być może ze względu na to i na osę udało nam się nakłonić panią fotograf do pokazania kilku fotek :D Trochę pewnie poczekamy aż skończy je obrabiać bo wyjeżdża na tydzień i ma masę innych zdjęć czekających w kolejce, ale opłaci się :) Nareszcie będziemy miały z Bereniką jakieś wspólne, fajne zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy dzień minął mi na wizycie u rodzinki (kiedyś trzeba), robieniu zamówień, odpisywaniu na maile i księgowaniu faktur. Praca na dziś skończona i zaraz włączę sobie muzykę i potańczę Cha -Chę przed lustrem ^^ potem chwila rozciągania no i mam parę materiałów, które chciałabym jeszcze dzisiaj przeczytać. Jutro mam dwóch uczniów na korki a potem już tylko relaks - zajęcia z Ukochanym w szkole tańca i wieczór i noc spędzone u niego :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natrafiłam na fajny cytat Anthony'ego de Mello:&lt;br /&gt;&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="CONTENT-TYPE"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)" name="GENERATOR"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;style type="text/css"&gt;	&lt;!--		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }		P { margin-bottom: 0.21cm }		EM { font-style: italic }	--&gt;	&lt;/style&gt; &lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;Nie ma nic takiego, czym ego nie posłużyłoby się, aby się nadymać.&lt;/i&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;To niesamowite jak czasami śmiesznymi i błahymi rzeczami ludzie potrafią się chwalić innym, tym samym dowartościowując swoje jak widać niedopieszczone ego. Ale bez obaw, każdy nadęty balon musi kiedyś pęknąć :)&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-5401547165072122710?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/5401547165072122710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/oh-those-eyes.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5401547165072122710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/5401547165072122710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/oh-those-eyes.html' title='oh, those eyes'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJUBw3-S1fI/AAAAAAAAADg/MePSp5ojgSI/s72-c/evil.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-7015660823148209137</id><published>2010-09-16T16:28:00.003+02:00</published><updated>2010-09-16T16:40:02.874+02:00</updated><title type='text'>przytulna jesień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJIhqXoTw-I/AAAAAAAAADY/onTvsFF3Frc/s1600/old+stuff.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJIhqXoTw-I/AAAAAAAAADY/onTvsFF3Frc/s400/old+stuff.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesień to taki czas kiedy zaszyję się w sobie. Zamiast rozpraszać swoją energię na wszystkie strony, zacznę gromadzić ją wewnątrz. Potrzeba jej teraz będzie dużo, nie tylko ze względu na nadchodzącą nieprzyjemną porę roku (nieprzyjemną dla tych, którzy nie mają porządnego ogrzewania w domu) ale także ze względu na uczelnię i pracę. Zajęcia zaczną się za jakieś 10 dni. Cieszę się, że zobaczę znowu ludzi, stęskniłam się trochę za naszymi żartami i brechtami na zajęciach, za obgadywaniem wykładowców, za tym, że ci ostatni strasznie chcą nam dokopać bo nie lubią naszego roku ale my się im nigdy nie dajemy ;) Ciekawa jestem ile będę miała w tym roku zajęć, jak ułożą plan, czy nie będzie mi kolidował z innymi zajęciami no i najważniejsze - jakie będą przedmioty. Zawsze trafi się chociaż jeden całkowicie nieprzydatny a za to czasochłonny gniot. Ale są też takie, które mnie ciekawią i może nawet inspirują. Niektórzy wykładowcy również potrafią sprawić, że sama zaczynam szukać w sobie motywacji by się doskonalić. Wiele mi te studia do tej pory dały, pomijając już całkowicie edukację. Zabieranie głosu na forum, wygłaszanie prezentacji na interesujące mnie tematy, wyszukiwanie informacji w różnych źródłach do prac zaliczeniowych, pisanie dużej ilości esejów i tym podobnych - to wszystko uważam za bardzo rozwijające doświadczenia i odbiło to się także na mojej osobowości i życiu prywatnym, towarzyskim i tak dalej. Traktuję studia nie jak kolejny etap edukacji, raczej jak przygotowanie do radzenia sobie już w dorosłym życiu, do obcowania z różnymi ludźmi, do współpracy z nimi, do stawiania sobie wysoko poprzeczki i realizacji swoich celów. Nauka owszem, zajmuje również ważne miejsce, ale jak pomyślę sobie ile dzisiaj pamiętam z nauki w gimnazjum czy liceum to zastanawiam się ile tak naprawdę z tego czego dzisiaj się uczę, przyda mi się w przyszłości. Pewnie bardzo niewiele ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesienią będę czytać książki. Będę się uczyć - angielskiego, japońskiego i niemieckiego. Chciałabym dobrze opanować te trzy języki. Będę dbać o swoje ciało i postaram się dobrze i zdrowo jeść. Na tańcach teraz już duży nacisk kładą na technikę, co mnie bardzo cieszy bo oprócz tego, że jest przy tym mnóstwo zabawy i muzyki no i taniec z moim chłopakiem sprawia mi niesamowitą przyjemność, jest w tym coś intymnego, bo tańcząc z kimś bliskim można się całkowicie wyluzować i pozwolić sobie na więcej ;), także oprócz tego uczymy się panowania nad swoim ciałem, dobrej postawy i tych miękkich ruchów. Zawsze podobało mi się jak poruszają się tancerki :) I zawsze zazdrościłam wygimnastykowanym i rozciągniętym ludziom, ale w taki pozytywny sposób, także mam nadzieję, że regularne treningi jogi kiedyś zrobią swoje i im dorównam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę także odkładać sobie pieniądze na marzenia. A przede wszystkim wprowadzać w życie wszystkie pomysły, które już są spisane w moim specjalnym zeszycie. Edukacja edukacją ale bez twórczego umysłu ciężko jest osiągnąć sukces. Ja będę małymi kroczkami próbować, eksperymentować, już nie raz stąpałam po grząskim gruncie nie będąc pewna, czy moje pomysły faktycznie są dobre. Czy to co robię, jest właściwe. Ale ufam sobie i swoim wyborom. Potrzeba mi tylko troszkę więcej determinacji i świat może być mój ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"With the secure, with the familiar you are bored; you start becoming dull. With  the insecure, with the unknown, the uncharted, you feel ecstatic, beautiful,  again a child — again those eyes of wonder, again that heart which can feel the  awe of things is there."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w sercu przytulny, jesienny spokój :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-7015660823148209137?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/7015660823148209137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/przytulna-jesien.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7015660823148209137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/7015660823148209137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/przytulna-jesien.html' title='przytulna jesień'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TJIhqXoTw-I/AAAAAAAAADY/onTvsFF3Frc/s72-c/old+stuff.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-6555623500612751480</id><published>2010-09-12T11:20:00.008+02:00</published><updated>2010-09-12T12:19:16.777+02:00</updated><title type='text'>beautiful day</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIya3om46LI/AAAAAAAAADQ/MYa6vaR-xzA/s1600/xxx.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIya3om46LI/AAAAAAAAADQ/MYa6vaR-xzA/s400/xxx.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Piękny dziś dzień, cud nad cudami :) Zmartwychwstanie. W domu roznosi się zapach suszonych grzybów. Idę sobie zrobić jakieś dobre śniadanko. A potem? A potem zobaczymy co mi życie cudowne przyniesie ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;"Ech cudowne manowce&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ech straszliwe manowce&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ech gwiazdo chleba &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ech kromko nieba." &amp;lt;3&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"I'm the rhythm in your tune &lt;br /&gt;I'm the sun and you're the moon &lt;br /&gt;I'm a bat and you're the cave &lt;br /&gt;You're the beach and I'm the wave &lt;br /&gt;I’m the plow and you’re the land&lt;br /&gt;You're the glove and I'm the hand&lt;br /&gt;I'm the train and you're the station &lt;br /&gt;I'm a flagpole to your nation - yeah&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;I'm the present to your future&lt;br /&gt;You're the wound and I’m the suture&lt;br /&gt;You're the magnet to my pole&lt;br /&gt;I'm the devil in your soul&lt;br /&gt;You're the pupil I'm the teacher&lt;br /&gt;You're the church and I'm the preacher&lt;br /&gt;You're the flower I'm the rain&lt;br /&gt;You're the tunnel I'm the train"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I love you honey.&lt;br /&gt;:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-6555623500612751480?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/6555623500612751480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/beautiful-day.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6555623500612751480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/6555623500612751480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/beautiful-day.html' title='beautiful day'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIya3om46LI/AAAAAAAAADQ/MYa6vaR-xzA/s72-c/xxx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2110051628910557965</id><published>2010-09-09T20:07:00.001+02:00</published><updated>2010-09-09T20:11:51.130+02:00</updated><title type='text'>w pogoni za swoim dniem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIkc_i8OxrI/AAAAAAAAADI/Kgp8oy4zExo/s1600/cat.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIkc_i8OxrI/AAAAAAAAADI/Kgp8oy4zExo/s400/cat.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O rety, rety! Tyle się wydarza. Ani się obejrzę a już wychodzi na to, że zaplanowany mam cały weekend łącznie z piątkiem. Znów się zaczęło i trzeba się zacząć przyzwyczajać. Kalendarzyk powoli będzie się zapełniał terminami. Będzie wracanie do domu po nocy i wstawanie wcześnie rano. Praca, nowe większe zlecenia - tym razem już coś poważniejszego - zrobimy nadruki na fartuchach dla firmy produkującej światłowody :D Przygotowywanie jesiennych nowości na sklep (już nie mogę się ich doczekać!), konwenty, wyjazdy, na szczęście dwie imprezy na których trochę posprzedajemy będą tu na miejscu. Nauka. Niedługo zacznie się kolejny rok akademicki, to już trzeci. Mam wiele pięknych planów na po-trzecim-roku :) Korepetycje - będę miała nową uczennicę, Julkę, którą już widzieliście na zdjęciach. Ciekawe jak mi się będzie uczyło własną kuzynkę :D Poza nią mam jeszcze dwóch, stałych uczniów. Japoński, joga, tańce... W zasadzie multum zajęć każdego dnia. Ale wiecie co jest najważniejsze? Najważniejsze to umieć odnaleźć spokój. To dbać o swoje zdrowie i ubierać się ciepło, żeby się nie pochorować, bo kto wtedy za mnie to wszystko zrobi? Pochorować się można także od nadmiaru myśli, obaw, rozważań typu co-by-było-gdyby, zamartwiania się, że się tego wszystkiego nie ogarnie i gdzieś się nawali. Można zachorować na niepokój, który objawi się anginą czy inną grypą. Najważniejsze to potrafić usiąść z kubkiem gorącej herbaty z miodem, odetchnąć, posłuchać swoich myśli, poczytać książkę, obejrzeć film czy program w telewizji - bez poczucia, że oto właśnie w tej chwili marnuję mój cenny czas który mogłabym wykorzystać na zupełnie co innego. Bo odpoczynek i chwile relaksu są równie ważne co praca. Wyjście na imprezę ze znajomymi, wypicie piwa jest równie ważne co wspólna czy indywidualna nauka. Można mieć 100 dodatkowych zajęć, ale jeśli nie będzie się umiało po prostu zrelaksować i cieszyć chwilą to jaki to ma wszystko sens? Nie można traktować życia śmiertelnie poważnie, ostatecznie to ono jest dla nas, nie na odwrót. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego lubię jeździć na Pogodno, wchodzić po schodach na to przytulne poddasze, i leżeć z nim pod kocykiem z termoforem w nogach i kotem na brzuchu (zwykle jego). Kupiłam dziś coś dobrego na wieczór, będzie fajnie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2110051628910557965?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2110051628910557965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/w-pogoni-za-swoim-dniem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2110051628910557965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2110051628910557965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/w-pogoni-za-swoim-dniem.html' title='w pogoni za swoim dniem'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIkc_i8OxrI/AAAAAAAAADI/Kgp8oy4zExo/s72-c/cat.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3399806139040472146.post-2952013416184991156</id><published>2010-09-07T00:22:00.002+02:00</published><updated>2010-09-07T00:23:03.390+02:00</updated><title type='text'>my addiction</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIVj7Lbg60I/AAAAAAAAADA/0cIFYpWjc0c/s1600/brandy.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIVj7Lbg60I/AAAAAAAAADA/0cIFYpWjc0c/s400/brandy.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;He's my Brandy Alexander&lt;br /&gt;always gets me into trouble&lt;br /&gt;but that's another matter...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy dzień obfitował w dobre wiadomości. Całkiem niespodziewane, tym większą sprawiły mi radość. Jak to się wszystko dzieje - nie mam pojęcia. Mogę się jedynie domyślać, próbować rozgryźć jak to jest, że kiedy czegoś potrzebujesz, ale nie zamartwiasz się tym, zostawiasz to w spokoju i oddajesz się w ręce losu - on sam podsyła Ci idealne okazje. Grzechem byłoby nie skorzystać.&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś dostałyśmy z Berą propozycję pomodelowania wspólnie do zdjęć :) Ostatnia moja sesja z tą osobą (naszą wieloletnią znajomą zresztą, przez całą podstawówkę bardzo się przyjaźniłyśmy) strasznie mi się podobała, a znając jej pomysły to już mogę zacząć się bać :D Uchyliła już nam rąbka tajemnicy i zdjęcia zapowiadają się bardzo interesująco ;) Cieszę się, że po latach nadal możemy się spotkać i zrobić razem coś fajnego. Lachon z niej, że hoho a do tego jest utalentowaną i świetną osobą :) Can't wait!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czuję tak przyjemne ciepło i zmęczenie, że z trudem unoszę powieki. To znak, że czas odpłynąć w marzenia i pozwolić ciału odpocząć. It goes down easy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3399806139040472146-2952013416184991156?l=yuureidesu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://yuureidesu.blogspot.com/feeds/2952013416184991156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/my-addiction.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2952013416184991156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3399806139040472146/posts/default/2952013416184991156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://yuureidesu.blogspot.com/2010/09/my-addiction.html' title='my addiction'/><author><name>haunted</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08393845432729960291</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-NCdk4lCf_30/Twx9quPXrkI/AAAAAAAAARk/8PD1GuImGXk/s220/392294_2408420461384_1577391502_32295113_537308723_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_SU4liPrjeGI/TIVj7Lbg60I/AAAAAAAAADA/0cIFYpWjc0c/s72-c/brandy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry></feed>
